Poniedziałek, 19 kwietnia 2010
Grażyna Szarszewska o Langenscheidt Polska
Mija dziesięć lat od założenia wydawnictwa Langenscheidt Polska. W maju 2000 roku nastąpiła jego rejestracja, a w październiku otwarte zostało biuro. Wówczas też, jak mówi Grażyna Szarszewska, założycielka i wieloletnia dyrektor generalna oficyny, „stworzono podwaliny pod działalność operacyjną”. Pierwsza faktura wystawiona została 21 stycznia 2001 roku. – A mówiąc precyzyjniej, wystawił ją w naszym imieniu Azymut – wyjaśnia. Jubileusz to dobry moment na podsumowania i refleksje – m.in. na temat tego, jak dalej zamierza rozwijać się wydawnictwo „w dobie radykalnych zmian”. A co do podsumowań… Cóż, 2008 rok nie był dla niego najlepszy, a 2009 okazał się jeszcze gorszy. Po latach systematycznych wzrostów obrotów, od 3 mln zł w 2001 roku do 14 mln zł w 2007, nastąpiło wyhamowanie. W 2008 roku sprzedaż zamknęła się kwotą 12,3 mln zł, by w 2009 spaść do… 8,54 mln zł, czyli o prawie 30 proc.! Nie dotknęło to jednak słowników na rynku księgarskim, które w dwóch ostatnich latach odnotowują większą sprzedaż. – Pomimo dynamicznego wzrostu oferty słowników on-line i ich powszechnego użytkowania – podkreśla szefowa oficyny. Jak mówi, spadek przychodów w ostatnich dwóch latach nastąpił w publikacjach „dodatkowych”, popularnych, jak samouczki i przewodniki turystyczne, m.in. w wyniku problemów i zmiany strategii marketingowej największego gracza na rynku księgarskim czyli Empiku. – Po dużym zainteresowaniu językami obcymi w latach 2005-2007 na masowym rynku przyszła kolej na spadki. Proszę pamiętać, że minęła emigracja zarobkowa, powszechna kilka lat temu. Podobnie z turystyką – spadki zanotowali wszyscy wydawcy przewodników – wyjaśnia Grażyna Szarszewska. Globalnie jednak spadek obrotów na rynku księgarskim nie był w Langenscheidt Polska tak znamienny jak w przypadku sprzedaży korporacyjnej, w segmencie B2B. W 2008 roku stanowiła ona ponad 25 proc. przychodów spółki, czyli bardzo dużo. I ta część przychodów zmniejszyła się do 10 proc. w 2009 roku. – Generalna konkluzja jest taka, że spadek sprzedaży zaobserwowaliśmy w segmentach publikacji kupowanych impulsowo – dodatków do prasy, rozmówek sprzedawanych w marketach. Najlepiej „trzymają się” słowniki oraz podręczniki szkolne. Innego zdania jest jeden z czytelników serwisu Rynek-Książk.pl, podpisujący się jako Buchhandel PROFI, który podsumowanie 2009 roku w oficynie skomentował 25 marca tymi słowy: „Brak ciekawych pomysłów, bardzo nędzne słowniki (popelina dla marketów – oby szybciej oby taniej) i niestety są efekty”. Wśród czynników zewnętrznych, które miały wpływ na gorsze wyniki niż w latach ubiegłych, należy wymienić coraz powszechniejszą cyfryzację treści i jej dystrybucję w internecie oraz na urządzeniach mobilnych. – Darmowy dostęp do treści edukacyjnych powoduje, że ci, którzy mogli i zapewne chcieli kupić nasze produkty, korzystają z nich za darmo – mówi Szarszewska. Wydawnictwo prowadzi zaawansowane rozmowy zmierzające do wyboru partnera, przy pomocy którego będzie udostępniać kontent na urządzeniach mobilnych. Odnośnie sprzedaży e-booków, sprzedaje …
Wyświetlono 25% materiału - 437 słów. Całość materiału zawiera 1748 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?