
Nowy model dystrybucji i wyjście do kolejnych pokoleń czytelników – rozmowa z Darią Majewską, prezeską wydawnictwa słowo/obraz terytoria
W zeszłym roku był słowo/obraz terytoria skończyło 30 lat! To naprawdę imponujące, że działacie już ponad trzy dekady, zwłaszcza jak na tak wyspecjalizowane wydawnictwo – jesteście ekspertami od humanistyki i bardzo dbacie o estetykę książek.
Trzymanie się linii programowej niemal bezkompromisowo, stawianie sobie wysokich wymagań estetycznych i edytorskich oraz silne poczucie misji mają bardzo konkretną cenę. Daje nam to mnóstwo satysfakcji, ale też przysparza stałych ekonomicznych kłopotów. To trwanie wymaga sporej determinacji.
Z pewnością wspiera was grono wiernych czytelników, którzy wypatrują każdej nowej książki sygnowanej waszą marką. Czy dołączają do nich także młodsi czytelnicy?
Wiemy, że całe generacje humanistów wychowały się na naszych książkach, które często służyły im za akademickie lektury. Zaskakuje nas i cieszy, jak są wyczekiwane przez młodych ludzi wznowienia dawno nieobecnych tytułów, które okazują się legendarne. Tak chociażby było z „Filozofią horroru” Noëla Carrolla, „Wampirem” Marii Janion czy „Spiskowcami wyobraźni” Agnieszki Taborskiej. Mamy jednak świadomość, że nie wolno nam się zatrzymywać na utartych ścieżkach i otwieramy się choćby na autorki i autorów młodego pokolenia, którzy nawiązują dialog ze swoimi rówieśnikami. Mamy bardzo młode grono redakcyjne. Stanisława Rośka, założyciela wydawnictwa wciąż w nim aktywnego, i mnie dzieli od niego pokolenie. Świadomie staramy się jednak dać mu głos i przestrzeń z myślą o zachowaniu ciągłości, rozmowie z generacją o innej wrażliwości, inaczej doświadczającą świata. To chyba się jakoś udaje, czego dowodem są nasi czytelnicy w różnym wieku.
Jaki był ubiegły rok dla wydawnictwa?
Zeszły rok był trudny organizacyjnie, ale programowo satysfakcjonujący: opublikowaliśmy 50 tytułów. Niezwykle dużym wyzwaniem okazała się zmiana naszej formuły dystrybucyjnej, przeprowadzka magazynu. Na tym polu dokonaliśmy wielkiego zwrotu.
W lipcu zeszłego roku wyszliście z wyłączności w Azymucie. Mieliście niezłego nosa!
Przygotowywaliśmy się do tego kilka miesięcy. Tyle trwały rozmowy z nowymi dystrybutorami, ustalanie warunków umów i ich podpisywanie. Na nowych zasadach zaczęliśmy działać dosłownie trzy tygodnie przed atakiem hakerskim na Azymut. To uratowało nam życie. (…)
W numerze także:
Wydawnictwo Fame Art kończy działalność
Ponad 19 mln zł na literackie programy MKiDN
Rozmowa z Rafałem Wykrętem, samowydawcą
Powstanie nowa platforma z e-bookami
Edu-Książka stawia na dywersyfikację
Literatura polska w Ukrainie: w księgarniach, bibliotekach i kanonie lektur
👉Zachęcamy do zamawiania prenumeraty (rocznej, półrocznej, kwartalnej) w naszym e-sklepie
✔️„Biblioteka Analiz” dostępna jest wyłącznie w prenumeracie. To profesjonalny, prestiżowy informator o rynku wydawniczo-księgarskim.
Pismo adresowane jest do pracowników wydawnictw, hurtowni i księgarni i wszystkich osób związanych z branżą książkową. Istnieje na rynku od 2000 roku. Nasze starania o dostarczanie informacji trwają dwadzieścia trzy lata. Przez ten okres zmieniał się nasz rynek wydawniczy, zmieniły się technologie i trendy. Mamy nadzieję, że wiele z opublikowanych tekstów pozostanie nie tylko w historii polskiego rynku książki, ale także w żywej pamięci Czytelników naszego dwutygodnika.
Zamawiając prenumeratę, nie tylko trzymacie Państwo rękę na pulsie rynku, ale też wspieracie niezależne branżowe dziennikarstwo.
Link do naszego e-sklepu TUTAJ













