
„Chcę, żeby Instytut był odtrutką na to, co PiS robił z mówieniem o polskości. Żeby pokazywał takie postaci jak Bolesław Limanowski, socjalista, nieskazitelny polski patriota, który jest dziś postacią zapomnianą. Już samo opowiadanie o takich osobach będzie ciosem w PiS-owską politykę historyczną, która polegała na utożsamianiu patriotyzmu i polskości z przedstawicielami nacjonalistycznej prawicy. Łączono różne historie w taki sposób, by nie można było sobie wyobrazić patriotyzmu poza prawicą. Dlatego chcę zająć się działalnością wydawniczą, publikować wartościowe książki z zakresu polskiej myśli politycznej. Ważne, żeby można było je udostępniać za darmo, w postaci e-booków. Żeby były w sieci, tak by dostęp do nich mieli uczniowie i studenci. Żeby one żyły” – zapowiedział Adam Leszczyński, nowy dyrektor utworzonego w 2020 roku Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Paderewskiego, w rozmowie z Wojciechem Szotem z „Gazety Wyborczej”.
Pierwszą publikacją będzie więc książka tragicznie zmarłego Jana Lityńskiego o powojennej historii PSL, do której bardzo obszerny wstęp napisał profesor Andrzej Friszke. „To książka o politycznym oporze przeciwko komunizmowi, stworzona przez dwóch wybitnych autorów. Wyznacza symbolicznie kierunek, w którym ta instytucja powinna zmierzać”.
Zapowiedział też, że instytucja zajmie się edukacją obywatelską. „Jestem po spotkaniu z minister edukacji Barbarą Nowacką, która przygotowuje program dla nowego przedmiotu szkolnego, jakim będzie edukacja obywatelska. Chciałbym, żeby Instytut robił szkolenia dla nauczycieli, opracowywał scenariusze lekcji, materiały pomocnicze do tego przedmiotu”.










