
– Udało mi się dzisiaj podpisać wniosek o wpisanie ustawy o ochronie rynku książki do wykazu prac legislacyjnych rządu. To zapowiadana przez nas ustawa, która była konsultowana przez wiele miesięcy z naszymi partnerami, ze środowiskiem i udało nam się w końcu zamknąć proces legislacyjny, który nie był procesem łatwym, bo regulujemy bardzo ważną część rynku – powiedziała Marta Cienkowska, ministra kultury, podczas konferencji prasowej.
Wyraziła nadzieję, że być może jeszcze we wrześniu uda się rozpocząć konsultacje społeczne tej ustawy. „Żebyśmy również mogli otworzyć debatę na ten temat”.
Jak wskazała: – Chcemy wprowadzić tą jednolitą cenę książki. Chcemy wprowadzić również maksymalny rabat dystrybutora na poziomie 45 proc. jednolitej ceny książki. Jeśli twórca podpisuje umowę na stworzenie książki na podstawie ceny okładkowej, to chcemy wprowadzić minimum 10 proc. ceny okładkowej dla autora oraz minimum 3 proc. dla tłumacza. Wprowadzamy też zautomatyzowany system raportowania danych o sprzedaży, który do tej pory w Polsce nie istnieje. Dziś mogę zdradzić, że zaproponowane rozwiązania obejmą nie tylko książkę drukowaną, ale także wszystkie formaty cyfrowe, e-booki i audiobooki. Ustawa uwzględni specyfikę funkcjonowania bibliotek, instytucji kultury, uczelni, instytutów badawczych. Te jednostki będą uprawnione do rabatów nawet w okresie obowiązywania jednolitej ceny książki. Projekt umożliwia oczywiście sprzedaż książek z określonym rabatem w trakcie stacjonarnych, wielodniowych targów książki.
Jak tylko projekt uzyska akceptację Rządowego Centrum Legislacji, ruszą oficjalne konsultacje społeczne projektu.
– Chciałam przekazać, że projekt ustawy o ochronie rynku książki został zamknięty i jest gotowy – powiedziała ministra kultury.













