Piątek, 12 października 2018
Wkrótce zadebiutują Tajfuny

Pod koniec października na rynku książki zadebiutują Tajfuny – wydawnictwo, księgarnia i serwis internetowy w jednym. Za pomysłem stoi Karolina Bednarz, reporterka, absolwentka wydziału japonistyki na Uniwersytecie Oksfordzkim, autorka bloga W krainie tajfunów, gdzie pisze głównie o Azji Wschodniej, autorka książki „Kwiaty w pudełku” (Czarne), za którą otrzymała nominację do tegorocznej Nagrody im. Beaty Pawlak.

Jak czytamy na profilu na Facebooku, Tajfuny to „miejsce, w którym będziemy dzielić się naszą pasją do kultury wschodnioazjatyckiej, zwłaszcza literatury pięknej. W naszym zespole są zarówno japoniści, jak i osoby, które fascynują się japońską kulturą od lat, ale od mniej akademickiej strony. (…)
Tajfuny to księgarnia kuratorska – każdą książkę wybrała któraś z nas, więc jeśli jakiś tytuł nie spełnia naszych wymagań, to po prostu nie znajdziecie go u nas na półce (tej realnej w centrum Warszawy, jak i tej wirtualnej!). O każdej książce piszemy trochę słów od siebie, a każdy opis podpisany jest imieniem konkretnej osoby, która ją poleca. Nudne opisy przekopiowane ze strony wydawcy? To nie nasze klimaty.

Ale to przede wszystkim miejsce spotkań dla wszystkich, którzy kochają Azję, chcą się o niej więcej dowiedzieć albo po prostu porozmawiać o książkach przy zielonej herbacie. Także dla tych, którzy są przed swoim pierwszym wyjazdem do Azji i szukają punktu zaczepienia, inspiracji, wiedzy. Pomożemy wybrać książki dla Was czy dla Waszych bliskich. A jeśli szukacie czegoś konkretnego, zamówimy to, choćby i z drugiego końca świata.

Na naszej stronie online będziemy polecać Wam nasze ulubione książki, filmy, rozmawiać z osobami, które nas inspirują – pisarzami, fotografami, rzemieślnikami. Planujemy także publikować na niej krótsze opowiadania czy wiersze”.

Stacjonarna księgarnia powstaje przy ul. Chmielnej 12 w Warszawie. Oficjalne otwarcie – 29 października.

 

 

 

Autor: ET

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?