Piątek, 11 maja 2018
Rozmowa z Dorotą Hartwich, autorką książki „Gattora. życie Leonor Fini”
– Ekstrawagancję Leonor Fini wyniosła z domu? – Gdyby Leonor usłyszała Pana pytanie, prawdopodobnie zareagowałaby zgryźliwą ironią. Bo ekstrawagancja jest cechą bardzo wyróżniającą, występującą rzadko, czymś niecodziennym, rodzajem przywileju, formą przybieraną od święta. Dla Fini była jednym z bazowych składników jej osobowości. Nie znosiła naturalności i spontaniczności. Wychowywała się w Trieście, tam dorastała, w otoczeniu matki, babki, ciotek i wuja Ernesta Brauna. To był dom przesiąknięty kobiecą energią, zarówno matka, jak i babka – Dalmatynka – były silnymi osobowościami. Ciotki należały do kobiet wyemancypowanych. Matka nie dała się zdominować mężowi Herminio Fini, który zabrał ją do Argentyny, by tam zamknąć w wielkiej hacjendzie i trzymać jak swą własność. Uciekła od niego z córką, wsiadła na statek i wróciła do Włoch, mimo jego gróźb i szantażu. Wybrała niezależność. Myślę, że dla Leonor to był mocny grunt, na którym wyrastała – w poczuciu pełnej niezależności, w totalnej niezgodzie na jakąkolwiek formę opresji, wykluczenia, ograniczenia wolności. Z drugiej strony, mała Leonor wiedziała, że jest przedmiotem walki pomiędzy rodzicami, tematem dyskusji i kontraktów prawniczych, obiektem sporów adwokatów. Czuła się bohaterką już jako dziecko. Jako kilkuletnia dziewczynka zachowywała się arogancko, odrzucała autorytety, kpiła z nauczycieli. To wszystko jakoś jej uchodziło, mimo bardzo surowego wuja, u którego mieszkała. Wybaczano jej te dziecięce fanaberie może właśnie dlatego, że jako jedyna córeczka skrzywdzonej matki, trzeba ją było szczególnie chronić, zwłaszcza, że co jakiś czas krążyły pogłoski o tym, że ojciec ma zamiar porwać córkę. Na to, jak kształtowała się jej osobowość miał też wpływ sam Triest – miasto wielokulturowe – o splątanych wątkach: łacińskim, germańskim, słowiańskim i żydowskim – i wielogłosowe, z Włochami, Austriakami i Niemcami, Słoweńcami i Chorwatami, Turkami, Grekami, Żydami. W takim otoczeniu łatwiej wyrastać bez kompleksów, zachować otwartą głowę. No i trzeba wspomnieć o gościach w domu rodzinnym Leonor – często gościli tam artyści, choćby James Joyce i Rainer Maria Rilke. Siadywała z nimi przy jednym stole. – Przystankami na jej życiowym szlaku byli mężczyźni nietuzinkowi, żadnego z nich jednak nie poślubiła. Z racji dezaprobaty dla małżeństwa, czy też macierzyństwa? – Kochała mężczyzn o nieokreślonej do końca tożsamości płciowej, o androgenicznych twarzach i posturze. Lubiła pierwiastek kobiecy w mężczyznach i pierwiastek męski w kobietach. Kochała tych, którzy byli niejednoznaczni seksualnie. Sama zresztą wokół siebie tworzyła aurę niejednoznaczności. Lubiła homoseksualistów. Kiedy mówiła „ciocia”, to niemal zawsze z czułością. A formuła małżeństwa nie odpowiadała jej w najmniejszym calu, na ślub zdecydowała się tylko raz, z Federico Venezianim, prawdopodobnie zresztą tylko po to, by mu pomóc w zdobyciu wiz przejazdowych i pobytowych w czasie wojny. Małżeństwo szybko się skończyło, bo Leonor zakochała się w Stanislao Leprim, niespełnionym artyście, który pod jej wpływem rzucił karierę w dyplomacji i poświęcił się malarstwu. Większość życia spędziła w otoczeniu kilku mężczyzn jednocześnie, ideałem był duży dom, z pracowniami dla niej i jej mężczyzn, …
Wyświetlono 25% materiału - 461 słów. Całość materiału zawiera 1846 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?