Wtorek, 20 stycznia 2026

„Quo vAIdis” Andrzeja Dragana jest książką prowokującą i dlatego ma tak duże powodzenie. A wciąga już od samego początku lektury: „(…) czy my, ludzie, karmiący się produkowanym przez las tlenem – czytamy – powinniśmy darzyć drzewa sympatią, skoro nas tak bezinteresownie dożywiają? Otóż i to jest kwestią dyskusyjną. A co, jeśli drzewa tuczą nas tlenem tylko po to, żeby w przyszłości miały c o p o ż r e ć swoimi korzeniami, gdy w końcu trafimy do gleby. Kto więc kogo hoduje?”.
A kogo, Drogi Czytelniku, wykorzystuje sztuczna inteligencja? My ją, czy ona nas?













