
„Domowe biblioteki. Reportaże o prywatnych księgozbiorach. Tom 2” Mirosławy Łomnickiej to jedna z tych lektur, które automatycznie uruchamiają rozmowę. Każdy czytelnik odnajduje w niej własne doświadczenia, nawyki i emocje, dlatego nie da się jej omówić „jednym głosem”.
Książka skłania do zadania sobie pytań:
❓ Czym są dla nas nasze domowe biblioteki?
📚 Jak je tworzymy i porządkujemy?
📦 Jakie emocje towarzyszą każdej nowej książce na naszej półce?
✍️ Autorka podkreśla, że domowe biblioteki są jak linie papilarne ich właścicieli – unikalne, tak jak nasze historie.
„Wspólnym mianownikiem wszystkich bibliotek są oczywiście książki, ale już ich zawartość, koncepcja księgozbioru i motywacja do kolekcjonowania są u każdego bibliofila inne. Jeden jest nieskomplikowanym zbieraczem, inny – wyrafinowanym kolekcjonerem, jeszcze inny zbiera książki jako lokatę kapitału, a najoczywistszą motywacją do tworzenia bibliotek jest po prostu zamiłowanie do czytania”.
Dlatego w klubie dyskusyjnym rozmowa naturalnie schodzi z literatury na wspomnienia, przyzwyczajenia i emocje.
Nie ma jednego „właściwego odczytania” – są historie uczestników.
Po znakomitym przyjęciu pierwszej części „Domowych bibliotek”, zarówno ze strony czytelników, jak i krytyków, postanowiliśmy przygotować kontynuację. Okazało się, że temat prywatnych księgozbiorów i ich właścicieli poruszył wrażliwą strunę – czytelnicy chcieli zajrzeć do kolejnych domów, poznać nowe historie, zobaczyć, jak książki kształtują ludzkie losy. Zapraszamy zatem ponownie do tej niezwykłej podróży po światach zamkniętych między okładkami – pełnych pasji, refleksji i piękna codziennego obcowania z literaturą.
Nie ma dwóch takich samych domowych bibliotek, bo nie ma dwóch takich samych dróg życia. Książki, które gromadzimy, wybieramy i zachowujemy, są jak odciski palców – zdradzają nasze pasje i przemiany. Każda biblioteka odsłania inną osobowość, inne wrażliwości.
Każdy z bohaterów tej publikacji opowiada o swoich książkowych zbiorach jak o ludziach, z którymi łączy go wieloletnia przyjaźń. Wszyscy oni potwierdzają jedną prawdę: kto ma bibliotekę, ten nigdy nie jest sam. Każda książka, nawet ta przypadkowa, zostawia w człowieku ślad – czasem drobny, czasem decydujący o jego drodze. Książki nie tylko odbijają życie swoich właścicieli, ale też je współtworzą. Uczą myśleć, czynić dobro, zachwycać się światem.
W tych prywatnych bibliotekach zapisane są biografie ludzi, którzy nie przestali pytać, szukać i czytać. A może właśnie dzięki temu wciąż potrafią się dziwić – światu, słowu i samym sobie.
W czasach, gdy tempo życia nie sprzyja skupieniu, a słowo drukowane coraz częściej przegrywa z obrazem, „Domowe biblioteki”przypominają, że czytanie to nie tylko nawyk, ale też forma wolności.
To książka o miłości do literatury, o potrzebie myślenia i o tym, że dobra biblioteka – nawet ta najmniejsza – potrafi ocalić w nas człowieka.
🧺Książka dostępna jest TUTAJ














