Piątek, 21 marca 2014
Plany MEN i konsekwencje dla rynku książki
Czasopismo"Magazyn Literacki Książki"
Tekst pochodzi z numeru3/2014
Wiadomo już, że rok 2014 będzie dla polskiej edukacji, a więc również dla środowiska wydawców podręcznikowych, okresem szczególnego napięcia i może całkowicie odmienić przyszły obraz rodzimej branży wydawniczej, a zwłaszcza jej części dedykowanej edukacji. Warto tu rozdzielić dwie kwestie. To, co wydarzy się już za kilka miesięcy i projekcje możliwych scenariuszy na kolejne lata. Od początku bieżącego roku Ministerstwo Edukacji Narodowej działa z olbrzymim rozmachem, konsekwentnie krok po kroku realizując swoje zapowiedzi. Wszystko dzieje się w błyskawicznym tempie, do tego stopnia, że kiedy będziecie Państwo trzymać w rękach ten numer „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI” pierwsze z dokonanych przez MEN zmian, zawartych w tzw. małej noweli ustawy o systemie oświaty, po podpisie prezydenta Bronisława Komorowskiego, zostaną opublikowane w Dzienniku Ustaw i staną się już obowiązującym prawem. Do tego czasu zakończą się już także konsultacje społeczne dotyczące kolejnej nowelizacji tej samej ustawy. Proponowane zmiany polegają na: nałożeniu na ministra właściwego do spraw oświaty i wychowania zadania zapewnienia uczniom klas I-III szkoły podstawowej bezpłatnego podręcznika przeznaczonego do kształcenia zintegrowanego, obejmującego edukację polonistyczną, matematyczną, przyrodniczą i społeczną, oraz wprowadzeniu dotacji celowej dla organów prowadzących szkoły podstawowe z przeznaczeniem na zakup podręczników do nauki języka obcego nowożytnego i materiałów ćwiczeniowych do edukacji wczesnoszkolnej. Zmiana ta ma być wdrażana stopniowo, począwszy od roku szkolnego 2014/2015 – w stosunku do uczniów klas I szkół podstawowych, w roku szkolnym 2015/2016 – w stosunku do uczniów klas II szkół podstawowych, a w kolejnym odnośnie do uczniów klas III szkół podstawowych. Ponadto nałożony zostanie na szkoły podstawowe i gimnazja, począwszy od roku szkolnego 2015/2016, obowiązek zapewnienia uczniom bezpłatnego dostępu do podręczników albo materiałów edukacyjnych zastępujących podręcznik lub materiały ćwiczeniowe. MEN chce wprowadzać zmiany w tym zakresie począwszy od klas IV szkoły podstawowej i klas I gimnazjum. Podręczniki będą własnością organu prowadzącego szkołę i będą wypożyczane uczniom. Mijanie się z faktami Kolejna zmiana dotyczy „modyfikacji warunków dopuszczania do użytku szkolnego podręczników, poprzez wprowadzenie zakazu zamieszczania w podręczniku ćwiczeń, zadań i poleceń wymagających wypełniania w egzemplarzu podręcznika, tak aby mógł być przeznaczony do wieloletniego użytku, oraz odesłań do dodatkowych płatnych materiałów edukacyjnych”, ale także umożliwienia rodzicom wpływu na ustalanie szkolnego zestawu podręczników oraz wprowadzenia norm porządkujących praktyki marketingowe stosowane przez wydawców. W szczegółach projekt ustawy zakłada zatem sfinansowanie z dotacji celowej wyposażenia uczniów klas I–III szkół podstawowych w materiały ćwiczeniowe oraz podręcznik do nauczania języka obcego nowożytnego, a dla uczniów klas IV–VI szkół podstawowych i gimnazjów w podręczniki, materiały edukacyjne zastępujące podręcznik oraz materiały ćwiczeniowe. Dotacja będzie udzielana do następujących kwot na ucznia szkoły prowadzonej lub dotowanej przez jednostkę samorządu terytorialnego: 1) klas I–III szkół podstawowych w podręcznik do nauczania języka obcego nowożytnego – do wysokości 25 zł oraz materiały ćwiczeniowe do wysokości 50 zł; 2) klas IV–VI szkół podstawowych w podręczniki lub materiały edukacyjne zastępujące podręcznik – do wysokości 140 zł oraz materiały ćwiczeniowe do wysokości 25 zł; 3) gimnazjów w podręczniki lub materiały edukacyjne zastępujące podręcznik – do wysokości 250 zł oraz materiały ćwiczeniowe do wysokości 25 zł. Harmonogram wprowadzania dotacji przedstawia tabela nr 1. Jednak w wielu miejscach swojej argumentacji założeń nowelizacji ustawy o systemie informacji oświatowej MEN mija się z faktami. Znaczny koszt zakupu podręczników wybranych przez nauczycieli wpływa negatywnie na sytuację rodzin i utrudnia dzieciom edukację szkolną. W zwyczajowo towarzyszącej wszelkiego rodzaju projektom legislacyjnym „Ocenie skutków regulacji” czytamy m.in.: „Możliwość ograniczenia kosztów zakupu podręczników, poprzez np. korzystanie z podręczników używanych, jest istotnie utrudniona ze względu na łączenie podręczników z materiałami ćwiczeniowymi, wymagającymi uzupełniania w egzemplarzu podręcznika. Sytuacja taka ma miejsce w szczególności w przypadku podręczników do kształcenia zintegrowanego w klasach I-III szkoły podstawowej oraz podręczników do języków obcych nowożytnych, w mniejszym i zróżnicowanym stopniu w przypadku podręczników do pozostałych przedmiotów. Obrót używanymi podręcznikami w danej szkole jest również utrudniony w sytuacji, kiedy w poszczególnych oddziałach nauczyciele stosują różne podręczniki”. Zresztą wątek krótkich terminów ważności podręczników i braku możliwości odkupu książek przez młodszych uczniów od starszych to jedna z najchętniej podejmowanych przez media kwestii związanych z tematyką podręcznikową. Tymczasem z systematycznie prowadzonych szacunków wydawców edukacyjnych zjawisko odkupu używanych podręczników w szkołach na poziomie ponadgimnazjalnym sięga nawet 90 proc. W gimnazjum rynek wtórny obejmuje nawet do 70 proc. uczniowskiej populacji, a już rok po wprowadzeniu reformy w 2009 roku odkup w klasach 4-6 odrodził się na poziomie 50 proc. Straci pracę 5000 osób Realizacja planów MEN w zakresie stworzenia jednego obowiązującego podręcznika dla uczniów klas pierwszych szkoły podstawowej, ale także dla kolejnych roczników, bez wątpienia może stać się przyczyną prawdziwej rewolucji na rodzimym rynku książki. Przy czym termin „rewolucja” oznacza w tym przypadku wręcz katastrofę. Dlatego nie sposób zgodzić się z prognozami MEN zaprezentowanymi w przywoływanej już „Ocenie skutków regulacji”, według których w wyniku wprowadzenia planowanych zmian pracę w skali całego rynku wydawniczego straci zaledwie 360 osób. Można się tylko domyślać, że autorzy „Oceny…” biorą pod uwagę jedynie potencjalną redukcję zatrudnienia obejmującą wydawnictwa edukacyjne. Tymczasem rynek książki charakteryzuje się, podobnie jak wiele sektorów opierających się na produkcji towarów i usług, istotnym udziałem sektora pośredniczącego pomiędzy producentem (wydawca) a klientem ostatecznym (rodzice, uczniowie). W przypadku rynku książki są to firmy hurtowo-dystrybucyjne oraz …
Wyświetlono 25% materiału - 831 słów. Całość materiału zawiera 3326 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki