Czwartek, 13 grudnia 2018
Prezentacja monumentalnego albumu Białego Kruka

12 grudnia Na Zamku Królewskim w Warszawie zaprezentowano album „Polska Wschodnia”. – Wschód naszego kraju przyjęło się określać mianem „Polski B”. To bardzo krzywdzące dla Polski Wschodniej. Z publikacji widać wyraźnie, że nie jest to żadna Polska B, a jak najbardziej Polska A. Trzeba też pamiętać, że dla wielu Polaków, którzy mieszkali na Kresach, był to właściwie Zachód. Pokazujemy urodę tej ziemi, historię tej ziemi i męczeństwo tej ziemi, ponieważ to jest teren przesiąknięty krwią Polaków – mówił Leszek Sosnowski, prezes wydawnictwa Biały Kruk.

Na spotkaniu obecny był Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński, który pogratulował  autorowi – Adamowi Bujakowi przedsięwzięcia a wydawnictwu kunsztu wydawniczego. – Album wydobywa potencjał, jaki w Polsce Wschodniej tkwi. Nie tylko w kategorii przyrodniczej, ale też historycznej i kulturowej. Mam nadzieję, że publikacja przyczyni się do odkrywania tego potencjału wschodniego regionu ku pożytkowi jego mieszkańcom i ku pożytkowi naszej ojczyzny – mówił polityk.

Z kolei bp Antoni Dydycz, senior diecezji drohiczyńskiej, który jest autorem eseju wprowadzającego, przedstawił krótki rys historyczny Polski Wschodniej.

– Mogę wymieniać bez końca te wszystkie wydarzenia, zabytki Polski Wschodniej i opowiadać o tym całym pięknie, które uchwyciłem nie w Polsce C, nie w Polsce B, tylko w Polsce A. Mój dziadek był legionistą, uciekł w 1924 roku z Sybiru i trafił na Podlasie. Ponieważ z wykształcenia był leśnikiem, zamieszkał w leśniczówce, w Bobrówce, właśnie na Podlasiu. Bardzo dobrze czuję się w tych rejonach i mógłbym tu zamieszkać. Te ziemie regularnie fotografuję od 1976 roku po dzisiejszy dzień – opowiadał Adam Bujak.

Owocem jego kilkuletniej pracy stał się potężny album „Polska Wschodnia”. Na 440 kartach ukazanych zostało 177 miejscowości, różnorodne krajobrazy, zjawiska przyrodnicze, zamki, pałace, kościoły, miejsca pamięci narodowej. Nie zabrakło fotografii obyczajów, obrzędów oraz ludzi ciężkiej pracy. W albumie zamieszczonych zostało aż 600 zdjęć.

 

 

Autor: ET