"MAGAZYN LITERACKI KSIĄŻKI"
nr 12/2009
Pismo istnieje na rynku od 1992 roku, wcześniej funkcjonowało pod tytułem "Magazyn Literacki".Dziś "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" to profesjonalny miesięcznik poświęcony rynkowi wydawniczemu i księgarskiemu, skierowany do wszystkich miłośników książek, księgarzy, bibliotekarzy, wydawców i dystrybutorów książek. Co miesiąc "Magazyn" odnotowuje najistotniejsze wydarzenia branżowe, jest również cennym przewodnikiem po nowościach wydawniczych. W każdym numerze recenzujemy ok. 100 nowych tytułów, prezentujemy listę bestsellerów, listę bestprinterów, zamieszczamy porównanie cen książek w różnych kanałach dystrybucji. Dużym zainteresowaniem Czytelników cieszą się publikowane na łamach miesięcznika wywiady. Dla księgarzy i bibliotekarzy "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" stanowi ważny informator o bieżącej ofercie tytułowej, dla wydawców - źródło informacji o działaniach konkurencji. Od 2004 roku nasza redakcja przyznaje Nagrody "Magazynu Literackiego KSIĄŻKI".
W Numerze
Wtorek, 22 grudnia 2009
Rok 2009 na rynku książki
Po rekordowym 2008 roku, mijający właśnie rok przyniósł spadek sprzedaży na rynku książki, ale spadek znacznie mniejszy niż można się było spodziewać. Według wstępnych szacunków przychody wydawców zamknęły się wartością ok. 2,86 mld zł, tj. zaledwie o 1,7 proc. mniej niż w roku poprzednim.Prognozy przewidywały spadek sprzedaży książek w 2009 roku o 4-5 proc. Znacznie lepszy wynik branży to efekt: reformy edukacji i wzrostów przychodów wielu wydawców podręczników szkolnych oraz wciąż rosnącego popytu na publikacje …
Wtorek, 22 grudnia 2009
Krzysztof Jaworski - Rozmowa numeru
Dlaczego akurat Bruno Jasieński znalazł się w orbicie pańskich zainteresowań? Kiedy byłem studentem przechodziłem obok antykwariatu i tam dostrzegłem książkę pod tytułem „Palę Paryż”; tytuł bardzo mnie zaintrygował. Potem chciałem się o autorze – Brunonie Jasieńskim czegoś dowiedzieć i okazało się, jak niewiele o nim tak naprawdę wiadomo, a przecież nie był to twórca żyjący w aż tak odległych od nas czasach. I tak się zaczęło. To moje tropienie wszelkich zawiłości biograficznych zaczęło przypominać w …
Wtorek, 22 grudnia 2009
Celebryci książki piszą
Czy Katarzyna Cichopek i bracia Mroczkowie to na pewno aktorzy? Pod koniec ubiegłego roku mocno nad tym debatowano, a to za sprawą projektu ustawy przygotowanej przez PSL, w którym pojawił się zapis by tytuł „aktora” przysługiwał jedynie tej osobie, która „ukończyła studia wyższe aktorskie” albo ma „kwalifikacje zawodowe potwierdzone egzaminem złożonym przed komisją powołaną przez organizację zbiorowego zarządzania (…) lub Ministra Kultury i Sztuki”. Licencji na zawód aktora nie będzie – ludowcy wycofali się z …
Wtorek, 22 grudnia 2009
Co czytają inni
Donoszę jako pierwszy, że „Wolf Hall” Hilary Mantel (Fourth Estate) ukaże się po polsku. Na początku października autorka zdobyła nagrodę Man Booker, lokalnego brytyjskiego Nobla, bijąc w finale m.in. J.M. Coetzeego. Jej „Wolf Hall” był pewniakiem, bukmacherzy przyjmowali zakłady w stosunku 10:11, czyli zarobek dla obstawiającego żaden – książkę faworyzowali zarówno czytelnicy, jak i recenzenci po obu stronach oceanu. Dla naszych wydawców okazała się zbyt hermetyczna, historyczna, za trudna dla odbiorcy (ulubione tłumaczenie redaktorów w …
Bestsellery Magazynu Literackiego KSIĄŻKI
1
"Zapisane w wodzie"
Paula Hawkins
„Jest coś nieodpartego w historiach, które sobie opowiadamy, w tym – jak świadomie lub nieświadomie można ukryć głosy i prawdy, zmyć wspomnienia i pogrążyć je w niepamięci” – tak komentowała swoją drugą książkę Paula Hawkins. …
2
"Nowa Jadłonomia. Roślinne przepisy z całego świata"
Marta Dymek
 „Nowa Jadłonomia. Roślinne przepisy z całego świata” Marty Dymek zawiera receptury na przyrządzenie, na przykład, mizerii po koreańsku. Brzmi nieźle, choć jak się człowiek zastanowi, to mizeria pozostaje mizerią, taka czy inna. Ale zasadę: „Cudze …
3
"Deniwelacja"
Remigiusz Mróz
Topniejący śnieg ma to do siebie, że na ogół odsłania przed nami coś niepięknego. Czasami jednak odkrywa istną makabrę. Jak tę na zboczu Giewontu, o czym opowiada Remigiusz Mróz w „Deniwelacji”.