Wtorek, 23 lutego 2021
„Zły” Leopolda Tyrmanda

Wydawnictwo MG wznowiło „Złego”, słynną powieść Leopolda Tyrmanda. Trudno jest określić, które to wydanie tego ponadczasowego bestsellera. Jej wielowątkowa akcja toczy się w Warszawie na początku lat 50. XX wieku. Tytułowy „Zły” to tajemniczy bohater samozwańczo walczący w obronie słabszych z warszawskimi chuliganami i półświatkiem stolicy.

„Zły” to książka – legenda, najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u, ale też niezwykle inteligentny opis Polski Ludowej, przebrany w strój ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zaczyna się od tajemniczych napadów. Z tym, że wszyscy atakowani – to bandziory. Ludowa milicja staje na głowie, by dostać jedynego sprawiedliwego, szeryfa bez twarzy, który sprawia, że ludzie zaczynają się czuć bezpieczni. Podziemny światek Warszawy rusza na wojnę. Bohater ma tylko jeden znak rozpoznawczy, niezwykłe, świetliste spojrzenie. A dodatkowo w tle historia miłosna, której osią jest Marta Majewska, niechcący wciągnięta w przestępcze życie Warszawy.

Książka została wydana po raz pierwszy w grudniu 1955 roku przez Spółdzielnię Wydawniczą Czytelnik, która złożyła u Leopolda Tyrmanda zamówienie na jej napisanie. „Czytelnik podpisał ze mną umowę na popularną powieść sensacyjną, usiadłem i wykonałem to, czego ode mnie oczekiwano. Była to dla mnie głównie komercyjna impreza”, wspominał autor po latach. Jednak „mimo ogromnego popytu nie wznawiano ‘Złego’”, gdyż Leopold Tyrmand był źle widziany przez ówczesne władze. Pisał później: „ostatnie wydanie z 1957 roku sprzedawane było jeszcze spod lady, ale już pojawiły się oznaki zemsty wokół mnie. Jacyś ‘księgarze śląscy’ ogłosili w prasie rezolucję, że nie będą sprzedawać ‘Złego’ w swych sklepach: piętnowali go jako literaturę brukową i domagali się niewznawiania. W 1958 roku Wydział Kultury Stołecznej Rady Narodowej nakazał wycofanie ‘Złego’ z bibliotek miejskich, oskarżając mnie o spotwarzanie mego rodzinnego miasta”.

W opinii autora „’Zły’ stał się czymś więcej niż romansem sensacyjnym: był wielowarstwową powieścią i miał w sobie tyle komponentów, że jego zawartość można było ułożyć zawsze wedle oczekiwanych potrzeb. Mówić szczerze, ‘Zły’ był powieściową wersją ballady ulicznej, a nie thrillerem czy powieścią detektywistyczną… ‘Zły’ nie jest ściśle książką o świecie podziemnym, lecz o naiwnym wyidealizowanym wymiarze sprawiedliwości. Taka materializacja dobra w starciu ze złem sięga motywów biblijnych i pojawia się w legendach licznych narodowych literatur” (Alfabet Tyrmanda, wstęp, wybór i opracowanie Dariusz Pachocki, Wydawnictwo MG, 2020).

Wśród wielu anegdot związanych ze „Złym” warto wspomnieć, że według środowiskowej plotki, którą zaświadczył Janusz Drzewucki, redaktor „Twórczości” i późniejszy redaktor naczelny Czytelnika, pierwowzorem Olimpii Szuwar, jednej z bohaterek powieści, „kobiety przed ‘40’, zamożnej i przedsiębiorczej właścicielki sklepu z konfekcją” była Adela Grochowska, zwana Olimpią, która redagowała  „Złego” w Czytelniku.

Ubiegły rok był obchodzony jako rok Leopolda Tyrmanda. Z tej okazji Wydawnictwo MG wznowiło kolejne tytuły tego autora w nowej – interesującej – szacie graficznej.

Leopold Tyrmand urodził się 16 maja 1920 roku w Warszawie w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Przed wojną zdążył jeszcze przez rok studiować w Paryżu na wydziale architektury. Po wybuchu wojny, który zastał go w Warszawie, wyjechał do Wilna, gdzie jednak w 1940 roku został aresztowany przez NKWD za przynależność do organizacji antyradzieckiej. Udało mu się uciec z więzienia po ataku Niemców na Wilno. Potem trafił do Niemiec na roboty. Pracował tam jako tłumacz, kelner, robotnik kolejowy i marynarz. W tej ostatniej roli próbował się przedostać w 1944 roku do neutralnej Szwecji, został jednak schwytany i osadzony w obozie koncentracyjnym Grini. Po wojnie pozostał jeszcze przez rok w Danii i Norwegii, pracował dla Czerwonego Krzyża, był też korespondentem Polpressu. W kwietniu 1946 roku wrócił do Polski. Pracował jako dziennikarz m.in. w „Przekroju”. Od 1950 roku zaczęło się stopniowe wyrzucanie go z kolejnych gazet, wtedy znalazł pracę w „Tygodniku Powszechnym”. Jednak, kiedy w marcu 1953 roku „ Tygodnik Powszechny” został zamknięty po odmowie druku oficjalnego nekrologu Stalina, Tyrmand został obłożony zakazem publikowania. Wtedy to zaczął powstawać jego „Dziennik 1954”. W 1955 roku wydał „Złego”, który natychmiast stał się bestsellerem. Potem zdążył jeszcze opublikować pierwszą część minipowieści „Wędrówki i myśli porucznika Stukułki” oraz „Gorzki smak czekolady Lucullus”, ale kolejne książki zatrzymała cenzura, odmawiano też wznowień. Wreszcie w 1965 roku otrzymał paszport i wyjechał z Polski. Podróżował po Izraelu, a następnie pojechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie zamieszkał na stałe. Początkowo publikował w paryskiej „Kulturze”, w latach 1967-71 współpracował z tygodnikiem „New Yorker”. Wydał też zbiory esejów: „Dziennik amerykański” i „Zapiski dyletanta”. Coraz bardziej konserwatywny w poglądach trafił do The Rockford Institute, gdzie w 1976 roku rozpoczął wydawanie „Chronicles of Culture”. Zmarł 19 marca 1985 roku w Fort Myers na Florydzie.

W „Bibliotece Analiz” ukaże się wkrótce wywiad z Ewą Dorotą Malinowską-Grupińską, właścicielką Wydawnictwa MG, która jest edytorem wznowień twórczości Leopolda Tyrmanda i książek o tym legendarnym pisarzu.

Autor: (pd)
Źródło: wydawnictwo MG, Wikipedia
escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort