środa, 13 września 2017
Brak autoryzacji nie będzie przestępstwem

We wtorek 12 września sejmowa komisja kultury i środków masowego przekazu jednogłośnie przyjęła rządowy projekt nowelizacji prawa prasowego. Obejmuje on m.in. istotne zmiany w autoryzacji tekstów, które mają uniemożliwić blokowanie publikacji w internecie czy na papierze. We wtorkowym posiedzeniu komisji kultury i środków masowego udział brał Paweł Lewandowski, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, który relacjonował on rządowy projekt zmiany prawa prasowego.
Minister Lewandowski mówił przed komisją, że propozycje resortu oznaczają „bardzo mocne” zliberalizowanie obowiązującego prawa, sprawiając, że „nie będzie możliwości blokowania przez osobę, która udzieliła wywiadu, możliwości publikacji tego wywiadu”. Jednocześnie stwierdził, że jego zdaniem „prawo do autoryzacji zostało tak doprecyzowane, że nie można zbytnio ingerować w wypowiedź, która została udzielona, a dziennikarz nie będzie karany za bezpośrednie zacytowanie wypowiedzi osoby udzielającej wywiadu”. Ponadto według proponowanych przepisów brak autoryzacji nie będzie – jak do tej pory – przestępstwem, lecz wykroczeniem, zagrożonym tylko i wyłącznie karą grzywny. W projekcie utrzymano również zasadę, że dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi. Jednak dziennikarz będzie miał obowiązek poinformowania osoby udzielającej wywiadu o przysługującym jej prawie, a osoba, która będzie chciała skorzystać z tego prawa, będzie musiała jednak zgłosić dziennikarzowi żądanie autoryzacji wypowiedzi niezwłocznie po jej udzieleniu.
Projekt MKiDN wprowadza też określony czas na przeprowadzenie autoryzacji: w przypadku dzienników czas ten będzie wynosił sześć godzin, od momentu otrzymania tekstu, zaś w przypadku czasopism będą to 24 godziny.

Autor: (p)