
Niemiecki Federalny Urząd Antymonopolowy nałożył na Amazon karę ok. 59 mln euro za stosowanie nielegalnych praktyk cenowych wobec sprzedawców korzystających z platformy. Firma miała usuwać lub ukrywać oferty, których ceny uznawała za zbyt wysokie, m.in. poprzez odbieranie im miejsca w kluczowym polu zakupowym „Buy Box”, co znacząco obniżało sprzedaż.
Amazon, który ma ok. 60 proc. udziału w niemieckim rynku handlu internetowego, obok sprzedaży własnych produktów udostępnia platformę także sprzedawcom zewnętrznym. Jak wskazał urząd antymonopolowy, firmy te są zobowiązane do przestrzegania wytycznych cenowych narzucanych przez operatora platformy.
Według urzędu Amazon może ingerować w ceny tylko w wyjątkowych sytuacjach. W innych przypadkach takie działania zakłócają konkurencję i mogą szkodzić konsumentom. Jednak jeśli sprzedawca korzystający z Amazona oferuje towar po cenie uznanej za zbyt wysoką, jego oferta może zostać usunięta z platformy lub przestaje być wyróżniana w tzw. polu zakupu („Buy Box”), co – zdaniem urzędu – może prowadzić do znaczących strat w obrotach.
W efekcie poziom cen na platformie może być kształtowany zgodnie z założeniami Amazona i wykorzystywany w rywalizacji z innymi podmiotami e-commerce. Zastrzeżenia budzi także nieprzejrzystość mechanizmów kontrolnych. Sprzedawcy nie wiedzą, według jakich kryteriów ustalane są limity cenowe ani gdzie dokładnie przebiegają ich granice – zaznaczył urząd.
Federalny Urząd Antymonopolowy zobowiązał Amazona do ograniczenia wytycznych cenowych. W przyszłości mechanizmy wpływu na ceny wobec zewnętrznych sprzedawców będą mogły być stosowane tylko w ściśle określonych, wyjątkowych przypadkach.
To pierwszy przypadek zastosowania przez niemiecki organ antymonopolowy kar finansowych wobec Amazona. Podstawą działań była nowelizacja przepisów z 2023 roku. Urząd już wcześniej wielokrotnie zobowiązywał Amazon oraz inne amerykańskie platformy handlowe do zmiany praktyk, aby ich siła rynkowa nie ograniczała konkurencji i nie działała na niekorzyść konsumentów w Niemczech.
Amazon odrzucił zarzuty i zapowiedział złożenie odwołania od decyzji. Szef koncernu w Niemczech Rocco Braeuniger oświadczył, że rozstrzygnięcie urzędu opiera się wyłącznie na przepisach krajowych i pozostaje – jego zdaniem – w sprzeczności z unijnymi zasadami ochrony konkurencji i interesów konsumentów.














