szukanie
zaawansowane
 
Środa, 1 marca 2017

Magia i parabola

Z rzadka pisuję o książkach firmy, z którą jestem ściśle związany. Nie chcę bowiem zostać posądzony o koniunkturalizm lub kumoterstwo. Też dlatego, że Jaguar specjalizuje się przede wszystkim w literaturze młodzieżowej, której w felietonach poświęcam zdecydowanie mało miejsca. Dlatego na ogół zerkam ku półkom pełnym nowości od innych wydawców. Tym jednak razem - uprzedzając czytelników o swoim prywatnym zaangażowaniu - z czystym sumieniem zabieram się do rekomendowania debiutanckiej powieści aktora, pieśniarza i - poczynając od 26 stycznia ubiegłego roku - również prozaika.

Skąd taka data? Gdyż wówczas pewien amerykański przystojniak (sami sprawdźcie w internecie!) siadł do komputera, aby rozpocząć pisanie utworu prozatorskiego pt. "Anna i Pan Jaskółka". A kiedy skończył i szybko opublikował rzecz w prestiżowym wydawnictwie Knopf, okazało się że ów przystojniak, przy okazji też miłośnik twórczości Neila Gaimana, Yann Martela i Jorge Luisa Borgesa, stworzył powieść, która słusznie uznana została przez prestiżowy "The Publishers Weekly" za jeden z trzech najważniejszych debiutów w obszarze literatury dla młodych czytelników ubiegłego sezonu. Najważniejszych na świecie...

Otóż są takie dzieła, które żyją własnym życiem, wymykając się łatwym klasyfikacjom. Teoretycznie Gavriel Savit celował w młodzież, ale trafił znacznie szerszym łukiem: w każdego wrażliwego odbiorcę. Ba, nawet nie młodzież przede wszystkim widziałbym jako tzw. target dla "Anny i Pana Jaskółki"! Uwaga, to co za chwilę napiszę, zabrzmi jak herezja. Broni mnie wszelako obecność na rynku książki Savita, więc możliwość konfrontacji w każdej chwili tego, co piszę, z tekstem.

Co chcę powiedzieć? Hm. Czy Kubuś Puchatek albo Mały Książę, albo Muminki to są bohaterowie "adresowani" w pierwszym ruchu do dzieciaków i podrostków? Otóż nie, cała - bardzo złożona - jakość dzieł Milne'a, Saint-Exupery'ego i Jansson daje się pojąć dopiero czytelnikom całkowicie dorosłym. Młodzież zdolna jest uszczknąć ledwie coś z pierwszej, ściśle fabularnej warstwy tych książek. Ale ich klasa zawiera się w smakach dostępnych w czytaniu dojrzałym, najlepiej wielokrotnym.

To samo kryje w sobie "Anna i Pan Jaskółka". Nie przesadzam, starannie ważę słowa. Arcyutwory, jakie wyżej cytowałem, zamykają w sobie moc paraboli, czyli zdolność uogólnienia fabuły do rangi prawd powszechnych. Dlatego rozumiem, czemu powieść Gavriela Savita trafiła również na listę dorosłych bestsellerów NYT. Natychmiast została dostrzeżona w oceanie książek.

Jakim cudem zdarzyła się jednak taka sztuka dwudziestosześcioletniemu Amerykaninowi, który pisze o Polsce? Skąd Polska?! Co prawda autor to Żyd, więc niby już blisko do naszych terenów, lecz ten akurat urodził się bez polskich korzeni!

Niby że polski wątek "Anny i Pana Jaskółki" wynika z miejsca zdarzeń i charakterystyki bohaterów. Akcja toczy się mianowicie od 6 listopada 1939 roku do mniej więcej połowy roku 1943. Tytułowa Anna, krakowianka władająca swobodnie kilkoma językami, to siedmioletnia córka profesora lingwistyki UJ, który zostaje aresztowany w Sonderaktion Krakau i już nie powraca z obozów koncentracyjnych. Osamotnioną, zagubioną Polką zajmuje się ktoś bardzo dziwny, z nieoczywistą tożsamością, niejaki Pan Jaskółka, postać o rozmytej biografii, choć z przebiegu fabuły można podejrzewać, że ów tyczkowaty, bynajmniej nie sentymentalny ekscentryk to fizyk atomowy, napromieniowany podczas prób z bronią jądrową. Anna i jej przybrany ojciec krążą, dziwna para Wiecznych Tułaczy, po okupowanej Polsce. W części tej wędrówki towarzyszy im ortodoksyjny Reb Hirschl, przeciwieństwo Pana Jaskółki.

Nie będę opowiadać akcji, to bez sensu. Czy da coś suche streszczenie "Małego Księcia"? Owszem, skutecznie streścić się da inna - słusznie uznana za wybitną - powieść adresowana do młodzieży, też wojenna i też dziejąca się w Polsce. Czyli "Chłopiec w pasiastej piżamie" Johna Boyne'a. Ale jakość "Anny i Pana Jaskółki" nie wynika z siły rażenia obszaru akcji: tutaj mamy w miarę normalne Kraków, Gdańsk, Lublin, również polską prowincję pod dwoma okupacyjnymi zaborami. U Boyne'a rzeczywistość Auschwitz została rozwiązana we wstrząsającym finale, natomiast Gavriel Savit buduje metaforę świata-paraboli, nasyconego dreptaniem kosmicznych wędrowców, jakimi zawsze i wszędzie pozostajemy. Każde zdanie jego powieści wciąga w realizm zdecydowanie magiczny. Na nic tu lektura pobieżna, tę powieść obowiązkowo trzeba smakować, inaczej sczeźnie pod wzrokiem przypadkowego czytelnika.

Ale jeśli już zdecydujecie się dać się wciągnąć w Polskę taką, jak ze snu, nie wyjdziecie prędko. Będziecie Państwo sunęli polnymi ścieżkami i ulicami polskich miast tak samo dziwnych, jak czeluści Zamku u Kafki. I gdy ktoś zdecyduje się wrócić do drugiej albo i trzeciej lektury, odkryje kolejne plany utworu. Oraz specjalne smaki. Przykład: Pan Jaskółka, by móc uważnie chodzić wraz z Anną, musi zażywać - niczym narkotyk - jodek potasu. Autor nie tłumaczy, skąd uzależnienie. Lecz gdy sprawdziłem, okazało się, że w płynie Lugola stosowanym w chorobie popromiennej jest ów składnik. Jodek potasu leczy też sporotrychozę, chorobę odgrzybiczą wywoływaną ukłuciem kolca róży. Czy to aby nie ukryty trop prowadzący do nieśmiertelnego u Saint-Exupéry'ego kwiatu rosnącego na asteroidzie B-612?

Miałem przerwać lekturę "Anny i Pana Jaskółki", by przygotować obiad. Nie przerwałem, obiadu nie przygotowałem. Czytałem.


Tadeusz Lewandowski
Materiał pochodzi z czasopisma "Magzyn Literacki Książki" Wydanie nr 245
REKLAMA
 
Nasze nowości wydawnicze
Książki z drobnymi defektami typu otarcia i zarysowania okładki, zagięte rogi, zabrudzenia lub zażółcenia bloku itp. 

Książki sprzedajemy z rabatem min. ...

"W teatrze ciągle jest najważniejszy człowiek i jego epopeja, chociażby był wiejskim głupkiem. Historię trzeba opowiedzieć, a nie wykrzyczeć! Ale to się zmienia i ta nowa efekciarska estetyka nie pasuje mi już. Ja jestem ...
1 2 3 4 5 6 7
RSS
 
Subskrybuj nasz newsletter
Jeśli chcesz być informowany o aktualnościach, podaj swój adres e-mail.
 
Popularne artykuły
Najczęściej czytane
Chmura tagów
Trwa indexowanie materiałów
lista będzie dostępna za moment.
1 Słowik
Kristin Hannah
"Słowik" Kristin Hannah to historia inspirowana biografią bohaterki francuskiego ruchu oporu, Andree de Jongh. Ale nie należy jej traktować nadto serio. A może inaczej: nie da się, po ...
2 Spójrz na mnie
Nicholas Sparks
"Spójrz na mnie" Nicholasa Sparksa traktuje o miłości, bo i o czym innym pisać może autor "Listu w butelce" czy "I wciąż ją kocham" ? A pisze jak zawsze, ani lepiej ani gorzej. Ten prozaik ...
3 Zanim się pojawiłeś
Jojo Moyes
"Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes - wyciskacz łez światowej sławy.
zobacz wszystkie
 
 
 
© Copyright 2005 Biblioteka Analiz | System optymalizowany do 1024x768+, windows-1250.

Wykonanie i opieka - ENCODE Pełne rozwiązania internetowe. www.encode.pl