środa, 3 października 2018
Rozmowa z Elizą Piotrowską, pisarką i ilustratorką, laureatką Nagrody Żółtej Ciżemki
– Opowiesz, jak zaczęła się twoja przygoda z pisaniem? – Dawno, dawno temu, za siedmioma lasami i siedmioma górami żyła sobie dziewczynka z zezem zbieżnym lewego oka i lekką nadwagą. Czy była szczęśliwa? Otóż bardzo! Bo zawsze chciała nosić okulary, a jedzenie wprawiało ją w tak dobry humor, że żadne skutki uboczne nie były w stanie go popsuć. Dziewczynka miała jeszcze jedną pasję – pisanie. Pewnego dnia poznała dobrą wróżkę – Danutę Wawiłow. Dziewczynka zrozumiała, że pisanie to jest coś, czego trzeba się nauczyć i że wróżka jej w tym pomoże. Tak to się zaczęło... Miałam wtedy 12 lat i byłam zielona jak pierwsze papierówki. – Co sprawia ci więcej radości: tworzenie tekstu czy ilustrowanie? – Ach, zapomniałam wspomnieć, że dziewczynka z zezem i nadwagą lubiła również rysować! Rysowała zanim nauczyła się pisać – jak wszystkie dzieci. Ale potem poszła na kółko plastyczne, na którym trzeba było rysować tak, żeby pani była zadowolona. A pani była zadowolona wtedy, kiedy martwa natura była jak żywa. Więc na długi czas zraziła się do rysowania. Jednak nadrabiała pisaniem. Czuję się przede wszystkim poetką, potem pisarką, a dopiero potem ilustratorką. Co sprawia mi największą radość? Wiersz, proza i obraz to trzy różne rodzaje przyjemności. Przy czym prawdziwa przyjemność pojawia się dopiero po stworzeniu „dzieła” (pod warunkiem, że „dzieło” nas stuprocentowo satysfakcjonuje, co nie zdarza się aż tak często, a jeżeli się zdarza, z reguły trwa krótko – taka natura twórcy, że poprawiałby w nieskończoność sam siebie). Tworzenie to nie jest jakieś czarowne zajęcie. Wiąże się ono z wielką koncentracją i wysiłkiem. Ale kiedy już się trochę odsapnie i kiedy się poczuje, że dotknęło się czegoś ulotnego, wtedy przez chwilę jest się ptakiem. – W jednym z wywiadów powiedziałaś, że twoje książki skierowane są do całej rodziny. Ostatnio na rynku wydawniczym pojawił się bardzo ciekawy tytuł – „Obczyzno moja” – określany jako twoja debiutancka powieść dla dorosłych. Tylko dla dorosłych? Określiłabyś jakieś granice wiekowe dla tej lektury? – „Obczyzno moja” to powieść dla dorosłych. Nie wszystkich, zapewne. Nie jest to ani książka łatwa, ani przymilna, zarówno jeśli idzie o temat, jak i formę. Tytuł jest nieco dwuznaczny, a nawet prowokacyjny – z jednej strony nawiązuje do mickiewiczowskiej inwokacji, z drugiej – jest jej zaprzeczeniem. Ojczyzna, jeśli nie traktować jej posągowo, to nie jest jednolity twór. Dużo w niej zgrubień i zrostów. Ojczyzna nie jest rajem, choć takie są jej narodowe ambicje, jest czymś więcej. Będąc zaś czymś więcej, wymyka się tandetnemu patosowi i czarno- -białym podziałom. Wkracza w strefę światłocienia, przestrzeni filozofów, a nie polityków. Ojczyzna jest w nas, bo człowiek również jest miejscem. Ten egzystencjalny wymiar interesuje mnie najbardziej. – Książka „Obczyzno moja” koresponduje z tematem patriotyzmu, tak intensywnie podejmowanym w tym roku. Miłości ojczyzny, której ciągle się uczymy. I nie jest to łatwe. – To prawda. „Obczyzna” świetnie wstrzeliła się w narodowe rocznice. Nie był to jednak celowy zabieg. Książka powstawała siedem lat. Rodziłam ją w bólach, ponieważ babrałam się we własnych bebechach, co zawsze jest najtrudniejsze. Mierząc się z Polską, mierzyłam się sama ze sobą. Miłość do ojczyzny – boję się narodowej egzaltacji – również na poziomie języka (a co dopiero czynu!). Nie wiem, czy miłości w ogóle można się nauczyć. Miłość trzeba dostać, żeby potem móc ją przekazać dalej. Ale jedno jest pewne – kto nie kocha swoich bliskich i nie szanuje drugiego człowieka, nie będzie kochał i szanował swojej ojczyzny. Z ojczyzną jest trochę …
Wyświetlono 25% materiału - 564 słów. Całość materiału zawiera 2259 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?