Wtorek, 2 lipca 2019

Remigiusz Mróz w „Listach zza grobu” doradza:
„Najlepiej pamiętać, że śmierć to całkiem normalna sprawa. Jeszcze sto lat temu każdy, kto przekroczył granicę stu kilometrów na godzinę, prawdopodobnie moment później był martwy. Zanim wynaleziono środki odkażające, większość ran zadanych brudnymi narzędziami pewnie była śmiertelna. I kilka tysięcy lat zabrało nam sprawdzenie metodą prób i błędów, które rzeczy nadają się do jedzenia, a które są śmiertelne”.

Strach pomyśleć, że jeszcze parę tysięcy lat i staniemy się nieśmiertelni. I dopiero wtedy życie będzie do luftu!

Autor: Remigiusz Mróz