Poniedziałek, 12 marca 2018
Niespodziewanie dla wielu (a najbardziej chyba dla samych autorów) pod koniec 2017 roku znowu zrobiło się głośno o słynnych Złotych Chłopcach brytyjskiej literatury. Nowe powieści Salmana Rushdiego, Iwana McEwana i Juliana Barnesa wywołały spore  poruszenie, zaś Kazuo Ishiguro dostąpił zaszczytu otrzymania Literackiej Nagrody Nobla. Nagła popularność autorów, którzy szczyt swoich osiągnięć mają już raczej za sobą, to intrygujący temat. A zarazem taki, który niestety ma niewiele wspólnego z jakością ich książek. Nie warto podważać zasług, które wspomniani pisarze mają dla brytyjskiej literatury. Rushdie, McEwan i Barnes u boku nieco mniej popularnego w Polsce Martina Amisa do dziś tworzą legendarny klub zaprzyjaźnionych chłopców-pisarzy, który zdominował tamtejszy rynek na ponad dekadę. Ishiguro, jako człowiek odrobinę młodszy, doszlusował do kolegów po kilku latach ich popularności, od dawna uważa się go jednak za kolejnego członka paczki. Z perspektywy końca drugiej dekady XXI wieku podobna bliskość pisarska może się co poniektórym czytelnikom wydać czymś niecodziennym, lecz analogiczne związki wbrew pozorom potrafią przenikać dekady i kultury, by wspomnieć tylko o rodzimej grupie Twardoch-Orbitowski-Szostak-Żulczyk. Tego typu literackie przyjaźnie wiążą się czasem z podobnym spojrzeniem na literaturę i wtedy zyskują status grup artystycznych, choć częściej dotyczy to poezji i sztuk wizualnych niż prozy. Co nie oznacza, że twórczości Rushdiego, Barnesa i reszty Złotych Chłopców nie łączą żadne podobieństwa. Nie są to jednak podobieństwa pod żadnym względem dominujące. Zapewniły im jednak duże powodzenie w środowisku i przychylność jury Nagrody Bookera. Każdy z wymienionych twórców był do niej przynajmniej raz nominowany, tylko Amis jeszcze nie otrzymał tego wyróżnienia. Mimo to o niemal każdym ze Złotych Chłopców (z wyjątkiem może ostatnio mniej aktywnego Amisa) zrobiło się w zeszłym roku głośno. Dlaczego? Można by oczywiście naiwnie przyjąć, że po prostu napisali świetne książki i dlatego wrócili na piedestał. Podstawowa znajomość rynku książki oraz lektura powieści „Złoty dom Goldenów” czy „Zgiełk czasu” pozwalają bez większych emocji obalić tę tezę. Trudno też przyjąć taki obrót sprawy za przypadek. Na początek niniejszych rozważań warto zacząć niejako od końca, czyli najmłodszego Ishiguro, który w październiku 2017 roku otrzymał, mimo wszystko dosyć niespodziewanie, Literacką Nagrodę Nobla. Nastroje po ogłoszeniu tej wiadomości były mieszane, ale to samo można by pewnie powiedzieć o większości Nobli w dziedzinie literatury w XXI wieku. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie niezadowolony. Krytycy Ishiguro powiedzą, że jego pisarstwo jest co najwyżej letnie, a wystudiowana forma to fasada, która ma za zadanie ukryć poważne braki intelektualne i emocjonalną miałkość. Fani skontrują, że minimalizm emocjonalny nie oznacza wcale braku uczuć, a powolna atmosfera powieści urodzonego w Japonii Brytyjczyka odzwierciedla emocje bohaterów (jak w „Okruchach dnia”) czy stan świata  przedstawionego („Nie opuszczaj mnie” i „Pogrzebany olbrzym”). Celem tego tekstu nie …
Wyświetlono 25% materiału - 434 słów. Całość materiału zawiera 1737 słów
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
Dostęp czasowy
Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Opłata za SMS wynosi 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) i pozwala na dostęp przez 15 minut (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Dostęp terminowy
Płatność kartą płatniczą lub przelewem
Dostęp terminowy zostanie przyznany z chwilą zaksięgowania wpłaty - w tym momencie zostanie wysłana odpowiednia wiadomość e-mail na wskazany przy zakupie adres e-mail.
Abonenci Biblioteki analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki