środa, 27 lipca 2016
Dla dzieci i młodzieży



Heekyoung Kim, Maum

Dom duszy

tłum. Jiwone Lee, Warstwy, Wrocław 2016, s. 58, 40 zł,
ISBN 978-83-65502-04-9

“Maum. Dom Duszy” to polskokoreański
picturebook nagrodzony
w 2011 roku na Targach Książki
dla Dzieci w Bolonii. Po pięciu latach od
sukcesu koreańskiego wydania, książka
z ilustracjami Iwony Chmielewskiej doczekała
się rodzimej publikacji. Tekst
Heekyoung Kim przetłumaczyła na polski
Jiwone Lee (która współpracowała
z Chmielewską także przy nagrodzonych
w Bolonii “Oczach”) – tłumaczka
i propagatorka polskiej książki w Korei.
Opublikowane nakładem wydawnictwa
Warstwy polskie wydanie zainaugurowało
wrocławskie obchody Światowej
Stolicy Książki UNESCO 2016.

Podobnie jak większość książek
Chmielewskiej, “Maum. Dom duszy” to książka przeznaczona do kontemplacji,
niezwykle wyrafi nowana, piękna
w formie i treści. “Maum” w języku koreańskim
oznacza wszystko to, co składa
się na duchowość człowieka: charakter,
emocje, umysł i pamięć.

“Ta książka to krótki, elegancki poemat,
rozbrzmiewający ciszą typową dla
włoskich malarzy metafi zycznych. (…)
Wszystko w tej całkowicie odmiennej,
bezpretensjonalnej książce – od gestów,
przez sny i wspomnienia, aż po zawarte
w niej cytaty – przepojone jest specyfi
czną wizją świata. (…) Książki jak
ta nobilitują literaturę dziecięcą” – możemy
przeczytać w uzasadnieniu werdyktu
jury.

“Maum. Dom duszy” wyrasta z metafi
zyki, stawia ważne pytania o duszę,
o to, czym ona jest, jak my sami
ją kształtujemy. Odpowiedzi próbuje
udzielić w subtelnej, metaforycznej
opowieści. Oniryczne ilustracje Iwony
Chmielewskiej prowadzą nas przez kolejne
karty do wnętrza domu duszy, zaprojektowanego
i umeblowanego według
konkretnych upodobań każdego
z nas. Mistrzowski poziom ilustracji łączy
się z ciekawymi zabiegami formalnymi:
animowaniem kartek podczas
ich przekładania oraz umieszczeniem
po tekście lustra, w którym odbija się
połowa słowa “maum”, pusta niebieska
karta z sąsiedniej strony oraz nasz własny
obraz. Obok wielkiej przyjemności
estetycznej, lektura “Maum. Domu duszy” zostawia nam sporo wolnej przestrzeni – na refl eksję.

Ewa Kołaczyńska

O.g.r.ó.d.

Dwie Siostry, Warszawa 2016, s.48, 42 zł, ISBN 978-83-
63696-95-5

Kolejny tom znakomitej “S.E.R.I.I.”,
która przybliża małym czytelnikom
świat różnych dziedzin sztuki. Po “D.o.m.k.u.”, “D.e.s.i.g.n.i.e.”, “S.z.t.u-
.c.e.” i “M.o.d.z.i.e.” nadszedł czas na
architekturę krajobrazu. “O.g.r.ó.d.” to
fascynująca wędrówka po najpiękniejszych
i najciekawszych ogrodach świata.

Głównym wyznacznikiem całej “S.e-
.r.i.i.” jest nowatorstwo i niekonwencjonalne
podejście do architektury,
wzornictwa przemysłowego czy sztuki
współczesnej. Prezentowani twórcy
udowadniają, że drzemiące w nich
pokłady kreatywności nie mają granic
i w zaskakujący sposób łączą intrygującą
formę z funkcjonalnością swoich
projektów. “O.g.r.ó.d.” Ewy Kołaczyńskiej
prezentuje nie tylko formy zaprojektowane
przez architektów, lecz także
ogrodników, artystów, albo po prostu
miłośników roślin. Każdy z prezentowanych
w książce ogrodów jest żywym
dziełem sztuki, które z upływem czasu
może zmieniać swoją formę. Wiele
z nich przekracza granice typowych, tradycyjnych
i dobrze nam znanych ogrodów.

Podczas lektury “O.g.r.o.d.u.” przechadzamy
się po najciekawszych, rozmieszczonych
w różnych zakątkach
świata i stworzonych w różnych epokach
ogrodach. Trafi amy m.in. do Wiszących
Ogrodów Babilonu, znajdujących
się na terytorium dzisiejszego Iraku,
podwodnego ogrodu w Austrii, albo
ogrodu umieszczonego w szczelinie jednego
z amerykańskich osiedli. Zaglądamy
do mikroogrodu hodowanego w butelce
przez pewnego Anglika przez czterdzieści
lat, zwiedzamy Muzeum Drzew
w Szwajcarii, dowiadujemy się także,
dlaczego do Trującego Ogrodu w Wielkiej
Brytanii można wchodzić wyłącznie
w towarzystwie strażników. Wśród
prezentowanych obiektów znajduje się
także zaprojektowany przez polskich
architektów ogród na dachu Biblioteki
Uniwersyteckiej w Warszawie – jeden
z największych i najpiękniejszych
w Europie.

Wielobarwne, bardzo wyraziste i bogate
w szczegóły ilustracje Adama Wójcickiego
zajmują 3/4 każdej rozkładówki.
Wzbogacone o komiksowe dymki stanowią
jasny i czytelny, wizualny ekwiwalent
tekstu Ewy Kołaczyńskiej.

Autor: Anna Czerwińska-Łabędzka