
Wśród trzech osób, jakie zostały w poniedziałek 3 sierpnia ułaskawione decyzją prezydenta Karola Nawrockiego, jest Adam Borowski, działacz opozycji z okresu PRL.
Jak czytamy na oficjalnej stronie Prezydenta RP, postępowanie zostało wszczęte na żądanie Prezydenta na podstawie art. 567 § 2 Kodeksu postępowania karnego. Prezydent podjął decyzję na podstawie akt sprawy; w sprawie orzekał wyłącznie sąd pierwszej instancji. Prezydent zastosował prawo łaski poprzez darowanie kary pozbawienia wolności oraz środków związanych z okresem próby i zatarciem skazania. Osoba, wobec której Prezydent zastosował prawo łaski, była skazana za przestępstwo z art. 212 § 2 Kodeksu karnego – zniesławienie za pomocą środków masowego komunikowania.
Decyzja motywowana była względami humanitarnymi: podeszły wiek skazanego oraz pogarszający się w związku z nim stan zdrowia, ustabilizowany tryb życia, zasady sprawiedliwości oraz racjonalności represji karnej, incydentalny charakter czynu połączony z dotychczasowym sposobem życia, a zwłaszcza ponadprzeciętnymi zasługami m.in. na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.
Adam Borowski jest szefem warszawskiego klubu „Gazety Polskiej” i niedawnym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Został skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności za zniesławienie adwokata i posła KO Romana Giertycha.
Adam Borowski zapowiedział pod koniec lipca powołanie społecznego RPO. Powołana przez niego instytucja będzie wzorowana na działalności opozycjonistów w czasach PRL. – Będę pełnił taką funkcję z przyjaciółmi, adwokatami, niezależnymi prawnikami, powołamy instytucję społecznego RPO. Mówiłem na wysłuchaniu, że co prawda nie mam wykształcenia prawniczego, ale jestem człowiekiem ukształtowanym na przestrzeganie praw człowieka przez Zośkę i Zbyszka Romaszewskich. To oni zakładali komisję praworządności, to oni działali w podziemiu, nie będąc prawnikami, a mimo to pracując z najwyższej klasy adwokatami – powiedział Adam Borowski, cytowany przez portal Niezalezna.pl.











