
Galeria Sztuki Stalowa przy ul. Stalowa 26 na warszawskiej Pradze zaprasza do 5 grudnia na wystawę Ewy Kuryluk zatytułowaną „Maszyna pamięci”.
Ewa Kuryluk (ur. 1946) należy do grona najważniejszych współczesnych polskich artystek; zajmuje się nie tylko malarstwem, rysunkiem, grafiką i fotografią, ale tworzy instalacje przestrzenne, jest uznaną historyczką sztuki, eseistką i pisarką, była wykładowczynią akademicką, członkini polskiego i amerykańskiego PEN Klubu. Pisze w języku polskim i angielskim wiersze i dzieła prozatorskie, rozprawy i szkice o sztuce dawnej i współczesnej.
Współpracowała z czasopismami: „Zeszyty Literackie”, „Formations” i „Wysokie Obcasy”. Wydała m.in. „Wiedeńską apokalipsę” (1974), „Salome albo o rozkoszy. O grotesce w twórczości Aubreya Beardsleya” (1976), tomy wierszy „Kontur” (1979) i „Pani Anima” (1984), „Hiperrealizm – Nowy realizm” (1977), „Podróż do granic sztuki” (1981), „Grand Hotel Oriental” (1991), „Century 21” (1992), „Wiek XXI” (1995), „Weronika i jej chusta. Historia symbolizmu i struktura „prawdziwego obrazu” (1998), „Encyklopedierotyk” (2001), „Art mon amour. Szkice o sztuce” (2002), „Goldi. Apoteoza zwierzaczkowatości” (2004), „Wiek 21; Trio dla ukrytych” (2005), „Droga do Koryntu” (2006), „Frascati” (2009), „Kangór z kamerą: 1959-2009” (2009) oraz „Feluni” (2019).
W październiku ukazał się katalog wydany przez Zachętę – Narodową Galerię Sztuki w Warszawie zatytułowany „Ewa Kuryluk. Kangór z ołówkiem, pędzlem i nożyczkami” autorstwa Anny Kowalskiej, który możliwie kompletnie dokumentuje prace na papierze artystki z lat 1959-1979.
https://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/jutro-w-zachecie-prezentacja-pierwszego-katalogu-ewy-kuryluk/
Powstał w ścisłej współpracy z artystką pragnącą, aby nie była to pozycja wyłącznie dla specjalistów, ale książka dla wszystkich zainteresowanych sztuką drugiej połowy XX wieku. Katalog został podzielony na rozdziały porządkujące wczesną twórczość Ewy Kuryluk – od lat gimnazjalnych po końcówkę lat 70., kiedy postanowiła porzucić rysunek i malarstwo na rzecz instalacji. Bogato ilustrowana książka przedstawia niemal 900 prac artystki znajdujących się w zbiorach prywatnych i publicznych, z uwzględnieniem ich historii aukcyjnej, wystaw, na których były prezentowane.
W 2009 roku powstał francuski film dokumentalny o artystce zatytułowany „Vera Icon, Ewa Kuryluk” (reż. Cederic Schiltz).
Ewa Kuryluk ukończyła warszawską Akademię Sztuk Pięknych (dyplom 1970) i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim. Jej twórczość rozpięta jest między obrazem a słowem. W jednym z wywiadów powiedziała: „Obraz i słowo zawsze zahaczają o siebie. Czego nie namaluję, to próbuję opisać. (…) Sztuka powinna być unikatową odbitką jednostkowego losu: nie tyle tworzeniem, co utrwalaniem na czułej kliszy ziarnistości naskórka, gestu ręki, rytmu serca i własnego cienia w ostrym słońcu”. Traktuje człowieka jako integralny element natury. Ulubionym tematem twórczości artystki było jej życie codzienne, rozwija w niej wątki autobiograficzne. Zaczynała od rysunku, eksperymentalnej grafiki. Swoje komentarze i interpretacja odnosi do historii, kultury i aktualnych wydarzeń społecznych. W latach 70. interesowała się hiperrealizmem. Na początku lat 80. zerwała z tradycyjnym malarstwem, zajęła się tworzeniem instalacji z tkanin. Pierwszą z nich – „W czterech ścianach” – pokazała w warszawskiej galerii Ściana Wschodnia w 1979 roku.
Ewa Kuryluk wyznaje, że „pomysł pracy na lekkich, luźnych materiałach, na jedwabiu i surówce bawełnianej był najlepszym pomysłem, jaki miała w życiu”. Uczestniczyła w wielu wystawach w Polsce i na świecie (Argentyna, Austria, Francja, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, USA). Miała ponad sześćdziesiąt wystaw indywidualnych, brała udział w ponad stu pokazach zbiorowych. Realizowała instalacje artystyczne w przestrzeniach miejskich i krajobrazowych kilkunastu państw europejskich, amerykańskich i azjatyckich, wieszała swoje prace na drzewach, układała je na trawie, piasku i śniegu. Wiele lat mieszkała za granicą (Austria, Francja, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania).
Wystawa „Maszyna pamięci” gromadzi prace z lat 1981-1990 powstałe w Nowym Jorku, gdzie artystka wówczas mieszkała. Obok tytułowej instalacji, są wśród nich autoportrety i portrety najbliższych, przedstawienia drobiazgów towarzyszących człowiekowi w codziennym życiu (klucze, kwiaty, owoce, pudełka zapałek, filiżanki, okładki książek), które z perspektywy czasu najpełniej odtwarzają przeszłość. Opowiadają o istocie pamięci, emocjach, ludzkich relacjach, ciele i nagości, miłości i seksie, rozkoszy i umieraniu. Zrealizowane są w formie całunów i chust na surówce bawełnianej; część z nich wisi luźno w powietrzu, część jest przyszpilona do ściany, ułożona na krzesłach, część oprawiona.
„W czasie pracy nad powieścią ‘Century 21’ nie mogłam się powstrzymać od bazgrania: machinalnego pisania i rysowania – pisze artystka. (…) Instalację ‘Maszyna pamięci’, którą w 1989 roku wystawiła nowojorska galeria Art in General, a krytyka uznała za przyczynek do ówczesnego nurtu ‘piśmienniczego’ – tendencji, by wprowadzić pismo do obrazu i rzeźby inaczej, niż to robiono dawniej. Ja sama łączę pismo, rysunek i malarstwo od dziecka, ale wtedy, być może na skutek stresu wynikającego z pisania pierwszej powieści po angielsku, „rysopisanie” stało się obsesją. ‘Maszynę pamięci’ natchnęły wspomnienia o moim bracie”.













