Piątek, 30 sierpnia 2019

Radni powiatu radzymińskiego debatują nad kolejną uchwałą, prowadzącą do likwidacji Powiatowej Biblioteki Publicznej. Jej zadania miałaby przejąć biblioteka miejska. Zdaniem starosty w ten sposób przywrócona zostanie normalność.  „Braku tej biblioteki nikt nawet nie zauważy” –twierdzi Szczepan Niebrzegowski, starosta radzyński. Sprawę opisuje Joanna Danielewicz na portalu Slowopodlasia.pl

Kwestia likwidacji biblioteki w Radzyniu Podlaskim na forum publicznym stanęła na początku tego roku. Powodem są oczywiście koszty. Obecnie z budżetu powiatu na działalność placówki przeznaczano 50 tys. zł rocznie.

„Mamy już opinie Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej, robimy więc kolejny krok. Proszę mi wierzyć, że braku tej biblioteki, jako odrębnej instytucji nikt nie zauważy, bo niewielu wiedziało, że funkcjonuje” – mówi starosta. „Nam zależy, by powiat reprezentowała placówka, którą odwiedzają czytelnicy. Nie jestem przeciwny bibliotekom, jestem wielkim orędownikiem czytelnictwa i współpracy z bibliotekami. Jednak w formie, w jakiej powołano bibliotekę powiatową, jej działanie było nie do przyjęcia”.

Z kolei Beata Szczeszek, dyrektor Powiatowej Biblioteki Publicznej, na lutowej sesji podała wiele przykładów aktywności, np. zdobycie środków zewnętrznych na projekty, w tym grant z programu Równać Szanse, dzięki któremu lokalna młodzież przedstawiała historię miasta.

Cały artykuł dostępny jest w numerze 35 „Słowa Podlasia”.

 

Podaj dalej
Autor: ET
Źródło: slowopodlasia.pl, Podlasie24.pl