
Trwający na Bliskim Wschodzie konflikt odczuwa już wiele branż. Nie inaczej jest w przypadku handlu internetowego. Amazon wprowadza nową opłatę paliwową w wysokości 3,5 proc. dla sprzedawców korzystających z jego sieci logistycznej, podaje serwis Telepolis.pl.
Zmiany zaczną obowiązywać w USA i Kanadzie, ale niewykluczone, że obejmą też kolejne rynki.
Gigant tłumaczy decyzję wzrostem kosztów paliwa i logistyki związanymi z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Nowa opłata paliwowa Amazon obejmie przedsiębiorstwa korzystające z usługi „Realizowane przez Amazon”. To popularny model, w ramach którego sprzedawcy wysyłają towary nie do klientów, a do magazynów Amazona. Platforma zajmuje się następnie pakowaniem i dostawą.
Telepolis.pl podaje, że decyzja Amazona nie jest chwilowa. Nie wiadomo, do kiedy będzie obowiązywała opłata paliwowa, choć przedsiębiorstwo zadeklarowało, że na bieżąco monitoruje sytuację rynkową, więc rozważy ewentualną zmianę polityki.













