Czwartek, 26 lipca 2018
Felieton
Nie wiem, czemu tak się dzieje, ale tak jak rok temu żegnałam Wandę Chotomską, tak w tym roku przyszło mi pożegnać dwie bliskie memu sercu damy polskiego pióra – Barbarę Wachowicz i Joannę Kulmową. Każda z nich inna w swej twórczości i charakterze. Każda ważna dla polskiej literatury. Byłam w Opolu, gdy dopadła mnie wiadomość o śmierci Barbary Wachowicz. Zadzwoniła dziennikarka z Polskiego Radia i poprosiła o wypowiedź przez telefon. Z głowy, czyli z niczego, powiedziałam tyle, ile mogłam z siebie wykrzesać w tym momencie. Tak bowiem jest, że gdy odchodzi ktoś, kogo znałam i szanowałam w głowie mam zupełną pustkę. Nie potrafię przypomnieć sobie żadnego utworu, tytułu – kompletnie nic. Jakby ktoś uszkodził mi w mózgu ośrodek pamięci, który normalnie działa całkiem nieźle. Po przyjeździe do domu przeglądałam więc książki w domowej bibliotece. I te, które od niej dostałam, i te, które sama kupiłam. Jednak w głowie nadal miałam pustkę, choć nie dotyczyła ona już tytułów. Zaczęłam się zastanawiać. Jakie będzie nasze życie bez jej twórczości? Niemal wszystkie książki jej autorstwa, które mam w domu są z dedykacjami złożonymi równym pismem, fioletowym flamastrem. Niektóre mają dedykacje dla mojego nieżyjącego już ojca, inne dla mnie. W tych pierwszych podpisywanych dla mnie pisała o łączącym nas harcerstwie, w ostatnich dziękowała za kierowanie Oddziałem Warszawskim Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i za Glorię Artis, o którą dla niej wystąpiłam. To była niezwykła osoba i nie jest to slogan. To prawdziwy piewca polskości, polskiej historii i patriotyzmu w formie nietandetnej, ponadczasowej, tak z jednej strony oczywistej, a z drugiej tak nieoczywistej. Dla niej Polska to nie był frazes. To była oczywistość i całe jej życie, w którym zajmowała się Juliuszem Słowackim, Adamem Mickiewiczem, Stefanem Żeromskim, Janem Kasprowiczem, Henrykiem Sienkiewiczem i domami, z których wyszli. Analizowała, czym nasiąkli, by potem pisać o Polsce tak, jak to robili. Przekonując czytelników, że wszystko …
Wyświetlono 25% materiału - 305 słów. Całość materiału zawiera 1220 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki

Privacy Preference Center

Close your account?

Your account will be closed and all data will be permanently deleted and cannot be recovered. Are you sure?