
Jerzy Okuniewski, księgarz z niemal 60-letnim stażem, założyciel i wieloletni prezes zarządu spółki Książnica Polska, mówił na antenie Radio Olsztyn: „Już 2 lata temu wysłałem do Ministerstwa Kultury pismo, w którym, jako wieloletni księgarz i ekspert rynku książki, wykazałem dziesięć negatywów w funkcjonowaniu rynku książki i zaproponowałem pięć rozwiązań, które spowodują, że rynek polskiej książki będzie lepszy. Rynek książki się kurczy, spada produkcja wydawnicza oraz sprzedaż książek. Przyczyn jest wiele, także obiektywnych (…) Straszliwie kurczy się też liczba księgarń. W każdym tygodniu zamykana jest jakaś księgarnia w Polsce. (…) Księgarstwo powinno być skonsolidowane. Jest indywidualizm, nie ma współpracy”.
Pretekstem do rozmowy stały się przepisy wprowadzone z początkiem roku w Portugalii. Tam podatnicy mogą odliczyć 15 procent podatku VAT zapłaconego przy zakupie książek, co ma zachęcać do ich kupowania i czytania.
Polski rynek książki – wskazał Jerzy Okuniewski w piśmie do resortu kultury – to obecnie najwyżej połowa jego rzeczywistego potencjału. W piśmie wylicza, co wymaga pilnych działań:
„Sprawą pierwszą jest podjęcie pilnych działań w celu przywrócenia 0 stawki VAT na książki. 0 VAT na książki ma np. miejsce w Wielkiej Brytanii, Irlandii, na Ukrainie, a niższy VAT mają takie kraje jak Hiszpania, Luksemburg, Szwajcaria i Włochy. Czemu nie Polska. Dla budżetu Państwa wpływy z VAT na książki to zaledwie kilka / kilkanaście promili, a więc praktycznie bez znaczenia.
Sprawą drugą jest pilne opracowanie i wdrożenie we współpracy ze środowiskiem książki, ustawy o książce, stanowiącej o jej znaczeniu, rynkowemu funkcjonowaniu, jej promowaniu, podkreślającej znaczenie czytelnictwa w rozwoju naszego kraju i jego obywateli, a także o powinnościach władz państwowych, samorządowych i innych organów w kwestiach ochrony książki, jako szczególnego dobra społecznego, edukacyjnego i kulturalnego.
Sprawą trzecią jest przynajmniej częściowe ‘odtowarowanie’ książki jako podstawowego dobra kultury, wyeliminowanie niszczących i ograniczających rynek wojen rabatowo-cenowych. Drukowanie cen na książkach. Wprowadzenie jednolitej ceny książki obowiązującej w określonym czasie jej wejścia na rynek.
Sprawę czwartą stanowi centralna promocja książki i czytelnictwa, finansowana ze środków publicznych, jako podstawowych dóbr kultury narodowej, rozwoju cywilizacyjnego i wzrastających kompetencji Polaków.
Sprawą piątą jest wprowadzenie mechanizmów ekonomicznych zwiększających pokupność książek i tworzenie bibliotek domowych, w postaci wprowadzenia ulg finansowych w formie np. corocznych odliczeń od podatku dochodowego np. kwoty 400-500 złotych – co stanowiłoby równowartość i zachętę do nabywania przez gospodarstwa domowe przeciętnie jednej książki w miesiącu (w tym przypadku można byłoby posiłkować się przykładem Włoch)”.
Pełna treść pisma dostępna jest w dwutygodniku „Biblioteka Analiz” nr 1/2024.











