Wtorek, 20 lutego 2018
Rozmowa ze Stefanem Türschmidem, autorem powieści historycznych
– Na krakowskich targach książki zaprezentował pan kolejną książkę, zatytułowaną „Czwarty czerwony”… – Jest to trzecia książka, jaka ukazała się w wydawnictwie Rebis. Poprzednio były „Ikony. Opowieść o terrorystach” oraz „Mrok i mgła”. Wcześniej wydałem w krakowskich Arkanach sagę rodzinną Türschmidów, zatytułowaną „Cień Lucyfera”. Wcześniej wydałem jeszcze jedną książkę, ale to był kryminał, książka do przeczytania w pociągu z Krakowa do Warszawy, którą potem można wyrzucić do kosza. – Czy pisze pan książki, aby na nich zarobić… – Również, ale nie tylko. Piszę książki, bo jestem na emeryturze i mam dużo czasu. Przed tym nie pisałem, a teraz przez sześć lat wydałem cztery książki. – Ile miał pan lat, gdy ukazała się pana pierwsza książka? – Miałem 65 lat. I dalej jestem młodym, dobrze zapowiadającym się pisarzem. – Jaka była pana droga życiowa? – Jestem z zawodu polonistą. Przez pięć lat byłem dziennikarzem, ale tylko już w wolnej Polsce. Przed tym próbowałem pisać w prasie studenckiej, ale szybko się przekonałem, że nawet recenzje teatralne mi obcinają, więc dałem sobie spokój. Po pióro sięgnąłem znowu dopiero na emeryturze. – „Czwarty czerwony” to książka o polskim doktorze Żywago… – To nie ja wymyśliłem to hasło, tylko wydawca, czyli Rebis. – W książce zawarł pan niezwykle szeroką panoramę postaci, miejsc i czasów. Miał pan odwagę pisać o znanych postaciach historycznych, jednym z bohaterów jest Lenin… – Czy do tego potrzeba odwagi? Najbardziej bałem się pisać o Piłsudskim, bo jest to postać pomnikowa,  oczywiście po 1926 roku już nie tak wspaniała. Szukałem jego dobrej biografii, ale są książki-paszkwile jak na przykład „Legenda Piłsudskiego” Ireny Panenkowej albo książki hagiograficzne. Ale jest znakomita rzecz Bohdana Urbankowskiego „Piłsudski. Marzyciel i strateg”, tyle że autor jest wielkim wielbicielem Piłsudskiego i dlatego nie jest obiektywny. Czytałem różne rzeczy, też teksty samego Piłsudskiego, i wreszcie znalazłem najbardziej obiektywne czterotomowe kalendarium życia Piłsudskiego autorstwa Wacława Jędrzejewicza z uzupełnieniami Janusza Ciska. Tutaj autorzy są najbardziej obiektywni. Jest tam zapisane życie Piłsudskiego dzień po dniu, tydzień po tygodniu – co robił, z kim rozmawiał, co mówił. I jest to możliwie najbardziej obiektywne. A poza tym każde wydarzenie jest dokładnie datowane. Ale bałem się, bo jest to tak wspaniała postać, że bez sensu byłoby robienie z niego świętego. Starałem się wyczuć jego człowieczeństwo, ale nie jestem pewien, …
Wyświetlono 25% materiału - 373 słów. Całość materiału zawiera 1492 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki