Rynek Książki - Kategoria Bestsellery http://www.rynek-ksiazki.pl Profesjonalny serwis o rynku wydawniczym w Polsce pl Copyright © Biblioteka Analiz All rights reserved. info@rynek-ksiazki.pl admin@encode.pl http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/-font-color---4682b4--drugie-zycie-bree-tanner--stephenie-meyer--font-color---4682b4_23114.html <![CDATA[<font color=/#4682B4>„Drugie życie Bree Tanner” Stephenie Meyer <font color=/#4682B4> ]]> Wed, 16 Jun 2010 07:30:00 +0200 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/sukces-w-czasach-kryzysu_23022.html <![CDATA[Sukces w czasach kryzysu]]> Tue, 01 Jun 2010 09:20:33 +0200
Przychody wydawców książek w 2009 roku spadły zaledwie o 1,7 proc. i wyniosły 2,86 mld zł. Przypomnijmy, że rok wcześniej wzrost sprzedaży sięgnął blisko 12 proc., a łączny przychód wyniósł wówczas 2,91 mld zł. Należy to uznać za sukces – tak ze względu na czynniki zewnętrzne, czyli obawy (i oszczędności!) społeczeństwa w związku z trawiącym część świata kryzysem, jak i z uwagi na okoliczności rynkowe, głównie perturbacje na rynku dystrybucji.

Nie bez znaczenia okazały się zatory płatnicze, jakie latem przeżywał Empik – wciąż dominujący w Polsce detaliczny sprzedawca kultury (nie tylko książek, ale też filmów, muzyki czy gier). Ograniczone zakupy u dostawców nie mogły się nie odbić na ich przychodach, zwłaszcza gdy znaczącą ich część realizują właśnie w tradycyjnym kanale sprzedaży, czyli poprzez księgarnie. Tym m.in. należy tłumaczyć spadki w przypadku takich firm jak: Egmont, Hachette, Świat Książki (który swoje książki sprzedaje nie tylko w klubie), Muza, Rebis, Pascal, Harlequin, Wilga, Nasza Księgarnia, Arkady, Mag czy Langenscheidt. Na ich wyniki dodatkowo nałożył się wzrost kursu euro (aż o 20 proc.), skutkujący z kolei wzrostem cen licencji oraz papieru. ]]>
http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/-font-color---4682b4-puchatek-na-ursynowie--font-color---4682b4_22921.html <![CDATA[<font color=/#4682B4>Puchatek na Ursynowie <font color=/#4682B4>]]> Wed, 19 May 2010 07:41:16 +0200 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/wieslaw-adamczyk_22897.html <![CDATA[Wiesław Adamczyk]]> Mon, 17 May 2010 10:47:36 +0200 Pana przyjazd do Polski nie jest zwykłą podróżą autora promującego swoją książkę…

Jestem niesamowicie dumny, że po 77 latach od mojego urodzenia w Warszawie wróciłem do swojego kraju i to nie jako turysta, lecz by powiedzieć głośno, co się stało – nie tylko mojej rodzinie, ale całemu narodowi polskiemu. Moje wojenne losy opisałem w książce „Kiedy Bóg odwrócił wzrok”, jednak nie językiem dorosłego mężczyzny, ale w zupełnie innym stylu – jakby przez małego chłopca, jego słowami. Dlaczego tak zrobiłem? Ponieważ znam Polonię amerykańską, a także jako tako Polaków w kraju, i wiem, że w ten sposób mogę do nich dotrzeć. Ale chciałbym podkreślić, że oprócz tragedii, której byliśmy ofiarami, całe moje pokolenie, oprócz tego, że jesteśmy poranieni, to my, zwłaszcza na emigracji, wiemy, że nasi przyjaciele z krajów zachodnich mają coś na sumieniu. Jako człowiek, który stracił ojca w Katyniu, nie mogłem uwierzyć, że w Stanach Zjednoczonych, w kraju, który sam tyle mówi o wolności, rząd ukrywał zbrodnię katyńską. W książce nazywam to konspiracją ciszy, w którą wszedł Zachód. Poświęciłem całą swoją emeryturę i jako jeden człowiek zrobiłem ten mały krok, aby uświadomić Amerykanom, jaka tragedia zdarzyła się nam w czasie wojny. ]]>
http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/kazdy-mial-swoja-ciocie_22896.html <![CDATA[Każdy miał swoją ciocię]]> Mon, 17 May 2010 10:33:50 +0200
Rzeczywiście, ostatnią jej powieścią jest „The sea lady”, opublikowana w 2006. Później ukazał się tylko jeden tom – „The Pattern in the Carpet” (Atlantic Books), rodzaj pamiętnika, który powstał w oparciu o zaplanowaną historię układanek (puzzli). Wprawdzie jej agent przekonywał, że słowa pisarki były dyktowane chwilą, brak jednak informacji, by Drabble pracowała nad nową książką. ]]>
http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/sukces-w-debiucie_22831.html <![CDATA[Sukces w debiucie ]]> Mon, 10 May 2010 09:02:35 +0200 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/zysk-i-s-ka-2009_22745.html <![CDATA[Zysk i S-ka 2009 ]]> Thu, 29 Apr 2010 08:07:07 +0200 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/najwazniejsza-jest-kreatywnosc_22641.html <![CDATA[Najważniejsza jest kreatywność]]> Mon, 19 Apr 2010 12:45:18 +0200 Jak to robisz, że jednocześnie rozmawiasz z ludźmi o poglądach prawicowych i lewicowych?

Uważam, że właśnie na tym polega sztuka współżycia. Mam swoje prywatne poglądy, które pozostaną głęboko skryte ale są moim rozmówcą znane. W kontaktach z innymi ludźmi ważne jest to czy ktoś jest otwarty, inteligentny, czy mimo różnić ma coś ciekawego do powiedzenia. To pozwala mi na przykład rozmawiać z Marianem Zacharskim równie swobodnie jak z Krzysztofem Kąkolewskim. Obcowanie z różnymi światopoglądami wzbogaca życie człowieka, a tym bardziej korzystam na tym jako wydawca, ponieważ mogę podkreślać różnorodność rzeczy i zjawisk, a właśnie to jest najbardziej ciekawe.

Wspierasz różne światopoglądy. Często wydajesz książki, których kto inny by nie wydał…

To w zasadzie mit. Ostatnio organizowaliśmy spotkanie poświęcone promocji książki Jana Pietrzaka, połączone z 50-leciem jego pracy artystycznej. W jego trakcie jeden z – tak to określmy – prawicowych pisarzy zapytał mnie, jak książki, które wydaję, mają się do takiego czy innego „salonu”. Stwierdziłem, że nie obchodzą mnie żadne „salony”, bo mam swój własny – na wsi, do którego zapraszam kogo chcę, a w Warszawie bywam głównie służbowo, ale gdyby ktoś zaprosił mnie na jakieś spotkanie, na pewno bym nie odmówił. Zresztą przy pracy nad książką o ostatnim dwudziestoleciu „Historia ruszyła z kopyta” autorstwa Marii Graczyk rolę bohatera jednej z publikowanych w niej rozmów zaproponowaliśmy Adamowi Michnikowi, który ostatecznie nie zdecydował się na udział w tym projekcie. O naszym wydawnictwie, jak się dowiedziałem, wypowiadał się bardzo pozytywnie, ale odmówił – szanuję jego decyzję i nie mam żalu. ]]>
http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/nowe-horyzonty_22635.html <![CDATA[Nowe horyzonty]]> Mon, 19 Apr 2010 11:17:23 +0200
Ale też pamiętajmy o zasadzie równie starej jak domniemany homo habilis, że największymi malkontentami są ci, którym się najmniej udało. Nie warto zatem polegać na opiniach nieudaczników, lecz oprzeć osąd na obserwacjach tych, którym zdrowa świadomość własnej wartości pozwala cieszyć się klarownym oglądem rzeczywistości.

To właśnie ci wydawcy — dostrzegając, że książka (jakkolwiek do dziś pozostaje nośnikiem poważnych treści) w swej opiniotwórczej roli schodzi na mniej eksponowane pozycje — postanowili skierować wzrok ku nowym horyzontom zarówno koncepcyjnym, jak i technologicznym.
]]>
http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/cieplo--zimno_22631.html <![CDATA[Ciepło, zimno…]]> Mon, 19 Apr 2010 09:40:32 +0200
Emmerson właśnie tę umowność, swoistą nierealność podkreśla w książce. Arktyka była nieznana, niedostępna, brutalnie zimna, zwykle pokryta śniegiem i lodem. Zdołować mogła już sama dominacja jednej barwy – Ptolemeusz w swej „Geografii” wspomina niejakich „Phinnoi”, czyli Finów, tyle że raz umieszcza ich na północy Skanii, a raz na wschód od Wisły. Kilka wieków po nim Prokop z Cezarei i Paweł Diakon piszą o ludzie zwanym Skritofini, co podobno ma oznaczać nartujących Finów, eksperci zaś twierdzą, że chodziło im o Lapończyków.
]]>
http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/-notes-wydawniczy--2010_22622.html <![CDATA[„Notes Wydawniczy” 2010 ]]> Mon, 19 Apr 2010 07:25:36 +0200 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/swiat-ksiazki-bez-pudla_22535.html <![CDATA[Świat Książki bez pudła ]]> Wed, 07 Apr 2010 07:40:21 +0200 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/publicat-2009_22495.html <![CDATA[Publicat 2009 ]]> Fri, 02 Apr 2010 08:06:20 +0200 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/wielki-powrot-puchatka_22488.html <![CDATA[Wielki powrót Puchatka ]]> Thu, 01 Apr 2010 08:19:30 +0200 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/hity-2010--czyli-co-polecaja-wydawcy_22519.html <![CDATA[Hity 2010, czyli co polecają wydawcy]]> Wed, 31 Mar 2010 13:11:57 +0200
Chutnik, Domosławski, Goebbels

Jednym z wydarzeń roku wydawnictwa Świat Książki jest powieść wybitnego brytyjskiego pisarza Juliana Barnesa „Nie ma się czego bać”. Autor dzieli się z czytelnikami swoimi refleksjami o umieraniu i śmierci. Przywołuje, w tej nie pozbawionej humoru opowieści, słowa i myśli filozofów, pisarzy, kompozytorów, którym, tak jak i jemu, towarzyszyła i towarzyszy bezustannie obsesja umierania. Czy istnieje Bóg? Czy śmierć jest kresem wszystkiego? Jak stawić czoło umieraniu? Czy umysł jest w stanie pojąć własną zagładę? Oto pytania, które stawia człowiek i pisarz świadomy zbliżającego się końca. Odpowiedzi szuka nie tylko w literaturze i dziełach wielkich myślicieli, ale też w historii własnej rodziny, wspominając odejście matki i ojca oraz tropiąc losy wcześniejszych przodków. ]]>
http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/bloomsbury-juz-bez-magii_22480.html <![CDATA[Bloomsbury już bez magii? ]]> Wed, 31 Mar 2010 07:58:34 +0200 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/-zlam-prawo--wsrod-najlepszych_22473.html <![CDATA[„Złam prawo” wśród najlepszych ]]> Wed, 31 Mar 2010 07:54:21 +0200 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/cud-dr-protala_22403.html <![CDATA[Cud dr Protala]]> Mon, 22 Mar 2010 13:01:25 +0100 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/ni-wstrzasnieta--ni-zmieszana_22342.html <![CDATA[Ni wstrząśnięta, ni zmieszana]]> Mon, 15 Mar 2010 16:33:26 +0100 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/bitwa-o-anglie--rosja-putina-i-informatyczna-wojna_22311.html <![CDATA[Bitwa o Anglię, Rosja Putina i informatyczna wojna ]]> Thu, 11 Mar 2010 07:43:19 +0100 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/szalenstwo-pozorne_22276.html <![CDATA[Szaleństwo pozorne]]> Mon, 08 Mar 2010 11:58:34 +0100 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/juz-jest_22268.html <![CDATA[Już jest! ]]> Mon, 08 Mar 2010 08:09:21 +0100
W  numerze znajdziecie Państwo także materiał dotyczący sprawy ostatnich zawirowań wokół biografii Adam Małysza, polemikę Piotra Marciszuka i Łukasza Gołębiewskiego na temat elektronicznego egzemplarza obowiązkowego oraz relację z przygotowań do dwóch imprez targowych, które w maju odbędą się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie... ]]>
http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/oczywiscie-bestseller_22250.html <![CDATA[Oczywiście bestseller ]]> Thu, 04 Mar 2010 07:51:31 +0100 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/-font-color---4682b4--notes-wydawniczy--2010--font-color---4682b4_22210.html <![CDATA[<font color=/#4682B4>„Notes Wydawniczy” 2010 <font color=/#4682B4> ]]> Thu, 04 Mar 2010 07:45:10 +0100 „Notesu Wydawniczego”... ]]> http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/wojna-cenowa_22167.html <![CDATA[Wojna cenowa]]> Mon, 22 Feb 2010 16:21:15 +0100 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/juz-jest_22153.html <![CDATA[Już jest! ]]> Mon, 22 Feb 2010 07:52:44 +0100 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/zla-milosc_22130.html <![CDATA[Zła miłość]]> Wed, 17 Feb 2010 15:29:24 +0100
Jedną z najpiękniejszych deklaracji miłości w literaturze jest list św. Pawła do Koryntian, jeden z najczęściej cytowanych fragmentów Nowego Testamentu. „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą”.

Ileż takich idealistycznych obrazów miłości odnajdujemy wokół siebie? Czyż nie częstsza jest taka miłość, jaką reprezentował Tomasz, bohater „Nieznośnej lekkości bytu” Milana Kundery? Miłość pełna zdrad, rozczarowań, czasem niechęci, nawet rozpaczy, a także zazdrości, oczekiwania, kłamstw. „Jest nie do pomyślenia, by miłość naszego życia miała być czymś lekkim, czymś bez wagi” — pisał Kundera. A przecież bywało, że miłość stawała się nie tylko osobistą tragedią, lecz prowadziła do konfliktów wyniszczających całe rodziny, klany, czasem narody. To miłość była przyczyną trwającej dwadzieścia lat wojny trojańskiej, bez której nie mielibyśmy „Odesei” Homera. Napięcia towarzyszące miłości są jedną z głównych osi intryg w tragediach Szekspira. Nieszczęśliwą miłością karmił się europejski romantyzm. Stała się też najczęstszym motywem masowej kultury — od romansu przez telenowelę po melodramat. Do pewnego stopnia kultura masowa w XX wieku strywializowała uczucia, ich niepowtarzalność próbując sprowadzić do schematu, który mógł zawładnąć wyobraźnią milionowej rzeszy konsumujących kulturę kobiet. ]]>
http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/piszac--nalezy-byc-soba_22129.html <![CDATA[Pisząc, należy być sobą]]> Wed, 17 Feb 2010 14:25:53 +0100 Po tylu latach pracy wydałeś książkę, tak oczekiwaną na świecie? Co czujesz? Ulgę?

To chyba trochę tak, jakby urodzić dziecko. Jesteś szczęśliwa, że już po wszystkim, wdzięczna, że dziecko jest zdrowe. A jednocześnie masz takie dziwne tęskne uczucie, że tyle czasu je nosiłaś, stanowiło cząstkę twojej osoby, a teraz jest samodzielne. A po pewnym czasie zaczynasz myśleć: hm, może zrobię to jeszcze raz (śmiech). Na razie jednak staram się trochę odpocząć. Pracowałem nad „Zaginionym symbolem” siedem dni w tygodniu, przez sześć lat i chcę teraz trochę użyć życia – chodzę do kina, właśnie się przeprowadzamy do nowego domu. W tej chwili zatem nie piszę za dużo. Czułem ogromną presję, chciałem mieć pewność, że czytelnikom „Zaginiony symbol” spodoba się tak samo jak „Kod Leonarda da Vinci”, albo nawet bardziej. Przygody Langdona musiały więc trochę przypominać te wcześniejsze, a jednocześnie trochę trzeba je było unowocześnić. Jestem szczęśliwy, że udało mi się tego dokonać. Czytelnicy – przynajmniej tu, w Stanach – wydają się zadowoleni.

Kod Leonarda da Vinci wywołał sporo protestów na świecie. Nie uważasz, że nowa książka może zbić argumenty dotychczasowych przeciwników?

Gdyby moje książki sprzedawały się w nakładzie 10 tys. egz., w nikim nie budziłyby takich gorących negatywnych uczuć. Taka już jest ludzka natura. Niektórzy ostro krytykują nawet książki Joanne K. Rowling, ukochane przecież przez dzieci. W chwili gdy odnosisz sukces, stajesz się łatwym celem dla pseudokrytyków, tak to już jest i na to trzeba być przygotowanym. Pogodziłem się z tym.

Czytałam, że nie ma takiej dziedziny nauki jak symbologia. Dlaczego ją wymyśliłeś, skoro tak bardzo starasz się, by twoje książki jak najmniej odbiegały od rzeczywistości. Sięgasz po tyle faktów i prawdziwych postaci, a twój główny bohater specjalizuje się w dziedzinie, która tak naprawdę nie istnieje? Czy zetknąłeś się już z zastrzeżeniem, że skoro symbologia nie istnieje, to i większość naukowych debat pojawiających się w książce jest nieprawdziwa?

Wszystkie zabiegi, których dokonuję w moich książkach, są zamierzone – mieszanie faktów z fikcją literacką również. Wybór, co jest faktem, a co fikcją, nie jest przypadkowy. Robert Langdon w rzeczywistości nie istnieje i fakt, że zajmuje się nieistniejącą dziedziną nauki, ma przypominać, iż jest on postacią fikcyjną. ]]>
http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/fkjo-nie-dostarczalo-browna-do-tesco_22102.html <![CDATA[FKJO nie dostarczało Browna do Tesco ]]> Mon, 15 Feb 2010 08:49:17 +0100 http://rynek-ksiazki.pl/archiwum/-font-color---0000cd-dan-brown-odpowiada-na-nasze-pytania--font-color---0000cd_22099.html <![CDATA[<font color=/#0000CD>Dan Brown odpowiada na nasze pytania <font color=/#0000CD> ]]> Mon, 15 Feb 2010 08:39:12 +0100 Zapowiadamy jednocześnie, że w lutowym numerze „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI” publikujemy dużą rozmowę Soni Dragi z autorem największych bestsellerów ostatnich lat... ]]>