Wtorek, 23 października 2018
Nie mój temat, przyznaję od razu – sport. Nie sposób jednak, nawet nie oglądając telewizji i nie korzystając praktycznie z mediów społecznościowych, słuchając od lat wiernie Trójki i sięgając z musu do gazet – nie sposób zatem odciąć się całkowicie od informacji o sporcie. Nigdy nie pochłonęła mnie żadna dyscyplina – okularnik od małego, piłka kopana i jej podobne napawały mnie, niebezpodstawnie, strachem o utratę okularów. Jako skaut grałem w szachy, jako student w brydża. Jeździłem na rowerze i na nartach, bywało że i biegałem. Nic mnie tak nie wciągnęło, by stać się kibicem i śledzić na przykład transmisje, o zajmowaniu miejsc na trybunach nie wspominając. „Najlepszy sport to transport”, powtarzam z przekonaniem. Ale nie mogę uciec przed medialnym szumem. I nie mogę się nadziwić bzdurom powtarzanym z premedytacją przez sportowych żurnalistów. Może i rzetelnie przekazują przebieg meczu, przygotowań, nastrojów przed i po rozgrywce, nawet potrafią sportretować drużynę czy poszczególnego zawodnika; wykładają się jednak kompletnie i regularnie na …
Wyświetlono 25% materiału - 158 słów. Całość materiału zawiera 634 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki