
Julian Przyboś tegorocznym Patronem jubileuszowej, dziesiątej edycji Festiwalu Stolica Języka Polskiego, 4-10 sierpnia.
Kuratorem tegorocznego Pasma Patrona jest prof. dr hab. Edward Balcerzan. Teoretyk literatury, krytyk literacki, tłumacz, poeta oraz prozaik. Edytor i redaktor pism Juliana Przybosia. Jak sam pisze: „w latach sześćdziesiątych twórczość Przybosia stanowiła centralny układ odniesienia dla najdonioślejszych zdarzeń w polskiej sztuce słowa. » Dziś Przyboś jest w czyśćcu «, powiedziała (…) Wisława Szymborska; poeta nie cieszy się popularnością godną swego talentu. Sytuacja jest paradoksalna. Szansą zmiany (na lepsze) w recepcji poety wydaje się spotkanie żywiołów metafizycznych: Przybosia i autorów współczesnych, którzy nierzadko stają się odkrywcami lądów — przez niego wiele lat temu odkrytych…”
Rozmowom w ramach Pasma Patrona będzie przewodzić hasło: Julian Przyboś – poeta naszych czasów.
W pracach nad programem bierze udział również Przyjaciel Festiwalu oraz Honorowy Obywatel Szczebrzeszyna – Wiesław Myśliwski, który również zachęcił nas do wyboru Juliana Przybosia na Patrona. Bardzo się cieszymy z takiego wyboru, ponieważ myślimy, że to będzie wspaniała edycja i okazja do wielu niesamowitych rozmów. W tych rozmowach spróbujemy poznać twórczość Przybosia, o której mówi Myśliwski: „z tej chłopskiej mowy, ściślej – z jej powagi słowa, ascetyzmu w słowie – wyprowadził poetycką dewizę, która odrodziła poezję polską: » minimum słów, maksimum treści «.”
Julian Przyboś – poeta, eseista, tłumacz, jeden z najwybitniejszych poetów Awangardy Krakowskiej. Początkowo inspirowany teorią Tadeusza Peipera z czasem wzbogacając swoją twórczość o refleksyjną i pejzażową lirykę.
Pierwsze dwa tomy wierszy przejawiają fascynację świadomym wysiłkiem twórczym oraz pracą. Poeta określony jako aktywny robotnik pracujący nad słowem. Jest to programowa pochwała nowoczesności, przedstawienie bohaterów nowej cywilizacji i wezwanie do zbiorowego wysiłku.
W późniejszym okresie twórczości, Przyboś skupia się na krajobrazie, przyrodzie oraz erotyce, oddalając się od wielkomiejskiego szumu. Poeta realizuje na tym etapie założenia poetyki awangardowej. Twórczość nacechowana jest dyscypliną słowa i obrazu, a sam Przyboś staje się mistrzem w spiętrzaniu i wykorzystywaniu metafor.













