szukanie
zaawansowane
 
Piątek, 29 stycznia 2010

Grzegorz Guzowski odpowiada

Spełniamy prośbę czytelników

W odpowiedzi na liczne prośby uczestników rynku książki, postanowiliśmy opublikować tekst oświadczenia, jakie w związku z planami organizacji konkurencyjnej wobec 55. Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie imprezy wystawienniczej, przesłał do naszej redakcji prezes Ars Polony Grzegorz Guzowski. Tekst został opublikowany w numerze „Biblioteki Analiz” z 26 stycznia. Jego treść znajdziecie Państwo poniżej. 

„15 stycznia Murator Expo przedstawił projekt powstania spółki mającej zorganizować targi książki, wywołując duże zamieszanie wśród wydawców. Firma zlekceważyła fakt, że termin majowy od lat zarezerwowany jest dla Międzynarodowych Targów Książki, odbywających się już ponad pół wieku, mających tradycję w Polsce i zagranicą, wpisany w cykl imprez targowych na świecie. Jestem oczywiście zaniepokojony przyszłością majowych targów książki w Warszawie, bowiem, jak uczy doświadczenie (np. Pragi), konflikty powodują degradację lub nawet upadek tego typu przedsięwzięć. Tymczasem zrodził się konflikt, który może grozić rozbiciem rynku. To z kolei źle wróży Międzynarodowym Targom Książki, które dla Ars Polony są bardzo istotne, jednak według mnie, jeszcze bardziej istotne są dla całego środowiska. Majowa impreza jest lokowana na czwartym-piątym miejscu w Europie, a z pewnością zajmuje najwyższą pozycję w Europie Środkowo-Wschodniej. Świadczą o tym opinie znaczących wydawców zagranicznych oraz organizatorów innych imprez wystawienniczych. Składa się na to wiele elementów, które trudno ocenić jedynie przy użyciu statystyki.
Podejmowane obecnie działania, obliczone na organizację konkurencyjnej imprezy targowej w tym samym miejscu i niemal tym samym czasie, mogą odbić się negatywnie na MTK. Powód jest prosty. Wielu wydawców z kraju i zagranicy nie weźmie w nich udziału, gdyż nikt nie lubi pracować w atmosferze konfliktu. Zwłaszcza że dla wielu konflikt – jak ten obecny – jest całkowicie niezrozumiały i zajmowanie się jego szczegółami byłoby stratą czasu.
Organizacja imprezy o charakterze bardzo zbliżonym do przedsięwzięcia już istniejącego, np. pół roku przed lub po nim, byłaby oczywiście próbą tworzenia czegoś nowego, być może nawet lepszego, co oczywiście byłoby inicjatywą pożyteczną tak dla czytelników, jak i wydawców. Natomiast to, z czym mamy do czynienia obecnie, jest klasycznym działaniem obliczonym na zdeprecjonowanie MTK i zrobienie jak największego zamieszania.
Biorąc pod uwagę czas, jaki został do planowanego otwarcia targów oferowanych przez Murator Expo (13-16 maja), niemożliwe jest zorganizowanie imprezy na wysokim poziomie. Zwłaszcza gdy zakładamy uczestnictwo wystawców międzynarodowych.
Firma Murator Expo ma doświadczenie w organizacji targów dedykowanych innym branżom. Świat targów książki jest specyficzny, o czym Murator zdążył się już zapewne przekonać przy okazji autorskiego projektu Warszawskiego Salonu Książki czy imprez specjalistycznych, które obsługiwał jako organizator wykonawczy. Próba organizacji WSK we wrześniu 2008 roku była po prostu nieudana, a jego druga edycja została odwołana na dwa tygodnie przed terminem (z braku zainteresowania wydawców). Zdziwienie budzi fakt, że osoby, które są w to zaangażowane, wyraźnie nie dysponują wystarczającą wiedzą i doświadczeniem, które pozwoliłyby im zrozumieć, że popełniły błędy już na etapie pomysłu targów, co od samego początku skazywało tę imprezę na porażkę. Wynikało to z doświadczeń rynku, w tym Ars Polony. Przecież nasza firma organizowała, właśnie w połowie września, Krajowe Targi Książki. W pewnym momencie impreza zaczęła obumierać, aż ostatecznie upadła. Ktoś popełnił stare błędy, poszedł ścieżką, która już wcześniej okazała się zgubna. Niestety, źle świadczy to o profesjonalizmie ludzi odpowiedzialnych za takie decyzje. Problem wydaje się tkwić w ich nieumiejętności zaakceptowania własnych ograniczeń (nieznajomość języków). Trzeba wiedzieć, czym różni się kiermasz od targów książki.
Ars Polona ma już dużo zgłoszeń zarówno krajowych, jak i zagranicznych na 55. MTK, które odbędą się w terminie 20-23 maja w Pałacu Kultury i Nauki (materiały akwizycyjne były rozsyłane od października 2009 roku). Potwierdzony jest udział wydawców z kilkunastu krajów, w tym tych, którzy będą wystawiać się w Warszawie po raz pierwszy (jak Egipt, który reprezentować będą Międzynarodowe Targi Książki w Kairze oraz tamtejsi wydawcy). Udział zadeklarowało już wiele polskich firm, jednak [...]

Wyświetlono 25% materiału. Całość materiału zawiera 15401 znaków.
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1.
Abonenci Biblioteki Analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki zaloguj się
2.
Dostęp czasowy. Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Czas dostępu Opłata za dostęp Opis
15 minut 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880.
Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.

Wykupiony kod zapewnia dostęp do materiałów z tego komputera (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki).
Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Kod dostępu: zatwierdź
3.
Dostęp terminowy. Płatność kartą płatniczą lub przelewem

Za dostęp czasowy i terminowy do archiwum naszych tekstów mogą Państwo zapłacić za pomocą karty płatniczej lub przelewu bankowego.
Najpierw zostaną Państwo poproszeni o zarejestrowanie się w naszym serwisie, a następnie:

  1. Płatność kartą płatniczą: po udanej autoryzacji transakcji od razu otrzymają Państwo dostęp na interesujący Państwa czas.
    Po opuszczeniu naszego serwisu ponowny dostęp do materiałów uzyskają Państwo po zalogowaniu się aż do czasu upłynięcia czasu, na jaki wykupili Państwo dostęp.
  2. Przelew bankowy: po otrzymaniu złożonego przez Państwa w serwisie zamówienia i uznaniu środków na rachunku bankowym Biblioteki Analiz skontaktuje się z Państwem nasz pracownik celem ustalenia momentu, od jakiego życzą sobie Państwo uzyskać dostęp do archiwum naszych tekstów. Numer rachunku bankowego podany jest w potwierdzeniu zamówienia wysyłanego na podany przez Państwa adres e-mail.

Wybierz interesujący Cię okres dostępu

Komentarze czytelników

Piątek, 29 stycznia, 2010 OBSERWATOR A(at)WP.COM.PL
BELKOT
Odpowiedz
JEST WOLNY RYNEK. KAZDEMU WOLNO ZBANKRUTOWAC NA WLASNE ZYCZENIE. ARS POLONIE TEZ. ALE SWOJA DROGĄ, ZAMIAST WIELKICH SLOW, ARS POLONA POWINNA ZOBACZYC JAK TA "EUROPEJSKA IMPREZA" STOCZYLA SIE I PRZYPOMINA TARGOWISKO. Z DUZYM UDZIALEM ARS POLONY
Piątek, 29 stycznia, 2010 OBSERWATOR A(at)WP.COM.PL
BELKOT
Odpowiedz
JEST WOLNY RYNEK. KAZDEMU WOLNO ZBANKRUTOWAC NA WLASNE ZYCZENIE. ARS POLONIE TEZ. ALE SWOJA DROGĄ, ZAMIAST WIELKICH SLOW, ARS POLONA POWINNA ZOBACZYC JAK TA \"EUROPEJSKA IMPREZA\" STOCZYLA SIE I PRZYPOMINA TARGOWISKO. Z DUZYM UDZIALEM ARS POLONY
Piątek, 29 stycznia, 2010 Jan Sobolewski
I z prawa, i z lewa i z góry, i z dołu i kopa...
Odpowiedz
Należało sie spodziewać takiej reakcji Prezesa AP. Zauważcie państwo, jaka tu skala argumentów: I historia i powoływanie się na pseudo doświadczenie i trochę poezji, westchnień pod publiczkę, aż wreszcie wyjście z szydłem na zewnątrz i pokazanie swojego prawdziwego oblicza. Oto jakim jestem: Pełen zacietrzewienia, myszkujący w dokumentach, aby tylko znaleźć haka na ew. konkurenta. Zauważcie Państwo - żadnej samokrytyki, a jedynie atak i oczernianie "Muratora, w myśl zasdy, jak go nie kijem to pałą" Taki właśnie jest poziom polemiki z Panem Prezesem AP i myślę, że wszyscy zainteresowani wyciagną z tego właściwe wnioski. Aż dziw bierze, że Pan Prezes nadal nie widzi zmieniającego sie świata i zasad wolnego rynku. Jego upodobanie do organizacji targów w myśl zasady "Zapłać, wystaw się zapłać" przesłania mu pesprektywę stworzenia nowoczesnej formuły spotkań z książką. Ale o czym my tu rozmawiamy? Czy ktoś taki wyjdzie z ze swoich opłotków, skoro na sam widok konkurenta, stosuje brudne chwyty?
Piątek, 29 stycznia, 2010 Maciek Foks renards(at)wp.pl
Panie Janie, Panie Janie...
Odpowiedz
Problem w tym, że wypisują Państwo komentarze pod pseudonimem, co świadczy o braku odwagi i jest trochę mało poważne.
Piątek, 29 stycznia, 2010 Jan Sobolewski
Gdyby tak wszyscy..
Odpowiedz
Panie Macieju Foks , czy jak Panu tam... To, że poda Pan swoje nazwisko i adres e-maila, nie jest tu dowodem brawury, czy też bohaterskiej odwagi. Mógłbym tu też dodać swoje konto e-mailowe, ale obawiam się, że za kilkanaście minut, otrzymam od pewnego pan prezesa, kilkanaście zdań dokładnie wypełnionych inwektywami i niewybrednymi sformułowaniami. Kilka lat temu, miałem okazję poznać "możliwości literackie" wspomnianego prezesa, gdy rozprawiał się na łamach innego portalu ze swoimi adwersarzami, nie przebierając w słowach i nie tamując swej przepełnionej żółcią zjadliwości.
Piątek, 29 stycznia, 2010 Maciek Foks renards(at)wp.pl
Skoro się Pan obawia, to niech Pan nic nie pisze :)
Odpowiedz
Wiarygodność anonimów zawsze była dla mnie marna. Kiedy mam nawet ostre uwagi, piszę je pod własnym nazwiskiem. Parę tygodni temu miałem mocną wymianę zdań na jednym z portali branżowych, przyznam że skrzynka mailowa zaskoczyła mnie po niej bardzo pozytywnie... Jeżeli jednak obawia się Pan reakcji na swoje komentarze, to niech Pan się od nich całkowicie powstrzyma.
Sobota, 30 stycznia, 2010 Jan Sobolewski
Czy oprócz
Odpowiedz
tego rodzaju pouczeń i sugestii,ma Pan coś do Powiedzenia w powyższej sprawie? Pana nazwisko przewija się na kartach życia wydawniczego, więc może zdobędzie się Pan na odwagę i skreśli parę słów o pozycji MTK i słabnącej, bądź rosnącej randze tej imprezy? Na razie występuje Pan,świadomie lub nie w roli advocatus diaboli. Dziękuję jeszcze raz za radę, ale wzorując się na wielu znanych autorach, piszących pod pseudonimami, czy pod prawdziwymi nazwami, nie zamierzam zrezygnować z ukazywania fałszywych twarzy i zjawisk w świecie książki. Ten akurat świat jest mi bardzo bliski i zależy mi na budowaniu dobrego wizerunku i czytelnika, i targów książki, a nie psuciu tej relacji wskutek czyjejś arogancji i amatorszczyzny
Poniedziałek, 1 lutego, 2010 Pilas pilas(at)ksiazki.tv
'Spełniamy prośbę czytelników'
Odpowiedz
'W odpowiedzi na liczne prośby uczestników rynku książki, postanowiliśmy...' - Ja może (?) trochę nie na temat, ale... bardzo podoba mi się podtytuł powyższego artykułu! ;)
Poniedziałek, 1 lutego, 2010 Zubrowka
Czy bedzie jak na FBF?
Odpowiedz
Piekne słowa, szkoda tylko, że nic nie warte. Moim zdaniem całkowitym nieporozumiem jest zatrudnienie na stanowisku prazesa człowieka, który na największych targach na świecie zachowuje się jak zwykły prostak. Mocne słowa, ale niestety prawdziwe. Jak inaczej można nazwać ostentacyjne picie alkoholu na stoisku w trakcie trwania targów książki we Frankfurcie? Czy rola gospodarza zwalnia z kulturalnego zachowania? Obawiam się, że pod takim kierownictwem MTK daleko nie zajdą. Choćby ze względu na chwiejny krok.
Poniedziałek, 1 lutego, 2010 Maciek Foks renards(at)wp.pl
Tematycznie
Odpowiedz
Witaj, witaj, pewnie, że na temat - wiadomo kto pisze :) A teraz Kolego kamyczek do ogródka Twojego przedmówcy. Nie jestem żadnym obrońcą z ul. Diabłów, czy też tym bardziej odwrotnie. Nie lubię po prostu - co powtórzę po raz kolejny - anonimowego mieszania ludzi z błotem, obojętnie czy jest to prawdą, czy nie. Odnośnie MTK - jaki jest koń każdy widzi i nie trzeba tu być wielkim filozofem. Nie są to moje łamy, więc zapraszam do śledzenia moich i nie tylko tekstów na temat okołotargowy w Internetowym Dwutygodniku Wydawniczym.
Wtorek, 2 lutego, 2010 Jan Sobolewski
Kukuryku..
Odpowiedz
Wszedł sobie nasz Pan Maciej na czyjeś powórko, rzucił kilka morałów, nie zważając na temat i dyskutujące tu o swoich (bolących) sprawach practwo, po czym wyskoczył na płot, stwierdzajac, że on juz dawno wie jak koń wygląda. Następnie i zeskoczył w dół, reklamując swoje gospodarstewko. Czy temu służyła ta krótka wizyta? Fe.. jak tu komercją pachnie... Sh: What do you think about that, my dear Watson? W: Embarrassing and even disgusting
Wtorek, 2 lutego, 2010 Maciek Foks renards(at)wp.pl
Holmes or Whatson, but not anonymus
Odpowiedz
Niech się Pan zastanowi, co Pan wypisuje, ale co ważniejsze czyta własne wypowiedzi. Poprosił mnie Pan o zdanie na temat merytoryczny, to odpowiedziałem krótko i konkretnie, a jak Pan chce dłużej to zaprosiłem otwarcie - to jedyny sposób, na który Pana anonimowość pozwala - do poznania dalszych komentarzy. Zrobiłem to dlatego, by Pan mi nie zarzucał jakobym wypowiadając się krótko uciekał od tematu. Bez obaw, tam również będzie Pan mógł bez odpowiedzialności (anonimowo) na prawo i lewo gdakać co Panu przyjdzie do głowy, nawet bez skakania przez płot. Jak Pan chce, to niech Pan tam nie wchodzi i zapomni wspomnianą nazwę. Odnośnie dziwnego zarzutu: niech Pan zobaczy w ilu postach dyskutował Pan \\\\\\\"o bolących sprawach\\\\\\\", a w ilu wdawał się Pan w polemikę ze mną. Niech Pan sobie wróci do \\\\\\\"meritum\\\\\\\", nie będę już reagować na Pańskie anonimowe opinie pod moim adresem, poczytam co ma Pan do powiedzenia na tematy merytoryczne...
Czwartek, 4 lutego, 2010 Jan Sobolewski
Krokodyle łzy i hipokryzja
Odpowiedz
Końcowe słowa tego wystąpienia świadczą, że Prezesowi tylko i wyłącznie zależy na dobrej kondycji książki:" Apeluję do wszystkich, którym leży na sercu dobro polskiej książki i czytelnictwa, o wsparcie i współtworzenie 55. i kolejnych Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie." Tymczasem prawda jest drastycznie odmienna od płytkich deklaracji: Money, money, and once again money! Tylko to Pan Prezes ma na uwadze, mamiąc naiwnych swoimi apelami: Na dowód tego, niech posłuży drobne uchylenie rąbka tajemnicy: Z tego co mi podpowiedziały zaprzyjaźnione wiewiórki Pan G. w 2000 roku,. przejął dobrze prosperującą firmę. Jego pierwszym krokiem po zadziwiająco szybkim zdobyciu większości udziałów, było "finansowe zamknięcie ust" dotychczasowej Prezes i dość nachalne przygotowywanie posad dla swoich totumfackich. Mogło się to odbyć tylko w jeden sposób, tj. poprzez pozbycie się niewygodnych mu osób.Stosowany lobbing nie odnosił skutków - zespół zbyt dobrze znał się na pracy, aby ulegać prymitywnym prowokacjom - więc Prezes tak drążył, że wkrótce znalazł pretekst, aby jednak postawić na swoim. Po zatrudnieniu "swoich", Prezes ogłosił światu, że oto zdecydował się przejąć stery w firmie, aby ją ratować od upadku, a także, co chyba najważniejsze, nadać MTK bardziej atrakcyjną formę.W swoich rozlicznych komunikatach ogłaszał na prawo i lewo, jakim to nieszczęściom zapobiegł, i co mogło spotkać AP, gdyby zostawił dawny zespół. Ilość kłamstw i oszczerstw, jakie zostały w tym czasie wypowiedziane, chyba nikt nie był w stanie zliczyć. Ogólne wrażenie z tego słowotoku dawało obraz katastrofy i kompletnego braku kompetencji dopiero, co wyrzuconego zespołu.A to, że Targi Krajowe i Międzynarodowe, rozliczane przez ostatnie kilka lat przez Pana G, ówczesnego Głównego Księgowego, przynosiły chwałę i zyski, ani słowa. !!!Przez te kilka tłustych lat, Pan G. skrzętnie liczył pieniążki wpływające na konto staruszki Ars Polony i przyznawał sobie premie w zależności od skali osiągniętego i zysku. Był przy tym tak ogarnięty pasją pobierania dodatkowych należności, że nawet zmusił Komisję Socjalną do wypłaty kilkuset złotych za tzw. wczasy pod gruszą, choć wysokość jego wynagrodzenia nie pozwalała nawet na myśl o takim zwrocie.. Chyba wystarczy...?

Dodaj własny komentarz

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imię / pseudo *
Tytuł *
Komentarz*
Adres e-mail
Web/GG/Skype
Kod
Wpisz kod
Sondaż
  Pytanie skierowane jest do wydawców. Jak będą państwo ustalali cenę książki po 1 stycznia 2011?
 
  Zobacz poprzednie sondaże
 
REKLAMA
 
Nasze nowości wydawnicze
Kolejna, piąta już, edycja „Raportu o książce katolickiej”. Jego autorami – podobnie jak w latach ubiegłych – są publicysta katolicki Jerzy Wolak, który odpowiadał za charakterystykę bieżącej oferty wydawniczej, i Kuba Frołow, ...
Dwunasta edycja sztandarowej publikacji Biblioteki Analiz. W pięciu tomach omówione zostały najważniejsze zagadnienia dotyczące funkcjonowania polskiej branży wydawniczo-księgarskiej.

Tom I Wydawnictwa ...
1 2 3 4 5 6 7
RSS
 
Subskrybuj nasz newsletter
Jeśli chcesz być informowany o aktualnościach, podaj swój adres e-mail.
 
Popularne artykuły
Najczęściej czytane
Komentowane
Chmura tagów
 
Giełda pracy
Dam pracę
Szukam pracy
Dodaj ogłoszenie wszystkie ogłoszenia
 
Bestsellery “Magazynu Literackiego KSIĄŻKI"
1 Drugie życie Bree Tanner ...
Stephenie Meyer
Historyjka Stephenie Meyer o nowonarodzonym wampirze czyli „Drugie życie Bree Tanner”, rzecz o drugoplanowej postaci ze „Zmierzchu” tej samej autorki, już po miesiącu ...
2 Zielone drzwi
Katarzyna Grochola
Ktoś czujnie zauważył, że autorką „Zielonych drzwi” nie jest wcale Katarzyna Grochola, lecz Judyta, która pisze o Grocholi. Ot, niuansik
3 Nie potrafię schudnąć
Pierre Dukan
Pierre Dukan w „Nie potrafię schudnąć” namawia, by jeść i próbować każde dostępne białko. No, dobrze, ale co zrobić, gdy zaraz przychodzi ochota na żółtko?
zobacz wszystkie
 
 
  Strony partnerskie:
  Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
Niszczarki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Xenna Moja Miłość
© Copyright 2005 Biblioteka Analiz | System optymalizowany do 1024x768+, windows-1250.

Wykonanie i opieka - ENCODE Pełne rozwiązania internetowe. www.encode.pl