
W najbliższą niedzielę 6 października zostanie wręczona Literacka Nagroda Nike. Tymczasem przewodniczący kapituły Nagrody Krzysztof Siwczyk wydał oświadczenie w związku z opublikowanymi w „Wyborczej” artykułami dotyczącymi mobbingu, jakiego miała się dopuszczać jedna z jurorek nagrody, Maria Anna Potocka.
„Kapitułę w sposób oczywisty trawią emocje podobne do tych, które znalazły ujście w przestrzeni publicznej po wspomnianych publikacjach. Jedną z nich u części z nas jest nadzieja na rozpoczęcie poważnej rozmowy o standardach pracy w instytucjach kultury. Bez względu na to, jak jesteśmy wewnętrznie poróżnieni w ocenie tej sprawy, dochowam wszelkiej staranności, aby przy wyborze laureatki lub laureata 28. edycji nagrody jedynym tematem naszych rozmów była literatura. (…) Jury Nagrody Literackiej Nike jest sądem nad książkami, nie nad ludźmi”.
Wskazał także, że o składzie jury decyduje Rada Fundacji Nagrody Literackiej Nike, w skład której wchodzą Adam Michnik i Helena Łuczywo.
„Czy można wymagać od ciała kolegialnego reakcji na etyczne zastrzeżenia wobec osoby ze składu? Która zresztą nie będzie miała okazji stosować swoich sprawdzonych metod pracy wobec autorów czy książek. Jakie miałyby być to reakcje?” – zastanawia się na łamach „Dużego Formatu”, magazynu „Wyborczej” Inga Iwasiów, była już jurorka nagrody. Czy miałoby to być, jak wymienia, „wywieszenie sobie na szyjach widocznych podczas transmisji haseł piętnujących przemoc; protest na piśmie; zbojkotowanie gali; opuszczenie kapituły”? Jej zdaniem „miękkie formy walki bywają skuteczne, mogłyby doprowadzić do szerszej dyskusji, co zasugerował w oświadczeniu Krzysztof Siwczyk. Storpedowanie wyboru książki roku przez absencję, powiedzmy, że realne, wywołałoby głębszy kryzys. Taki akt nosi znamiona zerwania umowy cywilnoprawnej, zawieranej z Fundacją Nagrody Nike. Jasne, ważniejszy jest prestiż (…). Co jednak z nominowanymi, wydawcami i czytelnikami?” – wskazuje pisarka.
Przypomina też, że w kryzysowej sytuacji, chroniąc prestiż, Akademia Szwedzka „zrobiła w 2018 roku przerwę, dając sygnał skruchy”. Zawieszono wówczas nagrodę na rok, by odbudować zaufanie nadwyrężone po skandalach.
To nie pierwsze kontrowersje wokół Nike – w 2014 roku głośny był konflikt między Kingą Dunin a Ignacym Karpowiczem, nominowanym do tej nagrody.
Nagroda Literacka Nike przyznawana jest corocznie za najlepszą książkę roku poprzedniego. W konkursie mogą brać udział książki reprezentujące wszystkie gatunki literackie. Autorka lub autor nagrodzonej książki otrzymają statuetkę zaprojektowaną przez Gustawa Zemłę oraz nagrodę pieniężną w wysokości 100 tys. zł.
Tegoroczni finaliści:
Marzanna B. Kielar, „Wilki”, poezja, Znak,
Urszula Kozioł, „Raptularz”, poezja, PIW,
Małgorzata Lebda, „Łakome”, powieść, Znak,
Cezary Łazarewicz, „Na Szewskiej. Sprawa Stanisława Pyjasa”, reportaż, Czytelnik,
Piotr Paziński, „Przebierańcy w nicości”, esej, Nisza,
Andrzej Sosnowski, „Elementaże (1&2)”, proza, Fundacja na rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza,
Michał Witkowski, „Wiara. Autobiografia”, autobiografia, Znak.
Mecenasem strategicznym Nagrody Literackiej 'Nike’ 2024 jest Panattoni. Mecenasem nagrody jest Fundacja Roberta Dobrzyckiego.













