
Jak informowaliśmy, zdanie z podręcznika dla klas trzecich „Jezu, czekamy na Ciebie” wywołało kontrowersje. Chodzi o sformułowanie: „Wolę umrzeć niż zgrzeszyć”. O usunięcie go z podręcznika zaapelował Instytut Przeciwdziałania Wykluczeniom, apel poparło kilkanaście podmiotów z koalicji „TAK dla prewencji suicydalnej”, skupiającej także ekspertów od przeciwdziałania samobójstwom.
W poniedziałek 11 września wydawnictwo WAM z Krakowa przysłało do „Wyborczej” oświadczenie w tej sprawie.
Dyrektor wydawnictwa o. Jakub Kołacz, jezuita, podkreśla, że oburzenie wywołało zdanie w całości wyrwane z kontekstu. „Kościół nigdy nie namawiał do samobójstwa, a wręcz przeciwnie – zawsze propagował życie. W tym też duchu tworzymy nasze podręczniki. Powyższe zdanie ma na celu podkreślenie osobistego doświadczenia miłości do Boga, która dla wierzących powinna być wartością najwyższą” – czytamy w oświadczeniu.
Mimo to dyrektor Kołacz zapowiada zmianę. „Skoro jednak wyrażenie to wywołało kontrowersje i zaniepokojenie, uznaję, że jest ono wyrażeniem niefortunnym – zwłaszcza w kontekście 3. klasy, dla której przeznaczony jest podręcznik. W kolejnych wydaniach katechizmu ta jednostka lekcyjna zostanie gruntownie przepracowana”.













