Poniedziałek, 23 lutego 2026

„Domowe biblioteki. Reportaże o prywatnych księgozbiorach. Tom 2” Mirosławy Łomnickiej to jedna z tych lektur, które automatycznie uruchamiają rozmowę. Każdy czytelnik odnajduje w niej własne doświadczenia, nawyki i emocje, dlatego nie da się jej omówić „jednym głosem”.

Książka skłania do zadania sobie pytań:

❓ Czym są dla nas nasze domowe biblioteki?

📚 Jak je tworzymy i porządkujemy?

📦 Jakie emocje towarzyszą każdej nowej książce na naszej półce?

✍️ Autorka podkreśla, że domowe biblioteki są jak linie papilarne ich właścicieli – unikalne, tak jak nasze historie.

„Wspólnym mianownikiem wszystkich bibliotek są oczywiście książki, ale już ich zawartość, koncepcja księgozbioru i motywacja do kolekcjonowania są u każdego bibliofila inne. Jeden jest nieskomplikowanym zbieraczem, inny – wyrafinowanym kolekcjonerem, jeszcze inny zbiera książki jako lokatę kapitału, a najoczywistszą motywacją do tworzenia bibliotek jest po prostu zamiłowanie do czytania”.

Dlatego w klubie dyskusyjnym rozmowa naturalnie schodzi z literatury na wspomnienia, przyzwyczajenia i emocje.

Nie ma jednego „właściwego odczytania” – są historie uczestników.

Po znakomitym przyjęciu pierwszej części „Domowych bibliotek”, zarówno ze strony czytelników, jak i krytyków, postanowiliśmy przygotować kontynuację. Okazało się, że temat prywatnych księgozbiorów i ich właścicieli poruszył wrażliwą strunę – czytelnicy chcieli zajrzeć do kolejnych domów, poznać nowe historie, zobaczyć, jak książki kształtują ludzkie losy. Zapraszamy zatem ponownie do tej niezwykłej podróży po światach zamkniętych między okładkami – pełnych pasji, refleksji i piękna codziennego obcowania z literaturą.

Nie ma dwóch takich samych domowych bibliotek, bo nie ma dwóch takich samych dróg życia. Książki, które gromadzimy, wybieramy i zachowujemy, są jak odciski palców – zdradzają nasze pasje i przemiany. Każda biblioteka odsłania inną osobowość, inne wrażliwości.

Każdy z bohaterów tej publikacji opowiada o swoich książkowych zbiorach jak o ludziach, z którymi łączy go wieloletnia przyjaźń. Wszyscy oni potwierdzają jedną prawdę: kto ma bibliotekę, ten nigdy nie jest sam. Każda książka, nawet ta przypadkowa, zostawia w człowieku ślad – czasem drobny, czasem decydujący o jego drodze. Książki nie tylko odbijają życie swoich właścicieli, ale też je współtworzą. Uczą myśleć, czynić dobro, zachwycać się światem.

W tych prywatnych bibliotekach zapisane są biografie ludzi, którzy nie przestali pytać, szukać i czytać. A może właśnie dzięki temu wciąż potrafią się dziwić – światu, słowu i samym sobie.

W czasach, gdy tempo życia nie sprzyja skupieniu, a słowo drukowane coraz częściej przegrywa z obrazem, „Domowe biblioteki”przypominają, że czytanie to nie tylko nawyk, ale też forma wolności.

To książka o miłości do literatury, o potrzebie myślenia i o tym, że dobra biblioteka – nawet ta najmniejsza – potrafi ocalić w nas człowieka.

🧺Książka dostępna jest TUTAJ

 

Podaj dalej