BIBLIOTEKA ANALIZ
nr 271
Dwutygodnik "Biblioteka Analiz" to profesjonalny, prestiżowy informator o rynku wydawniczo-księgarskim. Pismo adresowane jest głównie do pracowników wydawnictw, hurtowni i księgarni, jego celem jest dostarczanie kadrze menedżerskiej szybkiej oraz rzetelnej informacji.Istnieje na rynku od 2000 roku, ukazuje się w objętości ok. 20-40 str. W każdym numerze "Biblioteki Analiz" zamieszczane są informacje o wydarzeniach w branży, obszerne wywiady z jej czołowymi przedstawicielami, analizy poszczególnych sektorów rynku, szczegółowe prezentacje firm wydawniczych i dystrybucyjnych.Zainteresowaniem Czytelników cieszą się także działy "Prawnik radzi" oraz porady z zakresu marketingu, promocji itp., w których analizujemy największe i... najmniejsze sukcesy wydawnictw.Całości dopełnia błyskotliwy felieton Andrzeja Nowakowskiego. Redakcja wyróżnia wydawnictwa dyplomem WYDAWCY ROKU (tegorocznym laureatem został WSiP).  Dwutygodniowy cykl wydawniczy gwarantuje szybką reakcję na dynamiczne procesy zachodzące w branży wydawniczej. "Biblioteka Analiz" rozprowadzana jest wyłącznie w prenumeracie.
W Numerze
Wtorek, 6 kwietnia 2010
Czas na zmiany w PIK
Spór o elektroniczny egzemplarz obowiązkowy, w którym prezes PIK Piotr Marciszuk przez długi czas był w otwartym konflikcie z największymi wydawcami, reprezentując stanowisko dla nich (a w moim przekonaniu dla całej branży) niekorzystne, pokazuje, że obecna formuła funkcjonowania Rady PIK jest anachroniczna, nie pozwala szybko reagować na postulaty środowiska. Formuła do wymiany Warto zacząć od tego, że zupełnie nie sprawdza się formuła, w której to prezes wskazuje sobie członków Rady, z którymi chciałby współpracować, a …
Wtorek, 6 kwietnia 2010
Rozmowa z Andrzejem Janickim – właścicielem i prezesem drukarni im. Anczyca w Krakowie
Zostałeś właśnie prezesem drukarni i jej właścicielem. Działasz teraz na własny rachunek. Zacznijmy więc od finansów. Jak wydawcy płacą drukarzom? Generalnie bardzo źle. Jednak moim zdaniem nie jest to celowa polityka, a efekt zatrzymania gotówki w hurcie i w detalu. To zdecydowanie elementy rynku wydawniczego, z którymi w polscy wydawcy sobie nie radzą. Sam miałeś epizod hurtowy w swoim zawodowym życiorysie jako szef firmy dystrybucyjnej Dobra 28. I też byłeś złym płatnikiem?Pewnie tak, bo mi …
Wtorek, 6 kwietnia 2010
Branżowy spis powszechny
W 2009 roku ukazała się dwunasta już edycja „Rynku książki w Polsce”, która obejmowała pięć części. Jedną z nich był tom zatytułowany „Who is who” – w domyśle – na rynku książki. To trzecia edycja tej publikacji, rozbudowana i rozszerzona w stosunku do dwóch poprzednich. W 2008 roku zamieszczono sylwetki 438 osób, razem z najnowszą otrzymaliśmy zestaw 529 biogramów, co oznacza wzrost o nieco ponad 20 proc. W tym roku, w nowej edycji, chcielibyśmy oczywiście, …
Wtorek, 6 kwietnia 2010
Prawdopodobieństwo graniczące z pewnością
W poprzednim artykule przyglądaliśmy się zarysowi pojęcia „utwór” w prawie autorskim i konsekwencjom podatkowym, jakie dla autora czy dysponenta praw autorskich może mieć kwalifikowanie danej rzeczy lub czynności jako utworu. Obecnie przyjrzymy się bliżej zasadom, jakie najczęściej przyjmowane są przy ustalaniu statusu danej rzeczy oraz przykładom owoców twórczości (oczywiście tej „przez duże tfu”, jak podśmiewał się któryś z artystów kabaretowych), które z mocy prawa lub w praktyce nie są uznawane za utwory i nie podlegają …
Wtorek, 6 kwietnia 2010
Kartografia odpowiedzialna za straty…
I kto powiedział, że w okresie przedświątecznym w biznesie wieje nudą. PPWK została sprzedana za 1 zł – takie rewelacje przyniosło wydanie „Pulsu Biznesu” z 2 kwietnia. Przypomnijmy, że w komunikacie z 1 stycznia giełdowa spółka Mobile Internet Technology (MIT), która powstała w wyniku konsolidacji kapitału, początkowo wokół Polskiego Przedsiębiorstwa Wydawnictw Kartograficznych SA, a następnie w wyniku przejęć i fuzji na rynku telekomunikacyjnym i mobilnego internetu, poinformowała o sprzedaży spółki zależnej PPWK sp. z o.o., …
Wtorek, 6 kwietnia 2010
Felieton
Święta nastrajają… Jednych pozytywnie, innych zaś niekoniecznie. Oczywiście tych pierwszych jest zdecydowanie więcej i ja też się do nich zaliczam, przynajmniej do czasu, aż miną. Jest poniedziałkowy poranek, drugi dzień wielkanocnych świąt i… na jajka nie mogę już patrzeć, budzą moją agresję. Gdy jednakowoż w celach terapeutycznych, stosując techniki relaksacyjne, przywołam w myślach postać redaktora Kuby Frołowa, to łagodnieję, zaczynam widzieć świat na kolorowo i spokój spływa na mnie kojący. Krótko mówiąc: czuję się jak …