Czwartek, 6 września 2018
Kilka lat temu na spotkaniu autorskim pewien chłopiec zapytał mnie, ile zarabiam. Powiedziałam zgodnie z prawdą, że od sprzedanego egzemplarza mam na rękę mniej więcej dwa złote. „To nie warto z panią rozmawiać!” – wykrzyknął i dodał, że Robert Lewandowski zarabia miliony, po czym wyszedł, trzaskając drzwiami. Jego nauczycielka zaczęła mnie przepraszać, ale powiedziałam, że się nie gniewam. Chłopiec skądś ten kult pieniądza wyniósł. Zapewne z domu. Pieniądz rządzi światem. Zwłaszcza w krajach kapitalistycznych, choć i dla każdego jest ważny, bo jest środkiem do wielu celów. Przykre jednak, kiedy staje się celem samym w sobie. W krajach postsowieckich ten kult pieniądza też istnieje, ale w takim zakresie, w jakim istniał w PRL i nie niweczy kultu umysłu, który nadal trzyma się tam dość mocno. Kult pisarza jest zaś cały czas dość spory. Podobnie jak kult czytania, czy w ogóle kult książki. Pierwszy raz pomyślałam o tym kilka lat temu we Lwowie, gdy byłam na tamtejszych targach książki. Owszem, już tam poprzedzierała się sprzedaż gier i zabawek, ale nadal to książka była głównym towarem. I to prawdziwa książka, a nie jak dwa lata temu na targach krakowskich ozdobny notes do zapisywania przepisów sygnowany przez Ewę Wachowicz, po który stała kolejka ludzi spragnionych jej autografu. O tym kulcie pisarza pomyślałam ostatnio, gdy 15 sierpnia rano przeczytałam, że poprzedniego dnia umarł na raka Edward Uspienski. To rosyjski pisarz dla dzieci, na którym chowała się też polska młodzież, bo to on stworzył takie postaci jak: Kiwaczek, krokodyl Giena czy zła babcia Szapoklak, pisząc w latach sześćdziesiątych książkę „Krokodyl Giena i przyjaciele”. Film na jej podstawie powstał później i trafił do Polski. Pochodząca z serialu piosenka krokodyla Gieny, który śpiewa, że „szkoda, że urodziny są tyko raz w roku” uchodzi za kultową także w Polsce, bo w czasach, gdy w szkołach uczono …
Wyświetlono 25% materiału - 297 słów. Całość materiału zawiera 1191 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki