Piątek, 29 września 2017
Janusz Głowacki (13.09.1938-19.08.2017)
„Gardzę nagrodami… których nie dostaję” – mawiał Janusz Głowacki, zmarły 19 sierpnia 2017 roku w wieku 79 lat. Na powodzenie – także pozaliterackie – nie narzekał. Przez dekady stanowił wzór playboya (w pozytywnym rozumienia tego słowa). Kędzierzawa fryzura czesana wiatrem i sprężysta sylwetka odziana w rozpiętą koszulę uwidaczniającą owłosiony tors, tudzież kożuch albo trencz z fantazyjnie zwisającym szalem skupiały wzrok licznych niewiast. Niekoniecznie czytelniczek jego utworów. Wypatrywały go na szlaku hańby – jak zdefiniował trasę od klubu SPATiF przez Kameralną, Kamieniołomy do klubu Stowarzyszenia Filmowców Polskich, zwanego „Ściekiem” – który często przemierzał. Kiedyś do Janusza Minkiewicza, rezydenta pierwszego z tych lokali, podszedł z pewnym korespondentem amerykańskim i zapytał, czy można się dosiąść. Satyryk odparł: „Powiedz temu Amerykaninowi, że jak nie przyszedł tu w roku 1945, to niech teraz spier…”. Głowacki przyszedł na świat w Poznaniu, lecz gros życia spędził w Warszawie (dom przy ulicy Bednarskiej opuścił na niemal dekadę, ponieważ stan wojenny zastał go w Londynie, potem przeniósł się do Nowego Jorku). Dziadek po kądzieli prowadził w międzywojniu renomowaną firmę fonograficzną – został rozstrzelany przez Niemców w Palmirach. Wujem był wybitny aktor, konferansjer i pedagog – Kazimierz Rudzki. Matka przez lata pracowała w wydawnictwie Iskry, ojciec napisał kilka kryminałów. Książkę ma też na koncie przyrodnia siostra autora „Z głowy”, Anna Alter, od lat zamieszkała we Francji. Szach królowi Zanim chwycił za pióro studiował aktorstwo w warszawskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. „Toczyłem się po podłodze jako jajko albo szumiałem jako drzewo w »Nocy …
Wyświetlono 25% materiału - 242 słów. Całość materiału zawiera 968 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki