Czwartek, 22 grudnia 2016

 

Wtórny rynek książki jest w znacznej części niezbadany. Funkcjonuje na marginesie codziennych problemów wydawców i dystrybutorów, chociaż bez wątpienia odbiera im część klientów, szczególnie wówczas, gdy trafiają do niego księgarskie nowości. W Polsce działa obecnie ok. 150 antykwariatów naukowych oraz niezliczona liczba punktów sprzedaży tanich, używanych książek.
W obszarze sprzedaży tradycyjnej obecnie wyodrębnia się trzy typy antykwariatów: działy z książką używaną zlokalizowane w obrębie zwykłych księgarń (stoiska takie często zajmują się przede wszystkim pośrednictwem w obrocie podręcznikami szkolnymi i swój najlepszy biznesowo okres notują na przełomie września i października), stoiska i kramiki (nierzadko o imponującym metrażu, przewyższającym powierzchnię niejednej dobrze zaopatrzonej księgarni) tzw. bukinistów oraz antykwariuszy z prawdziwego zdarzenia – często zlokalizowane w obrębie wyższych uczelni, ciągów komunikacyjnych czy na dworcach, a także antykwariaty naukowe, które posiadają ofertę dla prawdziwych kolekcjonerów i łowców białych kruków.

Niewielka część bukinistów oferuje książkę rzeczywiście antykwaryczną, raczej są to pozycje szybko rotujące – bestsellery, romanse, literatura faktu oraz kolekcje prasowe wycofane już z kiosków.

W praktyce największym obecnie antykwariatem w Polsce jest internetowy serwis aukcyjny Allegro.pl, gdzie można kupić niemal każdą książkę i nie chodzi wyłącznie o publikacje polskojęzyczne. Nie ujmujemy jednak tego sklepu w części poświęconej antykwariatom, zaliczając do sprzedaży on-line. W tym miejscu zaznaczmy tylko, że zgodnie z deklaracjami samego serwisu, w 2015 roku 31 proc. książek sprzedanych za pośrednictwem platformy stanowiły publikacje używane, co oznacza jednak spadek o 6 proc. ich udziału w stosunku do 2014 roku.

Jednocześnie w sieci działa pokaźna grupa bardziej tradycyjnych podmiotów prowadzących rzeczywistą działalność antykwaryczną (zresztą również stacjonarną). Zresztą wiele podmiotów z segmentu tradycyjnego decyduje się na rozszerzenie działalności właśnie w internecie. Wartość rynku antykwarycznego (bez wtórnego obrotu podręcznikami i bez sprzedaży serwisu Allegro) może sięgać ponad 25 mln zł, ale tak naprawdę trudno go zmierzyć, gdyż tylko w niewielkim stopniu realizowany jest przez podmioty księgarskie.

Bez wątpienia ostatnie lata przynoszą jednak wzrost – zarówno liczby transakcji, jak i liczby księgarń, które wydzielają działy z książką używaną. Prestiżowy charakter utrzymuje rynek aukcji bibliofilskich. Jego roczna wartość szacowana była w poprzednich latach na 9-10 mln zł, choć w największym stopniu zależna pozostaje od atrakcyjności eksponatów wystawianych do sprzedaży w danym okresie.

 

Zrealizowano ze środków finansowych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego