Poniedziałek, 6 lutego 2012
Czytelnicy są przyjaciółmi, a nie piratami
Oficyna Wydawnicza RW2010 zwróciła naszą uwagę jako nowe zjawisko w świecie książki, wykorzystujące najnowsze tendencje w edytorstwie. - Firmę RW2010 założył mój syn Mateusz 1 maja 2011 roku, na cztery dni przed swoją maturą. A serwis ruszył 11 maja, choć prace nad nim trwały praktycznie od grudnia 2010 roku. Od razy wyjaśnię, skąd nazwa; "rw" to skrót od "rewolucja wydawnicza", a 2010 to rok powstania pomysłu – przekazał Bibliotece Analiz Maciej Ślużyński. Dwa tygodnie później opublikowano pierwszą książkę w serwisie - "Pierwsza z rodu. Znajda" Joanny Łukowskiej. A kilka dni później pojawił się pierwszy artykuł o nowym serwisie. „Głos Wielkopolski” zamieścił 30 maja tekst Marcina Kostaszuka zatytułowany „Maturzysta z Poznania tworzy polski Amazon”. Czytamy tam, że „w założonym przez poznańskiego maturzystę serwisie internetowym RW2010 amator może wydać i rozreklamować swą książkę za darmo, w postaci cyfrowych e-booków, które można czytać na komputerze lub czytniku”. Twórca serwisu Mateusz Ślużyński mówił wówczas „cena pojedynczej książki nie może przekroczyć 10 złotych”, a podano również, że „wydawca dzieli się z autorem równo po połowie”. – W naszą prowizję wchodzą VAT i podatek, co z miejsca umniejsza ją o 40 proc. Ale generalnie jesteśmy przygotowani na to, że serwis przez dwa lata nie zarobi ani złotówki – powiedział też Mateusz Ślużyński. - Od tygodnia próbuję – także z racji funkcji – poznać ten sposób korzystania z książek. Oferta czytelnicza jest tak ogromna, że trudno będzie się przebić w ten sposób do czytelników. Ludzie mają za mało czasu, by ryzykować zakup książki nieznanego autora. Życzę bardzo dobrze każdemu, który chce ujawniać swój talent w Internecie, ale rynek książki drukowanej ciągle będzie dominujący, także ze względu na grono recenzentów i redaktorów dbających o jej poziom. Rezultatu cyfrowej rewolucji ciągle nie jestem pewien – mówił cytowany w artykule Grzegorz Gauden, dyrektor Instytutu Książki. Warto odnotować na marginesie, że dyrektor Instytutu Książki przy tej okazji wypowiedział się krytycznie o zróżnicowaniu podatku VAT wynoszący na papierowe książki 5 procent, a na cyfrowe 23 procent. - To było ogromne niedopatrzenie ustawodawcy - oczywiście oba rodzaje książek powinny mieć tę samą stawkę – stwierdził. W kolejnym artykule na temat Oficyny RW2010, jaki ukazał się w portalu votum-separatum.net autorstwa Agnieszki „Ag” Żak, napisano, że jest „to nowa inicjatywa przeznaczona dla self-publisherów, czyli tych autorów, którzy pragną samodzielnie sprzedawać swoje książki w postaci e-booków, bez selekcji wydawcy. Na świecie self-publishing jest już dosyć popularnym zjawiskiem, w Polsce dopiero raczkuje. RW2010 chce dać szansę każdemu autorowi, dlatego umieszczenie publikacji jest całkowicie darmowe. Także klienci powinni czuć się zachęceni, bo ceny e-booków mają nie …
Wyświetlono 25% materiału - 417 słów. Całość materiału zawiera 1669 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki