Czwartek, 31 lipca 2025
O czytelnictwie w szkołach na sejmowej podkomisji

„Co się zmienia w kanonie lektur? Nic. Propozycje ekspertów, nawet te najbardziej emocjonujące, pozostają propozycjami ekspertów, a nie działaniem MEN” – poinformowała w mediach społecznościowych Barbara Nowacka. Minister edukacji zdementowała w ten sposób medialne doniesienia o planowanych zmianach na liście lektur szkolnych dla klas IV-VIII szkół podstawowych.

To pokłosie artykułu w „Gazecie Wyborczej” (wydanie z 30 lipca), w którym dr Kinga Białek wykładowczyni dydaktyki języka polskiego w Szkole Edukacji Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i Uniwersytetu Warszawskiego, stająca na czele ministerialnego zespołu ekspertów i ekspertek zajmujących się odchudzeniem podstaw programowych, podzieliła się pomysłami na zmiany w kanonie lektur.

Zmiany w programie nauczania języka polskiego miały wprowadzić nowe podejście do lektur. Uczniowie klas IV-VIII nie mieliby już listy lektur z dużymi pozycjami książkowymi. Zamiast tego byłyby kręgi tematyczne, takie jak dom, rodzina, przyjaźń czy relacje człowieka z naturą, różnorodność.

W ciągu roku trzeba będzie przeczytać nie mniej niż cztery książki, które wybierają uczniowie razem z nauczycielami. I one powinny dotyczyć tych kręgów tematycznych – tłumaczyła dr Kinga Białek. Jak zaproponowała, w klasach IV-VII byłyby już konkretne przykłady lektury, które należy przerobić. Pozostałyby tylko trzy większe, tj. „Balladyna” J. Słowackiego, „Dziady” cz. II A. Mickiewicza oraz „Kamienie na szaniec” A. Kamińskiego.

Po publikacji „Gazety Wyborczej” i fali krytyki, która zalała MEN, zareagował rzecznik rządu Adam Szłapka. „Kanon lektur pozostaje bez zmian. Ministerstwo Edukacji nie wykreśla żadnych tytułów z listy lektur” – napisał na portalu X.

„Nie jest prawdą, że eksperci wśród swoich recenzowanych propozycji postulują likwidację obowiązkowości lektur lub całej listy lektur, włącznie z kanonem polskiej literatury w klasach IV-VI oraz VII-VIII. Eksperci już na obecnym etapie prac wskazują na konieczność obowiązkowych pozycji i tekstów – w tym fragmentów Biblii, wybranych mitów greckich oraz na konieczność ustalenia minimum 4 dłuższych pozycji książkowych do przeczytania w każdej z klas, na etapie IV-VI SP. Ponadto, każdy uczeń musiałby poznawać klasyków polskiej literatury” – napisało MEN w specjalnym komunikacie.

„Propozycje podstaw programowych zostaną najpierw poddane recenzjom naukowców i praktyków, potem przesłane do MEN w celu dalszej pracy nad nimi oraz poddane przez MEN konsultacjom publicznym, które planowane są na przełom września i października” – podkreślono.

W dyskusjach na temat zmian na liście lektur szkolnych często wskazywano na negatywny wpływ na czytelnictwo.

Paulina Matysiak, przewodnicząca sejmowej podkomisji stałej ds. czytelnictwa i prawa autorskiego, w programie „Debata Gozdyry” w Polsat News 30 lipca zapowiedziała, że temat czytelnictwa w szkołach pojawi się wkrótce na agendzie podkomisji. Na spotkanie zaproszone zostaną organizacje zajmujące się promocją czytelnictwa i wspieraniem kultury czytelniczej u młodych ludzi.

Podaj dalej
Autor: ET, fot. Pixabay
Źródło: MEN, Portalsamorzadowy.pl, glos.pl