
Blisko 20 tys. uczestników, 140 wystawców i około 100 wydarzeń programowych – tak w liczbach można podsumować pierwszą edycję targów książki w Gdyni.
Jacek Oryl, dyrektor Targów Książki w Gdyni, wiceprezes Fundacji Historia i Kultura, która organizowała wydarzenie wspólnie ze spółką Projekt Książka, w rozmowie z Biblioteką Analiz nie ukrywa satysfakcji.
– Targi debiutowały w Gdyni. I był to udany debiut. Fantastyczna była sobota, dobra niedziela, jeżeli chodzi o frekwencję. Z przyjemnością obserwowałem te tłumy ludzi przed scenami podczas spotkań. Bo to nie był kiermasz książek, ale miejsce, w którym można spędzić cały dzień na spotkaniach autorskich. Wielu wydawców bardzo chwaliło sprzedaż – przekazał Bibliotece Analiz Jacek Oryl.
I dodał: – Była bardzo szeroka promocja wydarzenia, dużo pomogło nam w tej promocji miasto, ale my też odrobiliśmy lekcję i na wielu frontach promowaliśmy tą imprezę. Jak wynika z monitoringu mediów, wygenerowaliśmy około miliona ekwiwalentu reklamowego.
Jacek Oryl podkreślił, że miasto aktywnie wsparło wydarzenie – zarówno promocyjnie, jak i programowo. W inicjatywę włączyły się miejskie instytucje kultury, które współtworzyły program targów.
Największą frekwencję odnotowano w sobotę, dobra była również niedziela. Piątek – choć zgromadził młodzież szkolną i czytelników literatury Young Adult – pozostawił pewien niedosyt. Jak ocenia organizator, obiekt ma potencjał, by w trzy dni przyjąć więcej osób, co wyznacza ambitny cel na kolejne edycje.
Zarówno organizatorzy, jak i władze miasta deklarują wolę kontynuacji wydarzenia i rozwijania jego międzynarodowego charakteru. W planach znajduje się wzmacnianie współpracy z krajami nadbałtyckimi oraz rozwój programu zagranicznych gości.
Więcej w najbliższym wydaniu dwutygodnika „Biblioteka Analiz”.













