Wtorek, 23 lutego 2021
Dramat obyczajowy "Fucking Bornholm" w kilku formatach

Powstanie film opowiadający historię zawartą w audiobooku “Fucking Bornholm” – zapowiedziała reżyserka i scenarzystka Anna Kazejak.

Produkcja własna Empiku według scenariusza Filipa Kasperaszka i Anny Kazejak zdobyła niedawno nagrodę Bestsellery Empiku.

„Fucking Bornholm” zadebiutował w aplikacji Empik Go 30 marca 2020 roku. W serialu Audio Empik Go w rolach głównych wystąpili: Michał Czernecki, Olga Kalicka, Leszek Lichota i Magdalena Różczka.

“To pierwszy projekt, który realizowaliśmy z tak dużym rozmachem. Zależało nam na tym, by był to serial audio o filmowym rodowodzie. Zaangażowaliśmy aktorów, którzy wcielają się w role, korzystając z całego swojego artystycznego warsztatu. Dołożyliśmy także szczegółową ścieżkę dźwiękową, która prowadzi słuchacza przez tę opowieść. Cieszymy się, że kultura staje się coraz bardziej dostępna, możemy konsumować treści na wiele sposobów – także audio, które rośnie w siłę. Przykładem tego zjawiska jest właśnie ‘Fucking Bornholm’, które było już serialem audio, będzie filmem – mówił latem ub. roku Paweł Heba, dyrektor kreatywny Empik Go.

W Empik.com dostępna jest również książka w formacie Print on Demand oraz e-book.

Jak powiedziała Anna Kazejak w rozmowie z PAP, ma nadzieję, że za kilka-kilkanaście tygodni rozpoczną się prace na planie.”Początkowo ‘Fucking Bornholm’ istniał tylko i wyłącznie w formie scenariusza filmowego. I to oznacza, że pewne rzeczy, które w przypadku filmu chcielibyśmy pokazać samym obrazem, tu musieliśmy przedstawić w inny sposób. Np. taka banalna sprawa, w naszym słuchowisku nie ma narratora, musieliśmy więc zadbać, aby głosy męskie i żeńskie różniły się od siebie tak, żeby słuchacz nie miał wątpliwości co do tego, która z postaci akurat mówi. W adaptacji musieliśmy jeszcze dołożyć takie elementy, jak imiona bohaterów, inaczej słuchacz by nie wiedział, co się dzieje i gubiłby się w akcji. To są takie niuanse, które trzeba było zaplanować” – zdradza szczegóły produkcji reżyserka.

“Rzeczy, które dzieją się tylko w dźwięku, trzeba było oddać nastrojem, sound designem. Nie ja to reżyserowałam, a Krzysztof Czeczot, aktor, z którym się spotkałam jeszcze w szkole filmowej. Mówił mi, że dla niego największym problemem były np. sceny intymne między bohaterami. Bo w didaskaliach opisujemy, co się dzieje, a tu trzeba to oddać w dźwięku. A jak oddać np. melancholię bohaterów, ich ekscytację? W konsekwencji jakieś 30 proc. tego, czego nie było w scenariuszu, należało dopisać, doinformować słuchacza o pewnych sytuacjach. A do tego wzbić się na wyżyny sound designu, który pełni nie tylko rolę informacyjną, ale także ma za zadanie wprowadzenie słuchacza w nastrój, by oddać emocje bohaterów” – mówi Anna Kazejak.

“Tak jak łatwo się domyślić, budżet filmu to są już ogromne pieniądze. W przypadku słuchowiska pieniądze są dużo mniejsze, w związku z tym możliwość sprawdzenia tego scenariusza dawała nam i daje wciąż pewność, że mamy mocny tekst. Te postaci żyją, a to, co przed nami, to rzecz solidna i możemy mieć nadzieję, że będzie się tak samo podobać jak spodobał się serial audio. Taką okazję, jaką mam, ma bardzo niewielu reżyserów: sprawdzić historię i bohaterów, zanim się zrobi film. Sprawdzenie tego świata, który się stworzyło tylko na papierze, jest dużym przywilejem” – opowiada reżyserka.

Autor: ET
escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort