Poniedziałek, 5 września 2011
Rozmowa z Pawłem Filarem i Jackiem Darowskim – właścicielami hurtowni Platon
Od ubiegłego roku macie nową siedzibę. Co zmieniła w życiu firmy, nie licząc lepszego samopoczucia właścicieli? Jacek Darowski: Zmienił się system pracy, jej komfort. Realizujemy zamówienia znacznie szybciej niż z ul. Kolejowej, gdzie działaliśmy wcześniej. Nowa siedziba to dla nas przede wszystkim perspektywa zdecydowanie szybszego rozwoju. Co znaczy „znacznie szybciej”? JD: Szybciej w tym sensie, że jesteśmy w stanie zrealizować znacznie więcej zamówień w danym czasie. Kompletacja zamówień zajmuje mniej czasu, ponieważ zamówienie może być konfekcjonowane w tym samym czasie przez kilku pracowników poruszających się w różnych strefach magazynu. Kolejnymi elementami, które wpływają na skrócenie czasu kompletacji są: szybka identyfikacja towaru, alokacja książek pod kątem rotacji oraz wagowa kontrola na końcu procesu. Jesteście w stanie wyrazić za pomocą cyfr zwiększenie tej efektywności? JD: Tak, wzrost ilości realizowanych zamówień wynosi 90 proc. Wynika to także ze zmiany struktury zamówień składanych przez naszych kontrahentów, ale takiej ilości linii nie bylibyśmy w stanie terminowo obsłużyć w starym magazynie. Dla nas jest ważne, że jesteśmy w stanie realizować na czas wszystkie zamówienia, które spływają do nas określonego dnia, co wcześniej nie było niestety regułą. Ile w takim razie zajmuje wam dzisiaj zrealizowanie zamówienia? JD: Zamówienie złożone do godz. 16 jest kompletowane i wysyłane do klienta tego samego dnia. Z którą firmą kurierską współpracujecie? JD: Na przestrzeni tych paru lat współpracowaliśmy z kilkoma firmami, jednakże od pewnego czasu nasze zlecenia realizujemy głównie poprzez UPS, który spełnia nasze oczekiwania przede wszystkim co do jakości obsługi klienta. Paweł Filar: Bywa, że w sezonie korzystamy z usług dodatkowych kurierów. A korzystaliście kiedyś z umowy z Opekiem, którą dla swoich członków podpisała Polska Izba Książki? JD: Nie. Prawdopodobnie dlatego, że UPS zaproponował nam lepsze warunki. Zanim otworzyliście nowy magazyn konsultowaliście jego wyposażenie i oprogramowanie z konkurencją? PF: Trochę pojeździliśmy i popytaliśmy… (śmiech). Jedna z firm, która realizowała nasze zlecenie, prezentowała swoje wcześniejsze prace w różnych firmach. Spółka ta nie miała wprawdzie doświadczenia w branży księgarskiej, ale na koncie miała znacznie bardziej zaawansowane projekty. Z kolei inny ze zleceniobiorców instalował urządzenia do transportu paczek w magazynach Arvato pod Poznaniem. Trudno wam było pójść na kompromis między ceną a jakością? PF: Oczywiście. Ostatecznie wybraliśmy system naprawdę wysokiej jakości, za relatywnie rozsądne pieniądze. Korzystaliście z dofinansowania tej inwestycji z funduszy unijnych. W jakiej kwocie? PF: Cały projekt kosztował 4,5 mln zł, z czego koszty kwalifikowane stanowiły ponad 2 mln zł. Około 1 mln zł pozyskaliśmy w ramach funduszy unijnych. Bez działki? PF: Bez – wyłącznie logistyka i systemy informatyczne. Cała inwestycja to ponad 10 mln zł. Obok macie jeszcze kawałek niewykorzystanej, a zakupionej przez siebie działki. Co z nią zrobicie? JD: Planujemy rozbudowę magazynu. Przygotowując tę inwestycję od razu zakładaliśmy dwa etapy budowy. Dusicie się w tym dotychczasowym? JD: Trochę tak… PF: To także jest inwestycja – jeżeli można te pieniądze wydać później, to… lepiej je wydać później. Tak jest w biznesie. Dodatkowa powierzchnia na pewno się przyda przed przyszłorocznym sezonem. Wówczas nowa hala będzie już gotowa. Natomiast co do duszenia się… To nie do końca kwestia źle oszacowanej powierzchni. Początek tego roku zaznaczył się szczególnie dużymi zwrotami od odbiorców, które skutecznie zapełniły halę. Od jednego odbiorcy szczególnie. PF: Tak, rzeczywiście, ale inni klienci też zwracali. JD: Zwroty przychodziły do nas do końca lipca. I co z tymi zwrotami? Ile musieliście oddać wydawcom? PF: Trochę oddaliśmy… Ale też sporo książek sprzedaliśmy w innych kanałach. Na „tanią książkę”? JD: Nie, do innych kontrahentów Jaką powierzchnię ma nowy magazyn? PF: Łącznie z trzypoziomową antresolą ponad 3000 mkw. Druga hala będzie podobnej wielkości? PF: Tak. I więcej już tutaj nie wybudujecie? JD: W tym miejscu budowa kolejnej hali nie jest możliwa ponieważ nie mamy już więcej ziemi. A cena tej w Macierzyszu bardzo poszła w górę? JD: Bardzo. Od stycznia 2007 roku, kiedy ją kupowaliśmy, kilkakrotnie. Rozumiem, że budując dodatkową halę chcecie sprzedawać więcej książek. To jest wasza strategia? PF: Planujemy zwiększenie obrotu poprzez – między innymi – rozwój nowych kanałów sprzedaży Zamierzamy także rozszerzyć usługi logistyczne dla wydawców, których teraz niekiedy odprawiamy z kwitkiem. A mówiąc precyzyjnie – do kolegów z Wikru. Podnajmujecie od nich magazyn? PF: Nie, ale kierujemy tam wydawców „po koleżeńsku”. Jak chcecie rozwijać się teraz, nim stanie nowa hala? PF: Obecna powierzchnia pozwoli nam na rozwój w perspektywie dwóch lat, ponadto nasza strategia zakłada większą dywersyfikację przychodów – stąd decyzja …
Wyświetlono 25% materiału - 710 słów. Całość materiału zawiera 2840 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki