product_206.jpg

Głos Boga?

19.90 brutto 18.95 netto

 

Satyra jest wszechobecna. Dlatego wyrażam przekonanie, że Państwo, za moim przykładem, urządzą w swoich głowach salonik, z dywanem, stolikiem, kwiatami i fotelem bujanym, z którego Pani Satyra mogłaby, w przypływie łaskawej życzliwości, pozdrowić Państwa przez symptomatyczne przymrużenie oka.

Z prywatnych orbit świadomości przejdźmy do orbity wokółziemskiej, która jest wypadkową naszych wyobrażeń. Tutaj jest miejsce na spostrzeżenie: myśli zawarte w tej książce są jakby ogólnospołecznym produktem świadomości i podświadomości. Dlatego wysuwam tezę: wszyscy w pewnym stopniu możemy czuć się współautorami. Moja zasługa, zgodnie z kwalifikacjami, sprowadza się do pozamiatania (czynność niegodna Państwa) tego wszystkiego w jedno miejsce, nazwane pod presją nietypowej skromności „Głos Boga”.

Mam wiarę, ba przekonanie, iż dysponują Państwo niewyczerpalnymi pokładami łaskawości, ponad standardowej przyzwoitości i zwykłej ludzkiej ciekawości, objawionej w słowach: „co my tutaj, panie Piechowicz, powypisywaliśmy”.

Proponuję czytanie „Głosu Boga” jak spacer po sklepie. Rad byłbym, gdyby przy wyjściu w Państwa koszykach to i owo się znalazło.

 

Opis produktu

 

Satyra jest wszechobecna. Dlatego wyrażam przekonanie, że Państwo, za moim przykładem, urządzą w swoich głowach salonik, z dywanem, stolikiem, kwiatami i fotelem bujanym, z którego Pani Satyra mogłaby, w przypływie łaskawej życzliwości, pozdrowić Państwa przez symptomatyczne przymrużenie oka.

Z prywatnych orbit świadomości przejdźmy do orbity wokółziemskiej, która jest wypadkową naszych wyobrażeń. Tutaj jest miejsce na spostrzeżenie: myśli zawarte w tej książce są jakby ogólnospołecznym produktem świadomości i podświadomości. Dlatego wysuwam tezę: wszyscy w pewnym stopniu możemy czuć się współautorami. Moja zasługa, zgodnie z kwalifikacjami, sprowadza się do pozamiatania (czynność niegodna Państwa) tego wszystkiego w jedno miejsce, nazwane pod presją nietypowej skromności „Głos Boga”.

Mam wiarę, ba przekonanie, iż dysponują Państwo niewyczerpalnymi pokładami łaskawości, ponad standardowej przyzwoitości i zwykłej ludzkiej ciekawości, objawionej w słowach: „co my tutaj, panie Piechowicz, powypisywaliśmy”.

Proponuję czytanie „Głosu Boga” jak spacer po sklepie. Rad byłbym, gdyby przy wyjściu w Państwa koszykach to i owo się znalazło.

 

Dodatkowe informacje

Liczba stron

180

Okładka

miękka

Rok wydania

2010

ISBN

978-83-61154-32-7

Wydawca

Biblioteka Analiz

Autor

Stanisław Piechowicz