Czwartek, 7 grudnia 2017
Buktrak wydawnictwa Wiatr od Morza

Pod gdańskim Centrum Handlowym Oliwa stanął niecodzienny pojazd – na pierwszy rzut oka ten przerobiony samochód dostawczy przypomina jednego z „food trucków”, których widok w miejskim krajobrazie nikogo już szczególnie nie dziwi. Ten wóz opatrzony grafiką z latarnią morską i dużym czarnym napisem „Buktrak.pl” jest jednak wyjątkowy: jego właściciele postanowili zaproponować klientom strawę nie dla ciała, lecz dla ducha i umysłu, czyli… dobre książki.

Pomysłodawcami i właścicielami tej księgarni na kółkach są Magdalena i Michał Alenowiczowie, założyciele gdańskiego wydawnictwa Wiatr od Morza, które – stawiając na starannie wyselekcjonowaną literaturę piękną – w ciągu niecałych sześciu lat działalności wyrobiło sobie mocną markę wśród miłośników dobrej beletrystyki. Za dobór tytułów w wydawnictwie (i zazwyczaj również za ich przekład) odpowiada Michał Alenowicz, tłumacz literatury anglojęzycznej, który do swoich największych sukcesów zalicza zaznajomienie rodaków z twórczością nowofundlandzkiego poety i prozaika Michaela Crummeya, jak również przekłady nieżyjących już gigantów literatury światowej: Alistaira MacLeoda i George’a Mackaya Browna. Wiatr od Morza nie stroni od nietypowych, odważnych przedsięwzięć – wydawnictwo ma na koncie między innymi powieść „Anglicy na pokładzie”, przełożoną przez 21 tłumaczy, czy powieść „Zapomniany walc”, której premierze towarzyszyła publikacja specjalnej playlisty ze „ścieżką dźwiękową” w serwisach Spotify i Deezer.

„Buktrak to nasz kolejny wariacki pomysł” – śmieje się Alenowicz. Zaraz jednak dodaje: „Jest to natomiast odpowiedź na bardzo realną potrzebę, którą dostrzegam na rynku. Corocznie w Polsce ukazuje się coraz więcej tytułów, czytelnicy są coraz bardziej zagubieni w zalewie ostro promowanych nowości. Tymczasem ze względów ekonomicznych księgarni prowadzonych przez prawdziwych pasjonatów literatury ubywa, odbiorcy nie mogą liczyć na rzetelną poradę czy pomoc w, brzydko mówiąc, «filtrowaniu» coraz bardziej skomercjalizowanej oferty wydawców. My chcemy wyjść do czytelników, być tam gdzie oni, pod centrami handlowymi, na różnych imprezach plenerowych. Chcemy pokazać książki wartościowe, często wcale nie najnowsze, i oczywiście nie tylko te pochodzące z naszego wydawnictwa, choć w literacką siłę naszych własnych tytułów jak najbardziej wierzymy. Co dla nas bardzo ważne, w Buktraku znajdzie się również wiele pięknych książek dla dzieci, zarówno «klasyków» czytanych przez poprzednie pokolenia, jak i najlepszych w naszym mniemaniu nowości”.

 

Buktrak w swoją wielką książkową podróż wyruszył w środę 6 grudnia – tego dnia rozpoczęła się sprzedaż pod Centrum Handlowym Oliwa przy Al. Grunwaldzkiej 309. Jak zapowiadają właściciele, „księgarnia na kółkach” postoi tam do 23 grudnia, a potem – po krótkiej zimowej przerwie – zacznie pojawiać się w innych punktach Trójmiasta, województwa, a może nawet i Polski.

 

Autor: (ET)
Źródło: Wiatr od Morza