
We wtorek 14 stycznia o godz. 16, w rocznicę zatonięcia promu Heweliusz, Towarzystwo Przyjaciół Narodowego Muzeum Morskiego na wyspie Ołowianka zaprasza na spotkanie z Adamem Zadwornym.
Rozmowę będzie prowadzić dr Marcin Westphal, dyr. ds. merytorycznych Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.
Wydawca przekazał: „Mayday, mayday! Jan Heweliusz” – kapitan nadaje komunikat, który na całym świecie oznacza wezwanie pomocy na morzu. Jest 14 stycznia 1993 roku, godzina 4.36. Prom coraz bardziej pogrąża się w wodzie i staje się jasne, że to ostatnie chwile na ucieczkę. Pasażerowie skaczą do lodowatego Bałtyku, choć na pokładzie nie ma dla nich kombinezonów termicznych. Wkrótce do statku zaczynają się wlewać setki ton wody, odcinając drogę pozostałym.
Adam Zadworny opowiada historię największej katastrofy morskiej w powojennej Polsce: z ponad sześćdziesięciu osób, które były na promie, przeżyło zaledwie dziewięć – wyłącznie załoga. Próbując ustalić, co się stało, przegląda stare akta, szuka ocalałych marynarzy, rozmawia z rodzinami ofiar i ekspertami, dociera nawet do ówczesnych decydentów. Interesuje go nie tylko przebieg katastrofy, którą odtwarza niemal minuta po minucie, ale także mozolne śledztwo w tej sprawie i skrywana historia promu. Zawinił wiatr, zły stan techniczny, błędy załogi, a może coś innego? Dlaczego kapitan zadecydował, że pójdzie na dno ze swoim statkiem? Komu najbardziej zależało na ukryciu prawdy? I dlaczego nawet dzisiaj tak trudno się do niej zbliżyć?
Adam Zadworny (ur. 1967) – dziennikarz, reporter, od 1990 roku związany z „Gazetą Wyborczą”, wcześniej współpracownik pism drugiego obiegu. Autor książek „Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku”, „Bałuka jestem…”, „Szpiedzy w Szczecinie” i „Psy z Karbali. Dziesięć razy Irak” (wraz z Marcinem Górką), współautor alternatywnego przewodnika „Zrób to w Szczecinie”. Jego reportaże znalazły się w zbiorach „Z Archiwum Sz. Śladem szczecińskich historii niezwykłych XX wieku, Morze i ziemia. Antologia reportaży z Pomorza i w trzech tomach z cyklu „Wszystkie barwy PRL-u: Szpiedzy, zamachowcy, terroryści”, „Szare na złote, czyli Polak potrafi” oraz „Oszuści, zabójcy i złodzieje”. Laureat kilku nagród dziennikarskich, m.in. Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej – Pomorze Zachodnie oraz Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego za reportaż historyczny „Dziki Zachód – Uznam”. W 2008 roku nominowany do nagrody MediaTory za serię reportaży „Nangar Khel – tak było”(wraz z Marcinem Kąckim i Marcinem Górką).
W środę 1 stycznia o godz. 18 w Bibliotece Śląskiej w Katowicach przy Pl. Rady Europy 1 – w Sali Parnassos odbędzie się spotkanie z Joanną Wilengowską, autorką książki „Król Warmii i Saturna”. Spotkanie będzie prowadzić Zbigniew Rokita.
Wydawca przekazał: Ojciec. Król Warmii i Saturna, Strażnik Mitów i Pieczęci, Gbur z Gburów. Warmjok fest, w którym stężenie warmińskości nasila się z wiekiem. Jego królestwo zamieszkują duchy przeszłości, a pamięć jest ciężka od krzywd jak burzowa chmura, jednak przez mgłę zapomnienia przebijają się także pogodne wspomnienia, zadziorne wierszyki, dziecięce piosenki. Córka. Choć jako jedna ze stu czterdziestu ośmiu osób w ostatnim spisie powszechnym zadeklarowała narodowość warmińską, wciąż stara się zrozumieć, czym jest dla niej mała ojczyzna, którą składa z okruchów wspomnień ojca, z własnego węszenia, podsłuchiwania, tropienia śladów. Ta historia rozgrywa się na jedenastym piętrze olsztyńskiego wieżowca z wielkiej płyty, w drodze do sklepu, w kuchni, przy stole. Rozgrywa się dziś, wczoraj, kilkadziesiąt lat temu. Opowiadana jest po polsku, niemiecku, warmińsku. Z żalem, nostalgią, humorem, z miłością. Z dyskretnym pośpiechem, bo czas nieubłaganie dobiega końca i wkrótce może być już „zu spät”.
Joanna Wilengowska – absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa. Współtwórczyni pisma literackiego „Portret”. Autorka książek prozatorskich „Japońska wioska”, „Zęby” oraz „Król Warmii i Saturna”, a także programów telewizyjnych i reportaży o tematyce kulturalnej, historycznej i ekumenicznej. Współpracuje z instytucjami kultury Warmii i Mazur oraz organizacjami pozarządowymi, m.in. Wspólnotą Kulturową „Borussia”. Urodziła się i mieszka w Olsztynie.
W czwartek 16 stycznia o godz. 18 w Domu Literatury przy ul. Roosvelta 17 w Łodzi odbędzie się spotkanie z Mateuszem Marczewskim, autorem książki „Pasażerowie. Ayahuasca i duchy Amazonii”. Prowadzenie: Rafał Gawin. W ramach spotkania performance autora.
Wydawca przekazał: wyobraźmy sobie las, który nie należy do świata geografii. Jest dziurą w wyobraźni, słowem na końcu języka. Szaman prowadzi tam zagubionych, wspólnie idą do lasu po pomoc. Szaman odnajduje pewien gatunek liany, tnie tyle, ile potrzeba, gotuje z niej wywar, pozwala pić. Pasażerowie kładą się na ziemi, dają się ponieść jego mowie. Pojawiają się obrazy, a w nich ukryty przekaz. Słychać głos. Nie wiadomo, skąd mówi, ale mówi do środka, do samego sedna człowieka, do duszy. Wywar nazwano ayahuascą, lianą duszy albo duchów.
Ta książka to wciągający, psychodeliczny i erudycyjny zapis osobistej podróży do świata rytuałów i w głąb Amazonii, krainy pociągających i niezgłębionych tajemnic, brutalnie przeoranej przez kolonializm. Mateusz Marczewski snuje historię ayahuaski, jej głębokiego znaczenia, a rozważania o jaźni i śmierci przeplata opowieścią o wciąż rozwijającej się turystyce i ludziach Zachodu, którzy traktują wywar nie jako metodę na poszerzenie świadomości, ale egzystencjalne remedium.
Mateusz Marczewski (ur. 1976) – antropolog kultury, prozaik, reportażysta, autor książek „Niewidzialni”, „Koliste jeziora Białorusi” i „Pasażerowie” oraz tomu poetyckiego „Naprawiacz ptaków”. Stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dwukrotny stypendysta La Fondation Jan Michalski. Laureat konkursu im. Macieja Szumowskiego i Nagrody im. Witolda Hulewicza, finalista konkursu literackiego Fundacji Kultury. Eseje i reportaże publikował w „Polityce”, „Dwutygodniku”, „Tygodniku Powszechnym”, „Gazecie Wyborczej”, „Znaku”, „Przeglądzie Powszechnym”, „Kontekstach”. Prowadzi kurs „Pisanie jako proces” w Instytucie Badań Literackich PAN. Mieszka w Warszawie.
foto Adama Zdwornego oraz Joanny Wilengowskiej z archiwów autorów, foto Mateusza Marczewskiego © Maciej Landsberg











