Piątek, 29 lipca 2022
Certyfikat dla małych księgarni nie pomógł

Jedyna andrychowska księgarnia przy ulicy Rynek, miejsce, które zna chyba każdy mieszkaniec miasta zostaje zamknięta. Można tu było kupić nie tylko beletrystykę, ale także podręczniki, czy atlasy i mapy – informuje serwis wadowiceonline.pl.

Księgarnia powstała w 1937 roku, założył ją Bolesław Marczyński.

Jak czytamy na stronie księgarni,  celem założyciela „od początku było nie tylko prowadzenie biznesu, lecz przede wszystkim upowszechnianie czytelnictwa wśród lokalnej społeczności w szczególności przez zapewnianie Andrychowianom i mieszkańcom okolic dostępu do najważniejszych pozycji literatury”.

Księgarnia w 2021 roku została beneficjentem programu własnego Instytutu Książki „Certyfikat dla małych Księgarni” i uzyskała wsparcie finansowe w kwocie 30 tys. zł z przeznaczeniem na koszty konsultingu i promocji księgarni; koszty stałe utrzymania lokalu księgarni; zakup niezbędnego sprzętu i wyposażenia księgarni.

Poniższy tekst napisany został przez założyciela księgarni, Bolesława Marczyńskiego z okazji jej 50-lecia. Oryginał tekstu, z własnoręcznym podpisem autora znajduje się w rodzinnym archiwum. W poniższym tekście dokonano niewielkich zmian redakcyjnych.

Bolesław Marczyński – „Pół wieku z książką” Andrychów, grudzień 1987:

W grudniu 1987 r. minęło 50 lat od założenia w 1937 r. własnej księgarni w Andrychowie, którą prowadziłem lub w której pracowałem prawie bez przerwy mimo różnych a często dramatycznych sytuacji do dnia dzisiejszego. Andrychów leży w pięknej kotlinie u stóp Beskidu Małego. Miejscowość ta była wzmiankowana w kronikach Jana Długosza. Znana była jako osada tkaczy rękodzielniczych, których wyroby na wozach docierały aż do Węgier, Czech, Rosji, a nawet do Włoch. Z tych tkackich tradycji na początku XX wieku powstaje tkalnia mechaniczna a później po II wojnie światowej Andrychowskie Zakłady Przemysłu Bawełnianego, których wyroby są znane na całym świecie.

Urodziłem się 3 września 1915 r. w Targanicach, na granicy Andrychowa. Ojciec Jan był działaczem ludowym propagującym nowoczesne sadownictwo i pszczelarstwo. Był korespondentem „Pszczółki” redagowanej przez Ks. Stojałowskiego. W domu rodzinnym książka była dla wszystkich dostępna a Biblia ze znakomitymi rycinami Durera obowiązkowo była czytana w niedzielę przez dziewięcioro rodzeństwa. W wyniku tego obowiązku, mając już pięć lat czytałem pismo drukowane. Nauczanie podstawowe ukończyłem w 1929 r. w Szkole Podstawowej w Andrychowie, której świetnym wychowawcą był Ferdynand Pachel. Marzeniem mojego życia była dalsza nauka w celu zdobycia wykształcenia nauczycielskiego. Rodzinne warunki materialne oraz kosztowne wyższe studia starszego brata nie pozwoliły na realizację zamierzeń.

Podaj dalej
Autor: W
Źródło: b-marczynski.pl