środa, 23 listopada 2022
Protest i oświadczenie Wydawnictwa Agora

Ukraińska pisarka Oksana Zabużko otrzymała we wtorek 22 listopada Nagrodę im. Stanisława Vincenza, przyznawaną przez Radę Miasta Krakowa.

Nagroda Rada Miasta Krakowa im. Stanisława Vincenza jest wręczana za wybitne osiągnięcia w popularyzacji kultury Europy Środkowo-Wschodniej. Wyróżnienie przyznaje kapituła nagrody, złożona z byłych laureatów oraz z osób wskazanych przez przewodniczącego Rady Miasta Krakowa pełniącego równocześnie funkcję przewodniczącego nagrody.

Wręczenie nagrody odbyło się w Centrum Kongresowym ICE Kraków i było punktem programu kongresu Open Eyes Economy Summit.

„Ogromna praca pani Oksany Zabużko na rzecz uświadamiania światu specyfiki historycznej, kulturowej i egzystencjonalnej Ukrainy w szerszym kontekście cywilizacji, historii współczesnej i więzi między narodami, a także jej dorobek literacki w sposób szczególny przybliżający wrażliwość naszego makroregionu sprawiają, że kapituła nagrody niemal jednogłośnie przyjęła jej kandydaturę” – powiedział Artur Buszek (Nowoczesna), wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa (RMK).

Wicedyrektor Międzynarodowego Centrum Kultury (MCK) Łukasz Galusek w laudacji na cześć pisarki mówił, że Oksana Zabużko i Stanisław Vincenz mają wiele wspólnego, ale najważniejsza jest wiara w słowo. „Pamięci, uporowi, niezniszczalności, trwaniu Oksana Zabużko poświęca wiele w swoim pisarstwie. W ostatnim stuleciu, aby przeżyć, Ukraińcy musieli nauczyć się milczeć. Sowieci nie szczędzili wysiłków, aby pozrywać w Ukrainie wszelkie nici kulturowej ciągłości, a mimo to tam, gdzie nie powinno zostać nic, w przedziwny sposób cos trwało” – mówił Galusek i podkreślił, że „dziś wolny naród nie musi milczeć”. Jak ocenił, w Zabużko jest „Polski tak dużo, jak żadnego innego kraju”.

Nagrodę przekazali laureatce wiceprzewodniczący RMK Artur Buszek oraz Robert Piaskowski, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. kultury, członek kapituły nagrody. Grupa przeciwników przyszła też przed budynek Centrum Kongresowego.

Oksana Zabużko w swoim wystąpieniu podkreśliła, że chce złożyć hołd Krakowowi, któremu „zawdzięcza więcej niżli może wypowiedzieć w jakimkolwiek języku”, a to za sprawą wielkich postaci kultury XX w. „Ich odwaga intelektualna i ludzka mam nadzieję na zawsze odmieniła mentalnie i psychologicznie krajobraz Europy Środkowej” – powiedziała. Zaznaczyła m.in., że od dziś Kraków jest dla niej także miastem Stanisława Vincenza, który – jak mówiła – jako intelektualista uczył bycia sobą, zrozumienia dla innych i stawiania czoła każdej próbie poniżenia człowieka.

Dzień przed wręczeniem nagrody odbyło się spotkanie z pisarką. Wieczór w Międzynarodowym Centrum Kultury został przerwany po tym, jak jedna z uczestniczek zapytała Ukrainkę o opinię nt. rzezi wołyńskiej. Wówczas współprowadzący spotkanie Łukasz Galusek próbował powstrzymać młodą kobietę przed dokończeniem pytania. Grupa osób zgromadzona na sali krzyczała „Hańba”, „Bandera von za Don”. W mediach społecznościowych zaś, gdzie można znaleźć nagranie tego wydarzenia, pojawiły się m.in. komentarze chwalące protest. Internauci m.in. określali Zabużko „banderówą”. Do MCK przyjechała policja.

O swoim uczestnictwie w poniedziałkowym spotkaniu poinformowała Młodzież Wszechpolska. „Pisarka znana jest z wręcz skandalicznych wypowiedzi na temat rzezi wołyńskiej oraz pochlebnej opinii o Romanie Szuchewyczu, jednym z głównych sprawców ludobójstwa Polaków. Ponadto niejednokrotnie marginalizowała znaczenie ludobójstwa, twierdząc, że zakres zbrodni w polskiej historiografii jest przerysowany, a prace polskich historyków poświęcone mordowi – propagandowe” – przekazała Młodzież Wszechpolska w informacji prasowej.

We wtorek podczas odbierania nagrody Zabużko odniosła się do poniedziałkowych wydarzeń. Wystąpienie grupy uczestników porównała do puczu monachijskiego – na co goście uroczystości zareagowali brawem. „Ciemne siły, które w 39 r. wypędziły Stanisława Vincenza na emigrację, wciąż mają szanse na powrót w tym kraju. Wielka wojna, wielka walka za wolność, za człowieka wolnego, walka, której poświęcił życie Stanisław Vincenz, wciąż trwa w Ukrainie, w Polsce, na całym świecie. Odbieram tę nagrodę jako uznanie od miasta Krakowa, że nie mamy prawa tej walki przegrać” – podsumowała.

Michał Drewnicki (PiS), wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa powiedział PAP, że część radnych dowiedziała się z mediów o wybraniu Zabużko do nagrody im. Vincenza. Z radymi nikt nie konsultował wyboru laureatki.

„Uważam, że lepiej jest nagradzać osoby, które promują prawdę historyczną i dialog między Polską a Ukrainą, a niekoniecznie mają poglądy, które mogą tę zgodę, to pojednanie w prawdzie rozbić. Sądzę, że kapituła i pan przewodniczący Komarewicz powinni lepiej przyglądać się twórczości kandydatów do nagrody” – ocenił wiceprzewodniczący rady miasta.

Wydawnictwo Agora zamieściło oświadczenie:

Wczoraj w Krakowie miało miejsce wydarzenie, które głęboko nas poruszyło: grupa osób z niezrozumiałych dla nas, choć ewidentnie podszytych resentymentem i brudnymi politycznymi intencjami powodów nie tylko zakłóciła, ale też nie dopuściła do spotkania Oksany Zabużko z jej czytelnikami z okazji wręczenia jej nagrody Rady Miasta Krakowa im. Stanisława Vincenza. Próbę zakrzykiwania jednego z najważniejszych głosów współczesnej literatury ukraińskiej, zwłaszcza dziś, uważamy nie tylko za podłą, ale też na całe szczęście zupełnie nieskuteczną. Próba zbijania politycznego kapitału na obrażaniu pisarki, która w Polsce znalazła wsparcie, opiekę i możliwość pisania i mówienia tego, co uważa za ważne i słuszne zwyczajnie nie może się udać.
My, jako polscy wydawcy Oksany Zabużko jesteśmy przekonani, że jej książki są znacznie donioślejsze niż krzyki i populistyczne hasła, a przede wszystkim wierzymy, że jedynym godnym sposobem rozmowy nawet o najtrudniejszych, podejmowanych przez literaturę tematach jest uważna lektura i dialog.
Oksano, bardzo nam jest przykro i wstyd z powodu wczorajszych zajść. Zawsze jesteśmy z Tobą.
W imieniu Wydawnictwa Agora,
Paweł Goźliński, redaktor naczelny.

Nagroda im. Stanisława Vincenza to wyróżnienie, którego tradycja sięga 2005 roku. Nagroda wynosi 50 tys. zł, uhonorowany otrzymuje też statuetkę i dyplom.

Kandydatów do wyróżnienia zgłaszają członkowie kapituły nagrody. Skład kapituły ustala przewodniczący Rady Miasta Krakowa. W tym roku laureata wybierali: Rafał Komarewicz – przewodniczący Rady Miasta Krakowa, Robert Piaskowski – pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. kultury, Katarzyna Olesiak – dyrektor Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK, Jacek Purchla – prezes Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa, Csaba Kiss – politolog węgierski, działacz kulturalny, Krzysztof Czyżewski – prezes Fundacji Pogranicze, Jerzy Hausner – przewodniczący rady programowej Open Eyes Economy Summit, oraz laureaci poprzednich edycji nagrody Jarosław Hrycak i Wojciech Ornat.

Dotychczas wyróżnienie otrzymali m.in.: Tomas Venclova, Emil Brix, Agnieszka Holland, Tatiana Tołstoj, Andrzej Stasiuk, Martin Pollack, Magdalena Vášáryova, Serhij Żadan, Jacek Purchla, Swietłana Aleksijewicz, Krzysztof Penderecki. Laureatem ubiegłorocznej edycji jest Wojciech Ornat, właściciel i współtwórca wydawnictwa Austeria.

Fundatorami wyróżnienia byli: w latach 2005–2007 Instytut Studiów Wschodnich, w latach 2008–2010 Prezydent Miasta Krakowa, a od 2011 roku nagroda przyznawana jest przez Radę Miasta Krakowa. W 2019 r. Rada Miasta podjęła uchwałę zmieniającą nazwę nagrody. Obecnie jest to Nagroda Rady Miasta Krakowa im. Stanisława Vincenza i jest wręczana w Krakowie przy okazji kongresu Open Eyes Economy Summit, wcześniej wręczenie odbywało się podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Patron nagrody Stanisław Vincenz (1888-1971) to etnograf, eseista, filozof, ceniony pisarz, autor słynnej trylogii „Na wysokiej połoninie”. Był badaczem kultury Huculszczyzny i Pokucia, organizatorem pierwszego zjazdu „małych ojczyzn” w szwajcarskim Vallamont i autorem koncepcji, zgodnie z którą nie tyle państwa, ile regionalne „małe ojczyzny” stanowią o więzi Europejczyków.

Autor: W
Źródło: PAP, Agora