Poniedziałek, 13 lipca 2020

„Rodzice powinni umierać późno – pisze Wojciech Chmielarz w „Wyrwie”. – Wtedy, kiedy są już starzy. Wtedy, kiedy wszyscy są już na to gotowi. Spokojnie. A ich odejście powinno być zapowiedziane setkami znaków: drobnymi urazami, przewlekłymi chorobami, wcześniejszymi zawałami, diagnozami lekarskimi, wizytami na drugim krańcu Polski u specjalistów z profesorskim tytułem i stosem lekarstw na wszelkie możliwe dolegliwości w plastikowym koszyczku w pachnącej zwietrzałym lakierem szufladzie.
Nie gwałtownie. Nie wtedy, kiedy nikt się tego nie spodziewa. Nie w momencie, gdy ich odejście oznajmia lekko przejęty głos w słuchawce aparatu”. I nie w wyniku żadnej przeklętej pandemii.

Autor: Wojciech Chmielarz
escort bayan trabzon escort bayan yalova escort bayan edirne escort bayan manisa bursa görükle escort