
Nie co dzień ulicami warszawskiego Starego Miasta przechadza się kilkudziesięcioosobowa grupa ubrana na różowo. Jeszcze rzadziej okazuje się, że nie jest to wydarzenie promocyjne ani happening, lecz spotkanie czytelników. A jednak właśnie taki widok przyciągał uwagę mieszkańców i turystów podczas II Różowego Zjazdu Fanów Twórczości Wioletty Piaseckiej.
Przez trzy dni do Warszawy przyjechali czytelnicy z różnych stron Polski. Połączyła ich nie tylko sympatia do książek autorki, lecz także przyjaźnie, które zrodziły się podczas poprzednich spotkań. Zjazd stał się dowodem na to, że literatura potrafi budować trwałe relacje wykraczające daleko poza lekturę.
Program wydarzenia rozpoczęła wizyta w wydawnictwie Skarpa Warszawska, z którym współpracuje Wioletta Piasecka. Uczestnicy mieli okazję poznać kulisy powstawania książek – od pracy redakcji i działu graficznego po działania marketingowe i realizację podcastów wspierających promocję tytułów. Dla wielu była to pierwsza możliwość zobaczenia, jak wygląda droga książki od maszynopisu do rąk czytelnika.
Przez cały weekend uczestników gościł Hit Hotel, który stał się centrum spotkań, rozmów i wspólnego świętowania. To właśnie tam rodziły się kolejne pomysły, wspomnienia i plany następnych spotkań.
Sobotnia część zjazdu przeniosła uczestników do serca Warszawy. Sesja zdjęciowa wykonana przez zgrany zespół Autorzy w Obiektywie rozpoczęła się w ogrodzie przy kościele św. Anny, gdzie kwitnące róże stały się naturalnym tłem dla charakterystycznych różowych strojów uczestników. W cieniu modrzewia, pod którym przed laty siadywał ks. Jan Twardowski, powstały fotografie pełne autentycznych emocji.
Nieodłącznym symbolem zjazdu były ręcznie wydziergane różowe kotyliony, przygotowane przez uczestniczki spotkania. Każdy z nich był nie tylko ozdobą, ale także znakiem przynależności do społeczności, którą sami uczestnicy nazywają Różową Rodziną.
Spacer ulicami Starego Miasta i wspólne fotografie pod Barbakanem szybko zwróciły uwagę przechodniów. Zaciekawieni pytali o powód zgromadzenia, fotografowali barwną grupę i z uśmiechem obserwowali to nietypowe wydarzenie. Jedna z takich chwil przyniosła nieoczekiwane wzruszenie. Przypadkowe osoby, zainteresowane spotkaniem, dowiedziały się, że jego bohaterką jest Wioletta Piasecka. Okazało się, że od lat czytają jej książki. Kilka minut później miały okazję osobiście poznać autorkę i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Trudno o lepszy dowód na to, że literatura potrafi zaskakiwać również poza kartami książek.
Wieczorem uczestnicy wspólnie obejrzeli pokaz w Multimedialnym Parku Fontann, odkrywając kolejne oblicze Warszawy. Stolica stała się w tych dniach nie tylko miejscem spotkania z pisarką, ale także przestrzenią budowania wspólnoty ludzi, których połączyła pasja do czytania.
W czasach, gdy coraz częściej mówi się o kryzysie czytelnictwa, takie inicjatywy pokazują zupełnie inną perspektywę. Wokół książek wciąż powstają społeczności, które chcą się spotykać, rozmawiać i wspólnie przeżywać literaturę. II Różowy Zjazd Fanów Twórczości Wioletty Piaseckiej był tego najlepszym przykładem – bo czasem jedna autorka wystarczy, by połączyć ludzi z różnych zakątków kraju i zamienić czytelników w prawdziwą rodzinę.
Marytka Czarnocka
Fot. Dorota Duda i Marytka Czarnocka / Autorzy w Obiektywie
















