Czwartek, 19 marca 2026
Organizacje twórców i wydawców z zadowoleniem przyjęły decyzję

Rząd Wielkiej Brytanii ogłosił zmianę stanowiska w sprawie wykorzystania chronionych prawem autorskim treści do szkolenia modeli sztucznej inteligencji. W opublikowanym 18 marca raporcie „Prawa autorskie a sztuczna inteligencja” potwierdzono, że wcześniejsza koncepcja wprowadzenia szerokiego wyjątku od praw autorskich – umożliwiającego firmom AI korzystanie z treści bez zgody twórców (z możliwością rezygnacji przez właścicieli praw) – nie jest już preferowanym rozwiązaniem.

Decyzja ta jest efektem szeroko zakrojonych konsultacji publicznych, w których wzięło udział ponad 11,5 tys. respondentów. Propozycja rządu spotkała się z jednoznacznym sprzeciwem – poparło ją zaledwie 3 proc. uczestników. W odpowiedzi rząd przyznał, że „Zostało to zdecydowanie odrzucone przez znaczącą większość przedstawicieli branż kreatywnych. Wysłuchaliśmy tych opinii. Prowadziliśmy szerokie konsultacje z twórcami, firmami zajmującymi się sztuczną inteligencją, organizacjami branżowymi, związkami zawodowymi, naukowcami i użytkownikami sztucznej inteligencji, a te konsultacje ukształtowały nasze podejście”. Jak wskazano, „nie wprowadzimy reform prawa autorskiego, dopóki nie będziemy mieli pewności, że spełnią one nasze cele dotyczące gospodarki i obywateli Wielkiej Brytanii”.

Zamiast forsować konkretne rozwiązanie, brytyjski rząd zapowiedział dalsze analizy i zbieranie dowodów dotyczących wpływu regulacji praw autorskich na rozwój sztucznej inteligencji. Podkreślono, że sektor AI rozwija się dynamicznie, a jednocześnie brakuje danych, które pozwoliłyby wypracować optymalne przepisy.

Władze zapowiadają także monitorowanie sytuacji międzynarodowej oraz dialog z interesariuszami – od twórców i wydawców po firmy technologiczne i środowisko naukowe. Jak zaznaczono, obecnie nie ma konsensusu co do tego, jak pogodzić interesy obu stron.

Liz Kendall, sekretarz stanu ds. nauki, innowacji i technologii, skomentowała decyzję rządu następująco: „Uważamy, że ludzie powinni otrzymywać sprawiedliwe wynagrodzenie za swoją pracę. Nie powinno być tak, że tylko wielcy i potężni mogą dochodzić swoich praw. Uważamy również, że wspieranie innowacji ma kluczowe znaczenie dla nowych odkryć, tworzenia wzrostu gospodarczego, napędzania mobilności społecznej oraz umożliwiania przełomu nowym talentom i pomysłom”.

Kendall dodała: „Nie jesteśmy jedynym rządem stojącym przed tym wyzwaniem. Stany Zjednoczone, Unia Europejska, Australia, Indie i wiele innych rządów próbuje znaleźć rozwiązanie. Osiągnięcie właściwego rozwiązania zajmie trochę czasu. Zrobimy to w sposób zgodny z naszymi interesami i wartościami”.

Decyzja rządu została pozytywnie przyjęta przez przedstawicieli branż kreatywnych, które od miesięcy intensywnie lobbowały przeciwko proponowanemu wyjątkowi. Organizacje reprezentujące autorów i wydawców uznały ją za dowód skuteczności dialogu z rządem.

Jednocześnie pojawiają się głosy ostrzegawcze. Przedstawiciele środowisk twórczych zwracają uwagę, że brak szybkich i konkretnych regulacji może prowadzić do dalszego wykorzystywania ich prac bez odpowiedniego wynagrodzenia. Podkreślają też potrzebę wprowadzenia obowiązków przejrzystości dla firm rozwijających AI.

Równolegle rząd zapowiedział utworzenie nowej jednostki Sovereign AI Unit oraz inwestycję w wysokości 500 mln funtów na rozwój krajowego sektora sztucznej inteligencji. Ma to pomóc w budowie silnej pozycji Wielkiej Brytanii zarówno jako centrum innowacji technologicznych, jak i globalnej potęgi kreatywnej.

Podaj dalej
Autor: ET
Źródło: The Bookseller