środa, 29 marca 2017
Dlaczego Jarosław Iwaszkiewicz? Skąd się wzięło twoje zainteresowanie tym pisarzem?Naprawdę nie mam wciąż jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Iwaszkiewicz zawsze był dla mnie ważnym pisarzem, ale nigdy nie był pisarzem mojego życia. Wiele jego utworów jest mi bliskich i za każdym razem, kiedy do nich wracam, okazuje się, że są dla mnie tak samo poruszające. Natomiast na pomysł pisania o Iwaszkiewiczu wpadłam trochę przypadkiem. Któregoś dnia, kilka lat temu, pojechałam do Stawiska, jeszcze bez żadnej intencji. Miałam ochotę tam po prostu pobyć, chociaż nie byłam z tym miejscem w żaden sposób zawodowo ani prywatnie związana. Było wrześniowe niedzielne popołudnie i chociaż nie byłam tam po raz pierwszy, to po raz pierwszy zobaczyłam ten dom w kompletnie inny sposób. Sprawy Stawiska, jej mieszkańcy i przeszłość tamtego miejsca zaintrygowały mnie znacznie bardziej niż dotychczas i chciałam dowiedzieć się więcej. Dlaczego tak się czasem dzieje? Nie wiem! Może to rodzaj olśnienia... W każdym razie spędziłam tam kilka dobrych godzin i wróciłam po raz kolejny. Umówiłam się z ludźmi, którzy tam pracują, że będę wpadać do archiwum, i szybko to "wpadanie" zmieniło się w bardzo regularne cotygodniowe wizyty i pracę badawczą. Po sukcesie twojej książki "Rzeczy. Iwaszkiewicz intymnie", jaka ukazała się w 2015 roku, teraz wydałaś listy Jarosława Iwaszkiewicza...? ... listy do Jerzego Błeszyńskiego, z którym był w związku w latach pięćdziesiątych. Historia tej relacji jest niemal filmowa, a także, jak niemal zawsze w przypadku Iwaszkiewicza, nic w niej nie jest oczywiste. Ich związek był niezwykle intensywny, trwał sześć lat. Błeszyński umarł młodo, w roku 1959. Był chory na gruźlicę. Zmarł tragicznie? Jego śmierć rzeczywiście była tragiczna, bo długo chorował i umierał bardzo wyniszczony. Obaj próbowali jakoś do tego ostatecznego rozstania się przygotować i każdy na swój sposób je oswoić. Z okresu ich znajomości oraz z czasu już po śmierci Błeszyńskiego pochodzi ponad 250 listów. Te drugie oczywiście nigdy nie zostały do nikogo wysłane. Listy prawdopodobnie zachowały się w służbowym mieszkaniu Iwaszkiewicza w Warszawie, gdzie Błeszyński pomieszkiwał tuż przed śmiercią. Gdzie było to mieszkanie? Naprzeciwko Ministerstwa Edukacji Narodowej, ówczesnego Ministerstwa Oświaty, w al. …
Wyświetlono 25% materiału - 339 słów. Całość materiału zawiera 1357 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki